M
matma123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
mam sasądzone alimenty na 2 dzieci w wysokości 1500 zł. Jako że ojeciec dzieci uchylał się z płaceniem na dzieci, dodatkowo Sąd zasądził ok.9000 zł długu na rzecz alimentów. Obecnie zarabia on ok 3400 zł netto i na rzecz alimentów pracodawca przesyła komornikowi ok.2000 zł (60% wynagrodzenia).
Do tej pory dostawałam więc na dzieci ok.1600 - 1650 zł alimentow uwzględniając dług który powstał i koszty komornicze. I były mi przekazywane wszelkie "dodatki do wypłaty - nagrody, wczasy pod gruszą itp".
Dodatkowo w kwietniu dostałam informację o zajęciu zwrotu z US na rzecz alimentów.
Obecnie 2 mies.z rzedu dostawałam jedynie wysokość zasądzonych alimentów (1500 zł). Zadzwoniłam więc do komornika, i dowiedziałam się że w wyniku zbiegu egzekucji (aż czterech innych wierzytelności wynikających z tytułu umów kredytowych) ja otrzymuje jedynie kwote alimentów, a że pozostała część pozostająca z wynagrodzenia zostaje pobrana na jakieś zaliczki i dopiero będzie dzielona.
Moje pytanie: Czy dług alimentacyjny nie ma pierwszeństwa przed innymi roszczeniami? Czy w tej sytuacji ja już będę otrzymywała jedynie kwote zasdzonych alimentów a co z pozostałą częścią - prawie 500 zł? Jak w tej sytuacji zostanie "podzielony" zwrot podatku? Czy mogę spodziewać się całości czy tez raczej ulegnie podziałowi?
Będę wdzięczna za informację, gdyż wszystkie te pytania zadałam Pani w kancelarii ale ona nie potrafiła mi udzielić odpowiedzi. Powiedziała tylko że mam czekać na informację o podziale i że odnośnie zwrotu też podejmą decyzję jak on wpłynie na ich konto.
I przy okazji - jak w tej sytuacji przedstawiają się koszty komornicze - przy kwocie ok.2000 zł / 400 zł wydaje się dosyć dużo. Czy jest jakaś mozliwośc obniżenia tych kosztów?
mam sasądzone alimenty na 2 dzieci w wysokości 1500 zł. Jako że ojeciec dzieci uchylał się z płaceniem na dzieci, dodatkowo Sąd zasądził ok.9000 zł długu na rzecz alimentów. Obecnie zarabia on ok 3400 zł netto i na rzecz alimentów pracodawca przesyła komornikowi ok.2000 zł (60% wynagrodzenia).
Do tej pory dostawałam więc na dzieci ok.1600 - 1650 zł alimentow uwzględniając dług który powstał i koszty komornicze. I były mi przekazywane wszelkie "dodatki do wypłaty - nagrody, wczasy pod gruszą itp".
Dodatkowo w kwietniu dostałam informację o zajęciu zwrotu z US na rzecz alimentów.
Obecnie 2 mies.z rzedu dostawałam jedynie wysokość zasądzonych alimentów (1500 zł). Zadzwoniłam więc do komornika, i dowiedziałam się że w wyniku zbiegu egzekucji (aż czterech innych wierzytelności wynikających z tytułu umów kredytowych) ja otrzymuje jedynie kwote alimentów, a że pozostała część pozostająca z wynagrodzenia zostaje pobrana na jakieś zaliczki i dopiero będzie dzielona.
Moje pytanie: Czy dług alimentacyjny nie ma pierwszeństwa przed innymi roszczeniami? Czy w tej sytuacji ja już będę otrzymywała jedynie kwote zasdzonych alimentów a co z pozostałą częścią - prawie 500 zł? Jak w tej sytuacji zostanie "podzielony" zwrot podatku? Czy mogę spodziewać się całości czy tez raczej ulegnie podziałowi?
Będę wdzięczna za informację, gdyż wszystkie te pytania zadałam Pani w kancelarii ale ona nie potrafiła mi udzielić odpowiedzi. Powiedziała tylko że mam czekać na informację o podziale i że odnośnie zwrotu też podejmą decyzję jak on wpłynie na ich konto.
I przy okazji - jak w tej sytuacji przedstawiają się koszty komornicze - przy kwocie ok.2000 zł / 400 zł wydaje się dosyć dużo. Czy jest jakaś mozliwośc obniżenia tych kosztów?
Ostatnia edycja: