Zbita matryca

  • Autor wątku Autor wątku dawid3211
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dawid3211

Użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
313
Witam. Jestem konsumentem, kupiłem telewizor używany od firmy. Po otwarciu okazało się, że zbita jest matryca. Został sporządzony protokół szkody przy kurierze, w którym opisana jest usterka, sposób zabezpieczenia towaru oraz numer paczki. Firma od której kupiłem stwierdziła, że mam porozumieć się z kurierem - w mojej ocenie nie mam do tego uprawnień (nie ja tą paczkę wysyłałem). Jak to powinno wyglądać?
 
Dokładnie tak. Na protokole wyraźnie zaznaczone "spisany podczas doręczenia"
 
Ostatnia edycja:
Inaczej. Przed podpisaniem nie mogłem obejrzeć sprzętu. Ale towar został otwarty przy kurierze, wada została opisana. Zostało również opisane to, że przesyłka była lekko uszkodzona w postaci naderwania folii stretch. Kurier podpisał się pod tym, telewizor został u mnie.
 
dawid3211 napisał:
Przed podpisaniem nie mogłem obejrzeć sprzętu.
Mogłeś - i tak należało zrobić.
dawid3211 napisał:
telewizor został u mnie.
To bardzo duży błąd.
Moim zdaniem wyjściem jest odstąpienie od umowy bez podania przyczyny. Czy zostałeś - i w jaki sposób oraz jakiej treści - poinformowany o prawie do odstąpienia od umowy? W jaki sposób dokonałeś zakupu?
 
Zakup na allegro. Na aukcji jest zapis "W PRZYPADKU USZKODZENIA PODCZAS TRANSPORTU JEDYNĄ PODSTAWĄ DO REKLAMACJI JEST OTWARCIE PACZKI PRZY KURIERZE I SPORZĄDZENIE PROTOKOŁU SZKODY" - ten warunek spełniłem.

Na stronie "o mnie" sprzedającego jest informacja o możliwości odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni.
 
Odstąp od umowy bez podania przyczyny, odeślij towar i czekaj na kasę.
Sprzedawca ma obowiązek zwrotu całej wpłaconej kwoty i kosztów przesyłki.
 
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Czyli nie warto sugerować się tym zapisem "reklamacji przy spisaniu protokołu"?
Nie rozumiem tylko jednego. Kurier nie wyda przesyłki przed podpisaniem się na ekranie dotykowym (w sumie nawet nie wiem co podpisywałem, ponieważ nie ma tam tekstu tylko miejsce na podpis). Wydawało mi się, że zabezpieczyłem się najlepiej jak się dało.
 
Zgodnie z ww. ustawą " Jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku
lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz
okoliczności powstania szkody"

Czy w przypadku gdy przewoźnik podpisał się pod tym, że przesyłka była uszkodzona, to można stwierdzić że nie dopilnował tego obowiązku (protokół stanu przesyłki) w chwili jej wydania?

Pytam z ciekawości.
 
loco1 napisał:
Cytat:
Napisał/a dawid3211
Przed podpisaniem nie mogłem obejrzeć sprzętu.
Mogłeś - i tak należało zrobić.
Cytat:
Napisał/a dawid3211
telewizor został u mnie.
To bardzo duży błąd.

Ja również zapytam z ciekawości: jak można zrobić inaczej?
Kurier wyda paczkę dopiero jak się podpisze jej odbiór i dopiero wówczas można ją otworzyć i sprawdzić, co jest w środku. Ale wtedy nie można już jej nie odebrać. Co innego, gdy przed odbiorem widać, że paczka jest uszkodzona z zewnątrz. W takim przypadku - jak napisałeś - możemy odmówić przyjęcia przesyłki.
O ile dobrze pamiętam to Poczta Polska miała taką płatną usługę, gdzie można przed odbiorem sprawdzić zawartość paczki.

Czy możesz podać jakieś przepisy, na które można się powołać, aby obejrzeć zawartość przesyłki przed podpisaniem odbioru (oraz późniejsze jej nie przyjęcie) w przypadku, gdy z zewnątrz paczka nie nosi żadnych śladów uszkodzenia?
 
W moim przypadku był rozerwany strecz na odcinku kilku centymetrów. Dla mnie to było żadne uszkodzenie (karton cały, a przy takich gabarytach zawsze się gdzieś postrzępi). Sam chciałem, żeby kurier to zanotował (on kręcił nosem, ale zapisał).

Po to właśnie ta folia jest - aby absorbować skutki transportu.
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
Przepis prawa podalem w #12.

Tak, zapoznałem się wcześniej z tym przepisem (nawet dużo wcześniej, bo już kiedyś mnie to interesowało).
Żeby było wiadomo, o co chodzi:
Przepis prawny:

Art. 74.
1. Jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz okoliczności powstania szkody. Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona.
(...)
3. Jeżeli po wydaniu przesyłki ujawniono ubytek lub uszkodzenie niedające się z zewnątrz zauważyć przy odbiorze, przewoźnik ustala stan przesyłki na żądanie uprawnionego zgłoszone niezwłocznie po ujawnieniu szkody, nie później jednak niż w ciągu 7 dni od dnia odbioru przesyłki.
(...)


I niby z czego wynika, że kurier jest zobowiązany do zezwolenia nam na otwarcie przesyłki przed jej odebraniem? Nic takiego tu nie napisano. Napisane jest natomiast, że protokół należy sporządzić przed wydaniem, gdy okazało się, że przesyłka jest uszkodzona (naruszona). Ma to sens ponieważ jest też punkt 3, w którym napisano o sporządzeniu protokołu po odbiorze, gdy uszkodzenie nie było zauważalne z zewnątrz.
 
A z tego:
Art. 74.
1. Jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz okoliczności powstania szkody. Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona.
Wystarczy twierdzenie odbiorcy, aby ustalić stan przesyłki przed jej wydaniem(odbiorem)
 
Hmmm... można i tak... ale przewoźnik na to:
Przepis prawny:
Art. 74
5. Jeżeli ustalenia protokolarne, podjęte na żądanie uprawnionego, nie wykażą szkody w przesyłce albo wykażą jedynie szkodę stwierdzoną już uprzednio przez przewoźnika, uprawniony ponosi opłaty określone w taryfie.
 
I ma do tego prawo - coś za coś.
Ale jak na razie mało który przewoźnik ma taką opłatę w taryfie.
 
Powrót
Góra