Zbrodnia doskonała

  • Autor wątku Autor wątku devir
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
D

devir

Użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
45
Chodzi oczywiście o zbrodnie zabójstwa.
Uważacie, że jest to możliwe w obecnych czasach ?
Może macie jakąś ciekawą teorię albo znacie jakiś ciekawy przypadek ?
Zachęcam gorąco do pisania ;)
 
Myślę, że nie ma czegoś takiego. Stres, emocje sprzyjają popełnianiu błędów. Zawsze się o czymś zapomni. Jasne, zdarzają się przypadki, że nie ujęto sprawcy jednak nie wierzę, że zabójca zaplanował wszystko w 100 % i wszystko poszło zgonie z planem.
 
Cofając się w latach trzeba przyznać, że zaplanowanie zbrodni było zdecydowanie łatwiejsze. Wystarczyło (upraszczając) pilnować śladów mechanicznych widocznych niemalże gołym okiem.
Obecny postęp technik kryminalnych niemalże wyklucza brak śladów identyfikacyjnych.
Tym samym perfekcyjny plan wręcz nie wchodzi w grę.
 
Mnie zawsze zastanawiała zbrodnia w pociągu, w której ktoś zostaje zabity w toalecie - zupełnie losowa osoba, przez sprawcę, który nie ma większego motywu, jak tylko kogoś zabić.
 
Zbrodnia bez motywu jest oczywiście trudniejsza dla prowadzących dochodzenie,
co nie oznacza że sprawca może czuć się bezkarny.
Ilość śladów które pozostawi byłaby chyba dla laika sporym zaskoczeniem.
 
Stres, emocje sprzyjają popełnianiu błędów.
Tak samo żołnierz czy policjant kiedy idzie na akcje, też są emocje.

Cofając się w latach trzeba przyznać, że zaplanowanie zbrodni było zdecydowanie łatwiejsze. Wystarczyło (upraszczając) pilnować śladów mechanicznych widocznych niemalże gołym okiem.
Obecny postęp technik kryminalnych niemalże wyklucza brak śladów identyfikacyjnych.
Tym samym perfekcyjny plan wręcz nie wchodzi w grę.

Tak to prawda, ale zawsze można sobie wybrać odpowiedni teren do popełnienia zbrodni np. takie Bieszczady. Dodatkowo istnieją substancje, które po jakimś czasie trudno wykryć w org. ludzkim, a które bardzo skutecznie uśmiercają.

Mnie zawsze zastanawiała zbrodnia w pociągu, w której ktoś zostaje zabity w toalecie - zupełnie losowa osoba, przez sprawcę, który nie ma większego motywu, jak tylko kogoś zabić.
Dobre, dużo ludzi dużo podejrzanych i nie wszystkich się wyłapie. Był taki film, "Morderstwo w Orient Express" ale trochę inna sytuacja, bo tam pociąg utknął w zaspie.

Zbrodnia bez motywu jest oczywiście trudniejsza dla prowadzących dochodzenie,
co nie oznacza że sprawca może czuć się bezkarny.

Teoretycznie nie istnieje zbrodnia bez motywu, każde zabójstwo musi mieć jakąś przyczynę. Chociaż czytałem pewną pracę, w której autor opisywał przypadki, że zabójstwa w PL są popełniane przez coraz młodsze jednostki, z nudów lub dla zabawy...
 
Jak to mówił mój profesor na studiach: "nie ma zbrodni doskonałej, bo człowiek jest niedoskonały" ;)
 
Jak to mówił mój profesor na studiach: "nie ma zbrodni doskonałej, bo człowiek jest niedoskonały"

Dokładnie tak jest, ale to działa w dwie strony, nie ma idealnej zbrodni, tak samo jak nie ma idealnego śledztwa. I cała zabawa (jeżeli można tak powiedzieć) rozgrywa się o błędy, kto ich popełni więcej, ten przegrywa. Policja czasami potrafi dać ciała przy zabezpieczaniu dowodów czy w trakcie przeprowadzania oględzin zwłok, nawet niekiedy dochodzi od kradzieży...

Zabójca ma ten atut, że działa z zaskoczenia, dlatego czasami zdarzają się ujawnienia zwłok, które leżą przez x lat, no teraz i szukaj wiatru w polu...
 
chyba jest możliwe ale lepiej żeby nikt Ci tego nie tłumaczył ;D
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra