Zbyt późne zgłoszenie umowy o dzieło,a konsekwencje.

  • Autor wątku Autor wątku nacek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nacek

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2015
Odpowiedzi
14
Otóż mam taki problem, od 2 lat jestem zarejestrowany jako osoba bezrobotna w zeszłym roku w marcu oraz lipcu podjąłem się pracy na umowy o dzieło (trwały kilka dni i każda z nich była na kwotę mniejszą niż połowa minimalnej krajowej) i nie zgłosiłem tego w Urzędzie Pracy ponieważ nie byłem świadomy tego,że taką umowę nieoskładkowaną trzeba zgłosić. Pod koniec sierpnia dostałem się na staż, który trwał do końca grudnia. Gdy dostałem PIT coś mnie tknęło,żeby spytać się w urzędzie czy te umowy musiałem zgłosić w urzędzie i okazało się,że tak i, że sankcją za to będzie wyrejestrowanie mnie od dnia pierwszej umowy i muszę zwrócić wszystkie koszty jakie urząd poniósł od tego czasu,w tym stypendium za staż. I tu moje pytanie dlaczego mam zwracać za staż ? I dlaczego nie mogę być wyrejestrowany na te kilka dni w których wykonywałem tą umowę o dzieło? Bardzo proszę o odpowiedź i radę.
 
nacek napisał:
I tu moje pytanie dlaczego mam zwracać za staż ?
Ponieważ zatajając fakt podjęcia pracy zarobkowej na staż został Pan skierowany nieprawnie. Staż przysługuje wyłącznie osobom posiadającym status bezrobotnego, a Pan przestał nim być jeszcze przed rozpoczęciem stażu, zatem pobrane stypendium zostało wypłacane nienależnie. Warunkiem niezbędnym bowiem do otrzymywania stypendium z tytułu realizacji stażu jest posiadanie statusu osoby bezrobotnej.
nacek napisał:
I dlaczego nie mogę być wyrejestrowany na te kilka dni w których wykonywałem tą umowę o dzieło?
Bo status bezrobotnego można nabyć, czy w tym przypadku odzyskać wyłącznie w wyniku ponownej rejestracji, a nie "z automatu" po zakończeniu trwania umowy. Nie ma możliwości też, aby został Pan zarejestrowany z datą wsteczną.
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem,a czy w związku z powyższą sytuacją jest sens odwoływać się do wojewody?
I czy fakt iż zgłosiłem to przed wykryciem Pip przemawia na moją korzyść?
 
nacek napisał:
Rozumiem,a czy w związku z powyższą sytuacją jest sens odwoływać się do wojewody? I czy fakt iż zgłosiłem to przed wykryciem Pip przemawia na moją korzyść?
Niestety, nie zmienia to faktu, że pieniądze będzie trzeba zwrócić.
Ale proszę się odwoływać... jest to Pana prawo, a warto wyczerpać każdą możliwą drogę zanim zasądzony zostanie zwrot.
 
To jest post sprzed 6 lat. Przepisy prawa od tego czasu uległy zmianie.
Szanse na powodzenie Pana odwołania w obecnej sytuacji są praktycznie zerowe. Naprawdę... proszę już zbierać środki na zwrot.
 
Gdybym jeszcze miał z czego je uzbierać... Niestety dalej jestem osobą bezrobotną,na utrzymaniu rodziny, bez jakiegokolwiek majątku. Czy związku z tym,że szanse na pozytywne rozważenie odwołania według Pani mam zerowe są jakieś inne możliwości rozwiązania tej sprawy na moją korzyść?
 
Powrót
Góra