Zbyt wysokie koszty komornicze

  • Autor wątku Autor wątku anusia66
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Serdecznie dziękuję za poświęcony mi czas i wszelkie porady.
Do 30 06 2010r mam czas na napisanie ew. zażalenia,więc z góry dziękuję za dalszą pomoc.
Pozdrawiam serdecznie.:)
 
Krispl napisał:
Potem wycofał się i umorzył sprawę egzekucyjną. Jeśli tak to mamy tu do czynienia z typową niecelową egzekucją a pełne koszty powinien zapłacić nie dłużnik a wierzyciel
To zmienia postać rzeczy jeżeli spłata była przed wszczęciem a wierzyciel faktycznie umorzył postępowanie z tego powodu to mamy do czynienia z art. 49.4 uoksie - i koszty obciążają wierzyciela
Komornik pomylił się i bezpodstawnie ustalił koszty 15 % zamiast 5 %
zdecydowanie tak.
 
Pozostają zatem pytania :
- czy sąd rozpoznając skargę winien z urzędu rozstrzygnąć kto ma ponosić koszty egzekucji , czy też może tego dokonać jedynie na wyraźny zarzut dłużnika ;)
- dopuszczalności zażalenia ;)
- kwestia dochodzenie tych kosztów poza tym postępowaniem ;)
 
Właśnie zastanawia mnie fakt, dlaczego sąd nie wziął po uwagę pełnej dokumentacji w postaci ksera wszystkich pism i dowodów wpłaty do wierzyciela. Dzięki temu widziałby, że pieniądze wpłynęły przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego. Sądzę, że gdyby sąd dokładniej zapoznał się ze sprawą - kosztami obciążyłby wierzyciela.
Wiem, że moja skarga nie była dobra pod względem prawniczym, ale dokładnie napisałam w niej, że pieniądze zostały wpłacone o wiele wcześniej.
 
Rozmawiałam dziś z komornikiem, który podpowiedział mi, że można spróbować wystąpić z wnioskiem o wznowienie postępowania egzekucyjnego. Dodał również, że ewidentnie zaistniała sytuacja jest błędem/winą wierzyciela. Sam komornik nie został poinformowany, kiedy dokładnie nastąpiła nasza spłata zadłużenia do wierzyciela.
 
A czy komornik wspomniał coś o swoich kosztach ... to mnie ciekawi. To że błąd popełnił wierzyciel to ewidentna sprawa i jak wspomniał kolega Bedek będzie można dochodzić tych kosztów od wierzyciela ale już poza egzekucją i po ich zapłaceniu (sprawę zalatwia wpłata kosztów przez wierzyciela komornikowi - w pewnym sensie naprawienie szkody). Jeśli nie minął termin to prosze złożyć zażalenie na postanowienie sądu rejonowego do sądu okręgowego. Przy prawidłowym opisaniu całej sytuacji ma Pani prawie pewną wygraną. Prawie bo jak się trafi sędzia nie znający dobrze ustawy o komornikach sądowych to pies pogrzebany. Myślę że w sądach okręgowych takich sedziów nie ma. Poza tym zażalenie rzozpatruje jak pamiętam sąd w składzie 3 sędziów.
 
Ostatnia edycja:
Komornik stwierdziła, że dobrze naliczyła koszty, ponieważ nie wiedziała wcześniej o tym, że dokonaliśmy spłaty zadłużenia bezpośrednio wierzycielowi. Dowiedziała się o tym, dopiero gdy wierzyciel wystąpił o umorzenie postępowania (27 października 2009). Ale nadal nie wiedziała, kiedy te pieniądze zostały wpłacone, bo wierzyciel ją o tym nie poinformował.
 
Owszem prawidłowo obciążyła kosztami dłużnika nie mająć wiedzy na temat daty spłaty zadłużenia ale mnie interesuje sposób wyliczenia opłaty stosunkowej: 15 % z 4500 zł to 675 zł a 5 % to 225 zł (nie mniej niż 257,83 jeśli sprawa egzekucyjna była założona między 1.04.2009 a 31.03.2010 r). Nie wierzę że Pani komornik nie zna swojej "Biblii" w postaci cytowanego już wyżej art.49 UoKSiE ... Może jakieś problemy z matematyką ?
 
Ostatnia edycja:
Niestety nie wyjaśniła mi sposobu, w jaki wyliczyła nam koszty.
 
Powrót
Góra