Zdarzenie drogowe po rzekomym spożyciu środków psychoaktywnych a prawo jazdy.

  • Autor wątku Autor wątku Colcisko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Colcisko

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2025
Odpowiedzi
2
Dzień dobry, 10 lat temu zatrzymano mnie pod wpływem alkoholu (aktualnie jestem trzeźwym alkoholikiem), straciłem prawo jazdy, następnie po 3 latach je odzyskałem.
Obecnie lecze sie na nerwicę i depresję, brałem leki Selgres i pewnego razu zasłabłem za kierownicą, wjechałem komuś na łąkę i zatrzymałem się na studzience kanalizacyjnej.
Zabrano mnie na tomografię głowy i zrobiono mi testy narkotykowe które dały wynik pozytywny ( nie brałem żadnych narkotyków!!!). Wyczytałem że lek Selgres (selegenina) po połknięciu przekształca się w przewodzie pokarmowym i jego metabolitami jest l-amfetamina i l-metamfetamina i że może to fałszować wyniki testów ( nie ma tego w ulotce).

Biegły lekarz stwierdził że byłem pod wpływem narkotyków ponieważ sam lek nie zawiera środków psychoaktywnych.

Boje się że nie wybronie się z tego i dostanę dożywotni zakaz prowadzenia pojazdow, mam długi i nie mam pieniędzy na adwokatów.

Wyniki badań były na tyle niskie że potraktowano to jako wykroczenie.

Czy wyskok sprzed 10 lat i obecne zdarzenie może zostać potraktowane jako recydywa i zostanie mi zabrane prawo jazdy na zawsze? Czy jednak alkohol i narkotyki to inne wykroczenia nie nakładające się na siebie.

Proszę o pomoc.
 
Wszystko git, tylko dlaczego na depresję bierzesz lek na Parkinsona to nie wiem. O ile jeszcze proste testy z moczu są w stanie błędnie zakwalifikować l-amfetamine jako psychodelik, to już testy chromatograficzne z krwi już bez problemu wykrywają brak d-amfetaminy
 
Selegenina w dawkach powyżej 10mg jest stosowana w leczeniu depresji no lekoopornej, SSRI nie działają na mnie.
Nie znam się za bardzo na chemię i farmakologii. Wiem że testy z krwi wykazały niskie stężenia różnych narkotyków i zakwalifikowane to zostało jako wykroczenie. Nie chcę stracić dożywotnio prawa jazdy dlatego że męczyłem depresję.
Jesli nie uda mi się udowodnić swojej niewinności to czy zostanie to potraktowane jako recydywa?
 
Powrót
Góra