Zdarzenie drogowe z dzikim zwierzęciem

  • Autor wątku Autor wątku Konrad_1992
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Konrad_1992

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2018
Odpowiedzi
4
Proszę o informację na temat możliwości uzyskania odszkodowania od zarządcy drogi za kolizję z dziki zwierzęciem:

- droga w mieście której otoczenie to tereny leśne (na jej przebiegu znajduje się park uroczysko), stan pasa drogowego również pozostawia wiele do życzenia
- brak oznakowania o dzikich zwierzętach
- zarząd dróg posiada informację o zdarzeniach ze zwierzętami w bieżącym roku oraz latach ubiegłych (w piśmie zobowiązuje się do postawienia takiego znaku)
- pracownik zarządu dróg nie posiada informacji o tym aby we wskazanym miejscu był szlak migracji dzikich zwierząt, ale nie występował do żadnego podmiotu o uzyskanie takiej informacji oraz nie wie jak wygląda procedura uzyskiwania takich informacji czy powinni oni występować o takie dane czy wyłącznie oczekiwać na ich uzyskanie
- wydział kształtowania środowiska posiada informację, że na wskazanym terenie występuje szlak migracji dzikich zwierząt na podstawie badań prowadzonych przez firmy zewnętrzne
- pracownik wydziału kształtowania środowiska również nie wie jak wygląda obieg takiej dokumentacji i czy powinni oni przekazywać takie informacje do zarządu dróg czy zarząd dróg powinien się zwrócić o takie informacje
- właściwe koło łowieckie nie posiada informacji czy we wskazany miejscu występuje szlak migracji dzikich zwierząt, nie prowadzą na ten temat żadnej dokumentacji ani badań (według nich nie występuje tam szlak migracji ponieważ nie ma oznakowania o dzikich zwierzętach :rolleyes: )
 
ilaw napisał:
Jest możliwość.



Czy znane są Ci przypadki uzyskania takiego odszkodowania bez wchodzenia na drogę sądową, czy raczej zawsze jest odmowa i trzeba uzbroić się w cierpliwość?
 
Zarządca drogi ma ubezpieczenie więc zacznij od poproszenie ich o dane ich polisy.
 
Konrad_1992 napisał:
Czy znane są Ci przypadki uzyskania takiego odszkodowania bez wchodzenia na drogę sądową, czy raczej zawsze jest odmowa i trzeba uzbroić się w cierpliwość?

Ja miałem same sprawy sądowe, aczkolwiek jest to doświadczenie o tyle przekłamane, że ludzie zazwyczaj idą do adwokata dopiero wtedy, gdy droga polubowna okazuje się nieskuteczna.
 
Regipl napisał:
Zarządca drogi ma ubezpieczenie więc zacznij od poproszenie ich o dane ich polisy.

To już zrobiłem jakiś czas temu, auto jest już nawet po oględzinch. Dodatkowo z informacji od Policji wynika że w maju tego roku pozytywnie zaopiniowali projekt dotyczący umieszczenia w tym miejscu znaku dot. dzikich zwierząt, a do chwili obecnej nie został on postawiony. Więc zarząd dróg ma pelna świadomość dotyczącą tego zagrożenia. Pytanie tylko czy to że coś robią, ale od maja znak nie powstał działa na ich korzyść czy niekorzyść.
 
Powrót
Góra