zdarzenie w szkole z udziałem dziecka

  • Autor wątku Autor wątku ann@78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ann@78

Użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
59
Moja córka wróciła ze szkoły z siniakiem pod okiem. Zwróciłam się do dyrektora o udostępnienie mi zapisu monitoringu ,na którym doszło do zdarzenia aby ustalić czy doszło do naruszenia nietykalności cielesnej mojej córki. Dyrektor odmówił powołując się na RODO ponieważ na nagraniu są inne dzieci. Zapisy przejrzał konserwator szkolny na zlecenie dyrektora i na tej podstawie twierdzi ,że nie ma na monitoringu żadnych niepokojących zdarzeń z udziałem mojej córki. Napisałam pismo do szkoły z prośbą o udostępnienie mi tych zapisów aby zobaczyć to na własne oczy. Czy faktycznie RODO zakazuje dyrektorowi pokazania mi tych nagrań? Co jeszcze mogę zrobić??
 
bawiła się na korytarzu tj rzucała z koleżanką pluszakiem. Kiedy nie złapała i biegła po zabawkę z naprzeciwka biegł chłopak i uderzył ją nogą pod okiem . Brzmi jak przypadkowe nieumyślne zdarzenie. Natomiast kwestią sporną jest ,że wychowawczyni była zajęta rozmową z jakąś panią a o zdarzeniu dowiedziała się po przerwie czyli według mnie nie dopilnowała dziecka. Obawiam się o to ,że może dyrektor właśnie to próbuje ukryć. Na policję nie mam z czym iść bo nie doszło do naruszenia nietykalności cielesnej jednak co z moim prawem do obejrzenia tego zdarzenia na zapisie?
 
Czy uwaza Pani , ze nauczycielka powinna zatrzymac tego chłopaka? i innych kilkudziesięciu, aby nie wpadli na Pani córke? I w tym samym czasie uchronić 10 kolezanek córki? Jak ma to zrobić jedna osoba?
 
Nie powinna zatrzymać, jednak powinna pilnować uczniów w czasie przerwy. Wypadki się zdarzają i o to nikt nie powinien mieć pretensji, jednak sytuacja, w której zajęta rozmowami nauczycielka o takim wypadku dowiaduje się dopiero po przerwie (zakładając, że miała szansę to widzieć) i nie udzieliła pomocy jest karygodne
 
kumpir napisał:
nie udzieliła pomocy jest karygodne

Jakiej pomocy winna udzielić?

I skoro sama uznajesz, że policja nie ma nic do tej sprawy to na jakiej podstawie chcesz przeglądać monitoring? Po pierwsze zaangażujesz pracownika szkoły. Który w tym czasie mógłby i zapewne powinien wykonywać inne obowiązki. Po drugie będziesz miała dostęp do wizerunków innych osób - a one mogą sobie tego nie życzyć. I mają do tego prawo. Nie jesteś raczej osobą upoważnioną do zapoznawania się z zapisem monitoringu szkoły.
 
forg napisał:
Jakiej pomocy winna udzielić?

Zapytać jak się czuje, czy nie ma zawrotów głowy, zrobić zimny okład, zaprowadzić do pielęgniarki? Zrobić COKOLWIEK? Dziecko zostało kopnięte w twarz, nie ważne że przypadkiem. Mogło dostać wstrząśnienia mózgu, pęknięć kości twarzoczaszki, uderzenie było pod okiem, mogło dość do odklejenia siatkówki i wiele wiele innych.
 
kumpir napisał:
Mogło dostać wstrząśnienia mózgu, pęknięć kości twarzoczaszki, uderzenie było pod okiem, mogło dość do odklejenia siatkówki i wiele wiele innych.

A dostało?
I skąd wiemy, że nie było żadnej reakcji? Bo jakoś nie doczytałem nic na ten temat. Na razie to mamy pretensje, że nauczyciel "nie zauważył". Biegające dzieci co chwilę wpadają na siebie. Czyli co ma robić nauczyciel? Po każdym zderzeniu wzywać pogotowie?
 
z tego co mi wiadomo (jeśli się mylę to proszę wyprowadzić mnie z błędu) naruszenie nietykalności następuje w momencie kiedy ktoś coś robi z premedytacją
Samo uderzenie dziecka jako nieumyślne chyba nie wyczerpuje "naruszenia nietykalności cielesnej". W zasadzie to nie jestem w stanie sprecyzować ponieważ zapisu mi nie udostępniono więc polegam na słowach dziecka ,na podstawie ,których snuję domysły o zajściu
 
nie uznaję ,że policja nic nie ma do tej sprawy tylko policja tak twierdzi.Byłam pytałam. Póki nie mam pewności ,że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej nie mogę głosić nic na policję. Nie będę miała pewności jeśli nie obejrzę monitoringu ze zdarzenia. Nie mogę obejrzeć ,bo dyrektor powołuje się na RODO. Podobno jeśli dochodzi do zdarzenia z udziałem mojego dziecka to mam prawo zobaczyć co się stało. Siniak sam się nie zrobił więc coś się wydarzyło.

forg napisał:
A dostało?
I skąd wiemy, że nie było żadnej reakcji? Bo jakoś nie doczytałem nic na ten temat. Na razie to mamy pretensje, że nauczyciel "nie zauważył". Biegające dzieci co chwilę wpadają na siebie. Czyli co ma robić nauczyciel? Po każdym zderzeniu wzywać pogotowie?

Ja bardzo proszę bez uszczypliwości.
Proszę więc doczytać
Nauczycielka o zdarzeniu dowiedziała się po przerwie ,bo wcześniej była zajęta rozmową z jakąś panią.
Nieraz byłam w szkole i widziałam jak to wygląda. Nauczyciele stoją i zajmują się sobą zamiast patrzeć co dzieje się wokoło. Mam pretensje ,bo nikt odpowiednio szybko nie zareagował. Jest gabinet higienistki szkolnej ,która decyduje czy doraźna pomoc czy pogotowie :) W żadnym wypadku nie powinny być normą "biegające dzieci co chwile wpadające w siebie". Natomiast jeśli dziecko ma podbite oko to fajnie było by gdyby ktoś mnie poinformował co się stało i kiedy ,a nie próbował mi wmawiać ,że może to w ogóle stało się poza szkołą
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
ann@78 napisał:
Ja bardzo proszę bez uszczypliwości.
Proszę więc doczytać
Nauczycielka o zdarzeniu dowiedziała się po przerwie ,bo wcześniej była zajęta rozmową z jakąś panią.

I co nowego napisałaś? Nic.
Od kogo się nauczycielka dowiedziała? No i o czym się dowiedziała? Córka do niej poszła i powiedziała: "proszę pani Franek mnie kopnął w oko i bardzo mnie oczko boli" czy w jakiś inny sposób?

A z udostępnieniem monitoringu - ja bym sobie nie życzył, by inny rodzic oglądał co moje dziecko robi na przerwie. I mam prawo sobie tego nie życzyć.
 
Ostatnia edycja:
Ty tez jakos nie udzielasz mi porady tylko mnie strofujesz i rowniez nic sensownego nie piszesz. To czego sobie zyczymy badz nie czasem odbiega od tego do czego inni maja prawo. Pozdrawiam
 
Właściciel monitoringu może odmówić dostępu na zasadzie "nie bo nie".
Jak może dojść do przypadkowego uderzenia nogą w oko?
 
Shocked napisał:
Jak może dojść do przypadkowego uderzenia nogą w oko?
Odpowiem ci, dzieciaki biegają i nie patrzą pod nogi. Jedno dziecko biegnie, przewraca się i upada na drugie dziecko nabijając sobie limo kolanem drugiego dziecka. Ew. Dziecko się przewraca, a drugie biegnąć je kopnie. Scenariuszy możliwych są setki
 
ann@78 napisał:
To czego sobie zyczymy badz nie czasem odbiega od tego do czego inni maja prawo.

No ale sęk w tym że ty nie masz prawa do zapoznawania się z monitoringiem szkolnym.
 
forg napisał:
No ale sęk w tym że ty nie masz prawa do zapoznawania się z monitoringiem szkolnym.

Przypominam ,że jesteśmy na forum prawnym. Proszę o poradę ,która jest poparta takim czy siakim artykułem/przepisem/paragrafem. Przekomarzać się i gdybać to ja mogę w pogawędce z sąsiadką. Ktoś nie rozumie jak się mogło stać to co się stało ktoś uznał ,że pominęłam fakty istotne w zdarzeniu. Nikt nie piszę "nie może pani zapoznać się z monitoringiem ponieważ nie pozwalają na to przepisy takie i siakie" "Jeśli nauczycielka faktycznie zaniedbała swoje obowiązki to może pani domagać się sprawiedliwości w taki i owaki sposób" Zależy mi na pogłębieniu swojej wiedzy na temat możliwych rozwiązań w sytuacji ,w której się znalazłam ,a nie wyczytywanie ocen mojej osoby , moich zachowań czy też poglądów na dany temat. Darmowy radca prawny powiedział mi ,że mam prawo się domagać obejrzenia zapisu monitoringu, na którym doszło do zdarzenia z udziałem mojej córki . Dyrektor kiedy powołałam się na informacje od radcy prawnego spuścił z tonu i jest chętny pokazać mi monitoring, a zaznaczam ,że również zasięgnał opinii innego radcy prawnego. Natomiast od Ciebie dowiaduję się ,że nie mogę bo nie i już. W związku z tym dziękuję za "taką" pomoc i poradę. Pozdrawiam
 
ann@78 napisał:
Darmowy radca prawny powiedział mi ,że mam prawo się domagać obejrzenia zapisu monitoringu, na którym doszło do zdarzenia z udziałem mojej córki . Dyrektor kiedy powołałam się na informacje od radcy prawnego spuścił z tonu i jest chętny pokazać mi monitoring, a zaznaczam ,że również zasięgnał opinii innego radcy prawnego
Ty masz prawo się domagać a dyrektor ma pełne prawo Ci nie udostępnić nagrania.
Skoro zasięgnęłaś porady radcy prawnego to spytaj Go jaki konkretnie przepis daje Ci takie prawo.
Dyrektor może odmówić "bo nie" i nie musi podawać podstawy prawnej odmowy (a znalazłoby się kilka).
 
Powrót
Góra