Zderzenie rowerzysty z samochodem

  • Autor wątku Autor wątku Micholog
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Micholog

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2019
Odpowiedzi
1
Dzień dobry!
Kilka dni temu jadąc ścieżką rowerową przez pasy zderzyłem się z samochodem osobowym. Kierowca wymusił pierwszeństwo i wjechał na pasy, ja nie zdążyłem wyhamować i wpadłem na ten samochód. Poprosiłem kierowcę, żeby wezwał policję. Policja stwierdziła, że w tej sytuacji kierowca jest sprawcą, a ja poszkodowanym.
Jestem mocno potłuczony, ale nie mam żadnych złamań ani ran (byłem na prześwietleniu).
W rowerze mam skrzywione koło i urwaną linkę od licznika (około 250 + 50 zł), ale to tyle co widać na pierwszy rzut oka, nie byłem jeszcze na przeglądzie roweru.
Otrzymałem od policji numer polisy OC kierowcy. Skontaktowałem się dziś z kierowcą, żeby go poinformować, że będę zgłaszał sprawę do ubezpieczyciela.
Kierowca zaproponował mi 500 zł w zamian za niezgłaszanie sprawy.

Czy ktoś z Państwa jest w stanie oszacować, jakie odszkodowanie + zadośćuczynienie można średnio uzyskać od ubezpieczyciela w opisanych okolicznościach?
Jeżeli okaże się, że nie wiele więcej, to nie będę się fatygował zgłaszaniem tego tylko przyjmę ofertę kierowcy.
 
Trudno powiedzieć, to zależy od ubezpieczyciela. Jeden za potłuczenia ogólne zapłaci 1.000 zł, a inny nic.
 
Powrót
Góra