Zdjęcia autorstwa innej osoby

  • Autor wątku Autor wątku Adi2050
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Adi2050

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
4
Witam. Sprawa wyglada tak, ze kupiłem telefon od pewnego Pana, nie spodobał mi się i dzień pózniej postanowiłem go sprzedać. Wystawiłem go o 300 zł drożej na serwisie olx. Użyłem tych samych zdjeć i podobnego opisu co poprzedni właściciel. Chwile pózniej dostałem od niego wiadomość że sprawę kieruje do sadu za naruszenie praw autorskich. Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że nie mogę użyć tych zdjeć. Myślałem, ze skoro przedstawiają moja rzecz to mogę ich użyć, ale okazuje się ze nie. Mam 19 lat i nie mam pieniędzy na koszty sadowe. Proszę o pomoc, co teraz zrobić, pana odrazu przeprosiłem ale jest nieugięty.
 
ochroni eprawa autorskieog podlega jedynie "utwór", nie byle co, tylko coś, co ma jakieś walory powiedzmy kreacyjne, artystyczne itp.
domyślam się, że zwykłe zdjecia telefonu z internetowej aukcji nie będą miały waloru utworu i tym samym nie będą podlegały prawu autorskiemu. to samo odnosi się, do opisu
dopóki nie zobaczymy zdjęć i opisu to nie będziemy mogli jednoznacznie ocenić, czy doszło do naruszenia, czy też nie.

ps. fakt, że na zdjęciu uwidoczniono przedmiot stanowiący twoją własność nie ma znaczenia dla prawnoautorskiej ochrony samego zdjęcia
 
karol bartosz napisał:
... domyślam się, że zwykłe zdjecia telefonu z internetowej aukcji nie będą miały waloru utworu i tym samym nie będą podlegały prawu autorskiemu. ...
Niestety Twoje domysły są błędne. Było to już dyskutowane na tym Forum, w żaden sposób ustawowa definicja utworu nie wyklucza takiego zdjęcia z grona utworów. Takie jest stanowisko doktryny i orzecznictwa.

Adi2050 napisał:
... Myślałem, ze skoro przedstawiają moja rzecz to mogę ich użyć, ale okazuje się ze nie. ...
To, że przedmiotem zdjęcia jest Twój telefon nie oznacza, że nasz do nich jakiekolwiek prawa. Negocjuj z autorem. Czy faktycznie skieruje sprawę na drogę sądową trudno powiedzieć. Odpowiedzialność karna mało prawdopodobna ze względu na małą szkodliwość.
[FONT=&quot]Użyj też opcji - szukaj bo temat był wielokrotnie omawiany.[/FONT]
 
Ostatnia edycja:
Niestety Twoje domysły są błędne
dopóki nie zobaczymy zdjęcia to ciężko to ocenić
w żaden sposób ustawowa definicja utworu nie wyklucza takiego zdjęcia z grona utworów
oczywiście, że nie. oczywiście, że takie zdjęcie może być utworem, z tym, że z moich obserwacji zdjęć telefonów z aukcji wynika, że niekoniecznie stanowią one przejaw pracy twórczej
 
karol bartosz napisał:
dopóki nie zobaczymy zdjęcia to ciężko to ocenić ..
Mylisz się. W doktrynie przyjmuje się, że tylko zdjęcia wykonywane na podstawie określonych przepisów ograniczających wkład twórczy ( typu paszportowe, legitymacyjne lub dokumentujące utwory plastyczne) nie podlegają ochronie prawnoautorskiej, a i tak na ten temat nadal trwają spory. Twoja ocena zdjęcia nie ma żadnego znaczenia.


PS.
Zagadnienie to było już omawiane, użyj opcji Szukaj
menu_open.gif
 
Ostatnia edycja:
z tego co piszesz wynika, że z góry możemy założyć, iż zdjęcie telefonu o którym mówimy, a także wszystkie inne podobne stanowić będą utwór. coś mi tu nie pasuje, albo czegoś nie rozumiem
 
karol bartosz napisał:
... coś mi tu nie pasuje, albo czegoś nie rozumiem
Chyba to ostatnie.
Rozpoczynanie po raz kolejny dyskusji czy zdjęcie jest utworem czy nie mija się z celem. Wykluczenia uznawane w doktrynie wskazałem wyżej.
 
Ostatnia edycja:
Pan napisał że "zostaje zgłoszona sprawa do prokuratury zgodnie z art. 23 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych."

Stwierdził, że na zdjęciach jest jego zdjęcie i jego biurko.

Zdjęcia wstawię na jakiś hosting pózniej i wstawię do oceny.


Napisal też, ze zgłasza sprawę do Urzędu Skarbowego o zarobek bez prowadzenia działalności gospodarczej.

Nie wiem czemu, przecież każdy może sprzedawać coś na olx.

Dodam, ze pan zrobił screeny z aukcji. Nie wpisywaliśmy żadnej umowy.

Jakie jest teraz dla mnie najlepsze wyjście ?
 
karol bartosz napisał:
... co by się nie działo uznajemy, że każde zdjecie telefonu stanowi utwór w rozumieniu upaipp?
W zasadzie tak, jest do zgodne z doktryną i orzecznictwem, choćby tu:
[FONT=&quot]Nie podlega takiej ochronie fotografia, która spełnia funkcję wyłącznie rejestracyjną (np. jest wykonana według wyraźnie dla autora określonego sposobu, przy zastosowaniu ściśle określonych norm itp.), gdyż pozbawiona jest cech twórczości osobistej.[/FONT]]
[FONT=&quot](Wyrok SN z 10.05.1976, IV CR 127/76, publikowany w OSNC 1977/4/69)[/FONT][FONT=&quot]

[/FONT]

[FONT=&quot]
Adi2050 napisał:
Pan napisał że "zostaje zgłoszona sprawa do prokuratury zgodnie z art. 23 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych."
[FONT=&quot]...[/FONT]
Już pisałem, że ma znikome szanse na cokolwiek.
[/FONT]

[FONT=&quot]
Adi2050 napisał:
[FONT=&quot]... [/FONT]Napisal też, ze zgłasza sprawę do Urzędu Skarbowego o zarobek bez prowadzenia działalności gospodarczej. [FONT=&quot]...[/FONT]
Bzdura.



[/FONT][FONT=&quot]
[/FONT]
 
Ostatnia edycja:
no to jest dla mnie nowość nie ukrywam...

w tezie orzeczenia podano również
Utwór fotograficzny, który nosi cechy osobistej twórczości jego autora oraz czyni zadość przepisowi art. 2 § 1 ustawy o prawie autorskim, jest przedmiotem prawa autorskiego i podlega ochronie przewidzianej w tej ustawie.
niezależnie od wyłączeń różnego rodzaju nadal musi zostać spełniona przesłanka twórczości, która jak podejrzewam nie towarzyszy każdej fotografii
 
Podobnie myślałem z tym urzędem skarbowym, przecież jak kupuje jakaś rzecz to mogę ja sprzedać, co z tego ze 300 zł drożej. Nieco mnie ten Pan wystraszył, ale dzięki temu co tu przeczytałem się trochę uspokoiłem. A jeżeli faktycznie skieruje sprawę do prokuratury to jak wyglada sprawa ponoszonych kosztów? Dodam jestem nastoletnim uczniem i nie mam stałego źrodła dochodu.
 
karol bartosz napisał:
... w tezie orzeczenia podano również niezależnie od wyłączeń różnego rodzaju nadal musi zostać spełniona przesłanka twórczości, która jak podejrzewam nie towarzyszy każdej fotografii
Towarzyszy praktycznie każdej, bo należą do nich takie działania jak:
[FONT=&quot]Przyjmuje się, że za „twórczość” w rozumieniu art. 1 ust. 1 można uznać w dziedzinie fotografii świadomy wybór momentu fotografowania, punktu widzenia, kompozycji obrazu (kadrowania), oświetlenia, ustalenia głębi, ostrości i perspektywy, zastosowania efektów specjalnych oraz zabiegi zmierzające do nadania fotografii określonego charakteru, elementy te bowiem nadają fotografii indywidualne piętno, konieczne dla uznania istnienia utworu w rozumieniu Prawa autorskiego[/FONT]
[FONT=&quot](SN z dn. 5[FONT=&quot].[/FONT]07[FONT=&quot].[/FONT]2002 III CKN 1096/00 )
[/FONT]
Co najmniej jeden z tych elementów występuje praktycznie w każdej fotografii. Dlatego doktryna i orzecznictwo zwraca uwagę na wyłączenia.
Proszę, ten temat już przerabialiśmy ze szczegółami do bólu.

Adi2050 napisał:
... A jeżeli faktycznie skieruje sprawę do prokuratury to jak wyglada sprawa ponoszonych kosztów? ...
Na razie żadnych, ale o tym pisałem już dwukrotnie. Czytaj ze zrozumieniem.


PS.
Owe wyłączenia to taka trochę zaszłość, atawizm ponieważ kiedyś dla przykładu fotografia "produktowa" musiał spełniać warunki PN. Na szczęście ten czas, mam nadzieję, bezpowrotnie minął.
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuje wszystkim za pomoc.

Pozdrawiam serdecznie
 
Następnym razem Korzystaj z własnych zdjęć lub za zgodą autora.
 
dalej pomęczę temat, może ktoś będzie chciał o tym rozmawiać...
Przyjmuje się, że za „twórczość” w rozumieniu art. 1 ust. 1 można uznać w dziedzinie fotografii świadomy wybór momentu fotografowania, punktu widzenia, kompozycji obrazu (kadrowania), oświetlenia, ustalenia głębi, ostrości i perspektywy, zastosowania efektów specjalnych oraz zabiegi zmierzające do nadania fotografii określonego charakteru, elementy te bowiem nadają fotografii indywidualne piętno, konieczne dla uznania istnienia utworu w rozumieniu Prawa autorskiego
ok to jest jasne i się z tym jak najbardziej zgadzam, tylko ciężko mi jest przełożyć to na fotki telefonu - nie mówię o jakichś fantazyjnych fotkach, tylko o zwykłych, gdzie prezentację telefonu właściwie w każdym przypadku wykonuje się rzutem z góry. cel więc w znacznej mierze determinuje końcowy rezultat, tak jak w przypadku zdjęć paszportowych.

w podanym przez LeszsekS orzeczeniu "Chodzi zatem o kreacyjny, subiektywnie nowy, oryginalny wytwór intelektu, wywołany niepowtarzalną osobowością twórcy, który - wykonany przez kogoś innego - wyglądałby inaczej." przenosząc to na grunt zdjęć paszportowych: żadne z tych zdjęć nie jest takie samo, owszem jasne tło, widok z przodu, uszy odsłonięte, jednak zawsze każde z tych zdjęć jest różne, np. w zakresie jasności (oświetlenie). są to różnice drobne, więc odbieramy im walor "kreacji". tak samo uważam należy odebrać walor "kreacji" standardowym zdjęciom telefonu, które są rzutem z góry i czym mogą się różnić? kadrowaniem? że na jednej fotce tel jest bardziej na środku, niż na drugiej? czy w tym obszarze miałaby przejawiać się niepowtarzalna osobowość twórcy?

poniżej załączam fotkę jaką wykonałem (karta symbolizuje telefon) i czy również tę fotkę uznać należy za obiekt moich praw autorskich? bo ja mam co do tego poważne wątpliwości
IMG_20150911_135339538_HDR.jpg
 
Ostatnia edycja:
karol bartosz napisał:
... jednak zawsze każde z tych zdjęć jest różne,...
Przecież napisałem wcześniej, że spór trwa nadal, choć w judykaturze nic się nie zmienia.
karol bartosz napisał:
... czy również tę fotkę uznać należy za obiekt moich praw autorskich?...
Jak najbardziej tak.
Niestety Twoje wątpliwości wynikają z utartej "świadomości" twórczości z dodatkiem artystycznej. Mój awatar to też utwór podlegający ochronie prawnoautorskiej.
Usiądź na spokojnie i zastanów się ile różnych, twórczych decyzji podjąłeś przy realizacji tego zdjęcia. Wymyśliłeś sposób aby mi przekazać swoje wątpliwości i go zmaterializowałeś. Nie pomijaj tak ważnego faktu, że postanowiłeś użyć symbolu aby wywołać u odbiorcy konkretny efekt. Dlaczego odmawiasz sobie prawa do twórczości, artyzm nie ma nic wspólnego z ochroną prawnoautorską. Nie utożsamiaj artyzmu z twórczością. Na początek zwróć uwagę, że ma być to przejaw działalności twórczej niezależny od wartości i przeznaczenia, przejaw nawet minimalny bo ustawa w żaden sposób nie określa ilościowo owego przejawu.
Nie miejsce tutaj wykładać teorię, zapoznaj się z literaturą tematu, która jest dość obszerna, choć każdy młody prawnik wykłada ją w sieci po swojemu. Swoje zdanie opieram na autorytetach w tej dziedzinie. Nie ma takiego pojęcia jak wartość artystyczna w stosunku do utwory, a tym bardziej do zdjęcia. Utwór nie musi jej w żaden sposób posiadać aby podlegać ochronie. Jak wielu wypowiada się, nawet przypadkowo możesz zostać autorem utworu chronionego prawem.


PS.
Obejrzyj twórczość wielkich, uznanych fotografów. Uważasz, że tylko dlatego, że są uznani ich zdjęcia są chronionymi utworami? To powszechny błąd.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra