K
KrissUK
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 9
Witam.
W dniu dzisiejszym zostałem poinformowany, że zdjęcia mojej dziewczyny są udostępnione na stronie, na której można zadawać anonimowo pytania (***.fm). Zdjęcie profilowe jak i zdjęcia wykorzystane w "komentarzach" jednoznacznie sugerują, że ktoś się podszywa pod moją dziewczynę (moja dziewczyna nikomu nigdy nie dawała pozwolenia na wykorzystanie tych zdjęć). Zdjęcia te są dostępne publicznie na Instagramie.
Wesoło się zaczyna w sekcji pytań od anonimów. Jest tam masa pytań i odpowiedzi od właściciela konta jednoznacznie kompromitujących moją dziewczynę (konwersacje na tematy erotyczne i pornograficzne). Czy w takiej sytuacji prawo chroni w jakikolwiek sposób moją dziewczynę? Jest sens z tym się udawać na policję?
Dziękuję serdecznie za odpowiedzi i przepraszam za nieco chaotyczny styl, ale piszę z pracy i starałem się zmieścić jak najwięcej informacji w jak najkrótszej formie.
Pozdrawiam.
moderacja
W dniu dzisiejszym zostałem poinformowany, że zdjęcia mojej dziewczyny są udostępnione na stronie, na której można zadawać anonimowo pytania (***.fm). Zdjęcie profilowe jak i zdjęcia wykorzystane w "komentarzach" jednoznacznie sugerują, że ktoś się podszywa pod moją dziewczynę (moja dziewczyna nikomu nigdy nie dawała pozwolenia na wykorzystanie tych zdjęć). Zdjęcia te są dostępne publicznie na Instagramie.
Wesoło się zaczyna w sekcji pytań od anonimów. Jest tam masa pytań i odpowiedzi od właściciela konta jednoznacznie kompromitujących moją dziewczynę (konwersacje na tematy erotyczne i pornograficzne). Czy w takiej sytuacji prawo chroni w jakikolwiek sposób moją dziewczynę? Jest sens z tym się udawać na policję?
Dziękuję serdecznie za odpowiedzi i przepraszam za nieco chaotyczny styl, ale piszę z pracy i starałem się zmieścić jak najwięcej informacji w jak najkrótszej formie.
Pozdrawiam.
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: