Zdjęcia zakupione wraz z używanym telefonem

  • Autor wątku Autor wątku w1b2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

w1b2

Użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
32
Nie wiem czy to odpowiedni dział, ale trudno było mi dopasować.

Kupiłem smartfon na allegro w komisie GSM, lekko używany. Okazuje się, że ma niewyczyszczoną pamięć - wiele zdjęć, nagrania rozmów, etc

Czy wraz z zakupem towaru nabyłem również prawa do tych wszystkich plików? Mogę je wykorzystywać? Czy mam w ogóle prawo je przeglądać? Mogę publikować w Internecie?
 
Nie, nie możesz. Żadnych praw do nich nie nabyłeś.
 
To kupując laptopa z zainstalowanym Windowsem/Linuxem również nie możemy z niego korzystać?

Kupiłem telefon, w którym wbudowany jest nośnik. Nośnik danych to składowa zestawu za który zapłaciłem.


Na które z pytań odpowiedź brzmi NIE i jaka jest do tego podstawa prawna?
 
Ostatnia edycja:
Możesz je sobie przeglądać, ustawiać na tapetę, czy drukować i wieszać nad łóżkiem.

Ale wciąż nie masz do nich praw autorskich, a za ich bezprawne rozpowszechnianie grozi Ci odpowiedzialność cywilna i karna.
 
Pytam, bo chciałbym napisać na swoim blogu artykuł pouczający ludzi - by pamiętali o zresetowaniu danych przy sprzedaży. W takim przypadku jak widzę nie mogę użyć zdjęć bezpośredni (nawet zamalowując twarze?), ale mogę użyć zdjęcia zdjęć, prawda? Tzn. zrobić zdjęcie monitorowi, na którym jest zdjęcie.

To już będzie nowy utwór, do którego ja mam prawa. Mam rację?
 
w1b2 napisał:
... Na które z pytań odpowiedź brzmi NIE i jaka jest do tego podstawa prawna?
Nie nabyłeś żadnych praw do wskazanych wcześniej plików, nie możesz z nich dowolnie korzystać ani ich rozpowszechniać. Tak jak wyżej wskazał FreeG
w1b2 napisał:
.... ale mogę użyć zdjęcia zdjęć, prawda? Tzn. zrobić zdjęcie monitorowi, na którym jest zdjęcie. ...
Jeśli jego treścią i celem będzie wyłącznie reprodukowanie zdjęcia to nie, nie będzie osobnym utworem.


Pamiętaj aby nie naruszyć cudzych dóbr osobistych.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli jego treścią i celem będzie wyłącznie reprodukowanie zdjęcia to nie, nie będzie osobnym utworem.
Jeśli się nie mylę to w taki sposób obchodzone jest prawo na YouTube - gdy np. telewizja domaga się usunięcia danego filmu można nagrać monitor, na którym tenże film jest włączony i wówczas moderatorzy YT już go nie usuwają. Tam ewidentnie celem jest reprodukcja.

Słyszałem gdzieś, że jeśli utwór różni się o 30% od oryginału to można to już uznać, za moje (w logotypach tak chyba jest). Czy ta zasada również jest tu stosowana? Jeśli na 1/3 zdjęcia będzie coś innego niż oryginalne zdjęcie?
 
w1b2 napisał:
... Słyszałem gdzieś, ...
Faktycznie, słyszałeś "gdzieś". Nie przykładaj już tam ucha bo się "pobrudzisz" o bzdury.

Nie ma takich unormowań!
 
@w1b2

jw. - nie istnieje coś takiego, a w przypadku YT jest to wyłącznie ominięcie automatu, a nie rozwiązanie prawne.
 
Powrót
Góra