Zdrada czy nie?

  • Autor wątku Autor wątku TataKrystiana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

TataKrystiana

Użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
34
Witam ,bardzo proszę o odrobinę wyrozumiałości.
Jestem w trakcie rozwodu.
Moja obecna żona to kobieta, która znęcała się nade mną psychicznie. W różne sposoby się to przejawiało np. Ciągle kontrolując biling tel, skłócając mnie z moją rodziną ( siostrami,rodzicami),separując mnie od kolegów ( rozsiewał plotki aby mnie z nimi skłócić), w każdej pracy zarzucała mi zdradę. Kilkakrotnie prosiłem aby się ogarnęła, uspokoiła wręcz mówiłem że odejdę. I zawsze się kończyło tak że na chwilę był spokój a później znowu to samo. Przyszedł moment że chyba mi się ulało. W pracy mam przełożona które zobaczyła że coś się dzieje ze mną. Po kilku rozmowach opowiedziałem jej co się dzieje, że momentami tracę chęć do życia. Teraz żona przy rozwodzie wykorzystuje to jako zdradę,choć nie doszło do niej. Czy logiczne będzie przyznanie się do kontaktu telefonicznego ? Czy sąd nie odbierze tego jako zdrady?
Piotr
 
Skąd żona o tym wie? Zwierzanie się komuś z problemów to nie zdrada.
 
Żona wie z bilingu telefonu bo non stop go śledziła by wiedzieć z kim jestem w kontakcie
 
To że prowadziłeś rozmowy telefoniczne z przełożoną nie jest dowodem zdrady.
 
Nie zamierzam kłamać w sądzie. Chce jedynie uwolnić się od tej kobiety i prowadzić spokojne życie.
 
Dziękuję, to dla mnie cenne uwagi. To moja 1 sprawa sądzie.Żony 2 rozwód, śmieje się że mnie zniszczy co dodatkowo mnie wkurza.
 
TataKrystiana napisał:
...To moja 1 sprawa sądzie.Żony 2 rozwód, śmieje się że mnie zniszczy co dodatkowo mnie wkurza.

Nagrywaj groźby, notuj, kto i na jaką okoliczność może świadczyć, gromadź dowody.
Opracuj strategię wyjścia.
 
Przeżyłem coś bardzo podobnego, chorobliwą, wręcz obsesyjną zazdrość. Na rozprawę rozwodową wzywane były kobiety, których na oczy nie widziałem w czasie małżeństwa.

Wykonanie telefonu do kogokolwiek to żaden dowód zdrady, tym bardziej, że to Twoja przełożona, rozmowa mogła być służbowa.

Student dobrze radzi, nagrywaj wszystko, u mnie działy się niestworzone rzeczy, wzywanie policji, że rzekomo ją biję, agresja w moją stronę, oskarżenia o co tylko się da. Nagrywanie telefonem uratowało mi nieraz dupę.

A tak przy okazji - jak Twoja żona zdobyła biling? Może to jest punkt zaczepienia dla Ciebie.
 
Miała dostęp do bilingu bo moja mama wzięła na tel i abonamenty na siebie.taki prezent🙂 jak się wyprowadziłem z domu by nie było awantur to mama ograniczyła jej dostęp do bilingu zmieniając e-mail i hasła. Teraz ja wszystko widzę na moim i jej tel a ona nic
 
Powrót
Góra