S
stablo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 10
Zwracam się do Panstwa z prośbą o udzielenie pomocy lub wskazania drogi rozwiązania problemu zakupionego zegarka w firmie ........
W grudniu 2013 roku zakupiłem drogą internetowo- telefoniczną zegarek szwajcarskiej marki EPOS .( faktura w moim posiadaniu za kwote 2400 PLN ) .Przez nieco ponad rok zegarek spisywał się bez zarzutu. Po tym okresie zaobserwowałem duże rozbieżności tygodniowe jeśli chodzi o dokładność wskazań czasu , oraz luźną wskazówkę sekundnika , którą „poluzowała się na własnej osi”.
Po przekazaniu w/w informacji sprzedawcy przesłałem zegarek wraz z kompletną dokumentacja do sprzedawcy. Po około 2 tyg otzrymałem naprawiony zegarek w ramach „gwarancji”czyli za darmo z adnotacją iż wskazówka sekundnika poluzowała się czy też odpadła na skutek uderzenia, co miały potwierdzać drobne uszkodzenia na brzegach koperty zegarka. Pragnę podkreślic iż zegarek nigdy mi nie upadł , możliwe jedynie drobne otarcia . Otrzymałem również słowne zapaewnienie sprzedawcy iż zegarek został wyregulowany i sprawdzony pod względem dokładnosci mechanizmu chodu chodu. Zegarek który wrócił do mnie był zabrudzony z otłuszczonym od palców szkiełkiem .
Poinformowałem o tym sprzedawcę jednocześnie jeszcze raz pytając o regulację mechanizmu .
Jak się można domyśleć uzyskałem potwierdzenie o wykonaniu tego typu naprawy / regulacji.
Po kilku 3 może 4 tygodniach samoistnemu odpadnięciu uległ element wahadłowy zegarka ( zegarek automatyczny) .Niezwłocznie mają podejrzenia iż zegarek być może był źle naprawiony poprosiłem sprzedawcę , aby ewentualnie zegarek został serwisowany w Watch ...... we W.... a nie w dotychczasowym serwisie , na co sprzedawca przystał organizując transport kurierski.
W tym momencie usłyszałem iż , mam nie wkładać do przesyłki rachunku za zegarek ( cena znacznie niższa niż ofertowa – zegarek zakupiony był nowy ). tutaj moje zdziwienie dlaczego??
czyżby już sprzdawany zegarek był niepełnowartosciowy co skrzętnie ukrył sprzedający ???
W kontakcie drogą elektroniczną e-mail uzyskałem informację iż zegarek został naprawiony
Był uszkodzony mechanizm wahnika oraz o dziwo w tak krótkim czasie ponownie naprawa i regulacja mechanizmu chodu ( po raz drugi ) .Po uzyskaniu tych informacji zgodnie z przepisami prawa wystąpiłem o zwrot gotówki ( dwukrotna naprawa ) lub tez niezgodnośc towaru z umową . I tutaj kulturalny dotychczas sprzedający zmienił się nagle w człowieka obarczającego winą za stan rzeczy wyłącznie mnie . Skutecznie omijał odpowiedzi na pytania o poprzedni serwis co się stało i czy wobec stwierdzonego faktu naprawy chodu poprzedni serwis tego dokonał czy tylko słownie naprawił , Jednocześnie kategorycznie odmawiał i nadal odmawia zwrotu pieniązków za niepełnowartosciowy psujący się przedmiot – zegarek , tłumacząc najzwyczajniej ,że nie uznaje przepisów moich roszczeń ani zadnej dyrektywy unijnej odnosnie sprzedaży konsumenckiej . Jedyne co zaproponował to wymiana paska i od nowa gwarancja 24 miesiące na co ja nie przystałem gdyż uważam ,że zegarek jest niepełnowartościowy lub po prostu wadliwy .
Licznie cytowane argumenty wskazujące na wadliwośc sprzedanego zegarka pozostały bez żadnego wyjaśnienia poza stwierdzeniem „a idź Pan do sądu”
Bardzo proszę o informację i jakąkolwiek pomoc
Tomasz
W grudniu 2013 roku zakupiłem drogą internetowo- telefoniczną zegarek szwajcarskiej marki EPOS .( faktura w moim posiadaniu za kwote 2400 PLN ) .Przez nieco ponad rok zegarek spisywał się bez zarzutu. Po tym okresie zaobserwowałem duże rozbieżności tygodniowe jeśli chodzi o dokładność wskazań czasu , oraz luźną wskazówkę sekundnika , którą „poluzowała się na własnej osi”.
Po przekazaniu w/w informacji sprzedawcy przesłałem zegarek wraz z kompletną dokumentacja do sprzedawcy. Po około 2 tyg otzrymałem naprawiony zegarek w ramach „gwarancji”czyli za darmo z adnotacją iż wskazówka sekundnika poluzowała się czy też odpadła na skutek uderzenia, co miały potwierdzać drobne uszkodzenia na brzegach koperty zegarka. Pragnę podkreślic iż zegarek nigdy mi nie upadł , możliwe jedynie drobne otarcia . Otrzymałem również słowne zapaewnienie sprzedawcy iż zegarek został wyregulowany i sprawdzony pod względem dokładnosci mechanizmu chodu chodu. Zegarek który wrócił do mnie był zabrudzony z otłuszczonym od palców szkiełkiem .
Poinformowałem o tym sprzedawcę jednocześnie jeszcze raz pytając o regulację mechanizmu .
Jak się można domyśleć uzyskałem potwierdzenie o wykonaniu tego typu naprawy / regulacji.
Po kilku 3 może 4 tygodniach samoistnemu odpadnięciu uległ element wahadłowy zegarka ( zegarek automatyczny) .Niezwłocznie mają podejrzenia iż zegarek być może był źle naprawiony poprosiłem sprzedawcę , aby ewentualnie zegarek został serwisowany w Watch ...... we W.... a nie w dotychczasowym serwisie , na co sprzedawca przystał organizując transport kurierski.
W tym momencie usłyszałem iż , mam nie wkładać do przesyłki rachunku za zegarek ( cena znacznie niższa niż ofertowa – zegarek zakupiony był nowy ). tutaj moje zdziwienie dlaczego??
czyżby już sprzdawany zegarek był niepełnowartosciowy co skrzętnie ukrył sprzedający ???
W kontakcie drogą elektroniczną e-mail uzyskałem informację iż zegarek został naprawiony
Był uszkodzony mechanizm wahnika oraz o dziwo w tak krótkim czasie ponownie naprawa i regulacja mechanizmu chodu ( po raz drugi ) .Po uzyskaniu tych informacji zgodnie z przepisami prawa wystąpiłem o zwrot gotówki ( dwukrotna naprawa ) lub tez niezgodnośc towaru z umową . I tutaj kulturalny dotychczas sprzedający zmienił się nagle w człowieka obarczającego winą za stan rzeczy wyłącznie mnie . Skutecznie omijał odpowiedzi na pytania o poprzedni serwis co się stało i czy wobec stwierdzonego faktu naprawy chodu poprzedni serwis tego dokonał czy tylko słownie naprawił , Jednocześnie kategorycznie odmawiał i nadal odmawia zwrotu pieniązków za niepełnowartosciowy psujący się przedmiot – zegarek , tłumacząc najzwyczajniej ,że nie uznaje przepisów moich roszczeń ani zadnej dyrektywy unijnej odnosnie sprzedaży konsumenckiej . Jedyne co zaproponował to wymiana paska i od nowa gwarancja 24 miesiące na co ja nie przystałem gdyż uważam ,że zegarek jest niepełnowartościowy lub po prostu wadliwy .
Licznie cytowane argumenty wskazujące na wadliwośc sprzedanego zegarka pozostały bez żadnego wyjaśnienia poza stwierdzeniem „a idź Pan do sądu”
Bardzo proszę o informację i jakąkolwiek pomoc
Tomasz