żekome grożenie

  • Autor wątku Autor wątku spidey2910
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

spidey2910

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
3
dziś rano zapukał do mnie pan policjant z zaproszeniem do komendy na sprawdzanie telefonu ponieważ rzekomo komuś groziłem niestety nie powiedział mi nic konkretnego mówił że nie może wypisał tylko kartkę i powiedział po cichu tylko że ktoś przyszedł z bilingiem chyba bo ktoś mu groził itp itd kompletnie zielony jestem w tych sprawach i może lekko przesadzam ale ciekaw jestem co oni tam sprawdzają bo powiedział że to potrwa 15 min nie wiem o co chodzi i ewentualnie powiedzcie mi co by było gdyby....
 
ale co nic policjanci nie powiedzieli o co chodzi? nie moga tak po prostu sobie zabrac czlowieka i jego telefonu i nic mu nie mowic i tak go na komendzie trzymac

moze okaze sie ze to faktycznie Pan dzwonil do tej osoby w czasie kiedy grozby byly..... grozone:) ale ustalic jeszcze musianoby ze rzeczywiscie w tej rozmowie grozono, a jesli ta osoba nie nagrywala rozmowy to nie za bardzo mialaby jak te grozby udowodnic, pozostaja jej zeznania
 
gdyby coś znaleźli na telefonie... ja jestem w 100% pewny że nikomu nie groziłem konfliktów z prawem nigdy nie miałem wiec jestem tym lekko zdołowany i ciekaw jestem co mi mogą zrobić jak coś znajdą i na czym polega to sprawdzanie telefonu...rejestr połączeń mi będą sprawdzać czy jak...? rzekomo ktoś dzwonił z zastrzeżonego do tej osoby...w poniedziałek się wypytam jak tam pójdę o co dokładne tam chodzi ale póki co to lekko panikuje...:rolleyes:
 
To żekome czy rzekome?
Prosze się zdecydować.
 
Na forum prawnym też należy pisać bez błędów ortograficznych.
 
Na forum prawnym też należy pisać bez błędów ortograficznych.
nalezy...
pytanie jest jednakże: czy nalezy wytykac te bledy? rozstrzygniecie pozostawiam administratorom strony...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
poproś ludzi o pomoc/ radę to ci jeszcze nóż w plecy wbiją... Żałosna jest ta fama na wytykanie błędów zwłaszcza że nie jest to rażąca ilość i jest to osobny przypadek bo z wyjątkiem tego jednego błędu cała reszta jest poprawna... jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas ma prawo do błędu... jeśli tak to wygląda pomoc... ech darujcie sobie wysiłek i wasze "uprzejmości" nie wiem jak to u was jest ale zamykam wątek czy jak to się tu robi...:roll:
 
W Hyde Parku nie udziela się na ogół merytorycznych rad.
 
Powrót
Góra