zepsuty automat

  • Autor wątku Autor wątku grzecho
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grzecho

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
3
W szkole zepsuł się automat - wyrzucał po kolei wszystko co się dało. Zaczęło się to po lekcjach wiec z tego faktu skorzystało tylko kilku uczniów (w tym ja). Na drugi dzień wszystko się wydało.
Co mi grozi za takie wykroczenie (mam 18 lat) ?
Czy jestem do czegoś zobowiązany w przypadku że zostałem złapany. Automat w końcu był zepsuty. Nie są one ubezpieczone na coś takiego?
 
Automat rozumiem cateringowy ( do sprzedaży batonów , coli itp.)
Każdy z was może odpowiadac w zakresie swojej winy. Zależy czy automat się zepsuł , czy został przez was uszkodzony w celu kradzieży tych towarów. Jeśli sam się uszkodził maksymalnie bedziecie zwracali należnośc za towary. Jesli uszkodziliście to sprawa się komplikuje. Myślę , że w kazdej z tych sytuacji powinniście porozumiec się z właścicielem automatu. Nawet jesli automat jest ubezpieczony, to właściciel mając wiedzę o sprawcach uszkodzenia nie musi z niego korzystac!

Mam wrażenie że nie piszesz całej prawdy o tym zdarzeniu :what:
 
[cytat="grzecho"]W szkole zepsuł się automat - wyrzucał po kolei wszystko co się dało. Zaczęło się to po lekcjach wiec z tego faktu skorzystało tylko kilku uczniów (w tym ja). Na drugi dzień wszystko się wydało. [/cytat]

a na czym polegało to wyrzucanie ? - po wrzuceniu monety automat zamiast jednego dawał np. 5 batonów? wogóle nie trzeba było wrzucać monety aby dal batona? a może dopiero jak się go mocno np. kopnęło to wyrzucał z siebie batona? a moze trzeba było wyłamać np. szybkę aby móc zabrać batona? inne warianty...?

a może któryś z Was najpierw uszkodził automat?
 
to było że ktoś wpisał jakiś kod czy coś w tym stylu i od tamtej pory dostępne było menu automatu. wciskałeś kod i wywalało ci co chciałeś. a po kilku razach to wywalało wszystko po kolei.jeśli chodzi o fizyczne uszkodzenia to był niedotknięty.
 
[cytat="grzecho"]to było że ktoś wpisał jakiś kod czy coś w tym stylu i od tamtej pory dostępne było menu automatu. wciskałeś kod i wywalało ci co chciałeś. a po kilku razach to wywalało wszystko po kolei.jeśli chodzi o fizyczne uszkodzenia to był niedotknięty.[/cytat]

Jeśli nie uczestniczyłeś w tym ,jak to określasz rozkodowaniu to raczej przyjdzie zapłacic za to co zjadłeś i wypiłeś.
Choc jest i przymus prawny naprawy szkody oraz ewentualna kara w sytacji kiedy właściciel automatu złoży zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia


KW Art. 121. § 1. Kto, pomimo nieuiszczenia dwukrotnie nałożonej na niego kary pieniężnej określonej w taryfie, po raz trzeci w ciągu roku bez zamiaru uiszczenia należności wyłudza przejazd koleją lub innym środkiem lokomocji,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zamiaru uiszczenia należności wyłudza pożywienie lub napój w zakładzie żywienia zbiorowego, przejazd środkiem lokomocji należącym do przedsiębiorstwa nie dysponującego karami pieniężnymi określonymi w taryfie, wstęp na imprezę artystyczną, rozrywkową lub sportową, działanie automatu lub inne podobne świadczenie, o którym wie, że jest płatne.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 2 można orzec obowiązek zapłaty równowartości wyłudzonego mienia.
 
Powrót
Góra