Zepsuty towar, a zwrot pieniędzy

  • Autor wątku Autor wątku olexmo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

olexmo

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
19
Witam. Gdybym nie w tym dziale napisał, to proszę o przeniesienie.

W zeszłym roku w grudniu kupiłem na allegro router. Był on wadliwy zrywał łącze. Zareklamowałem, z serwisu bardzo szybko przyszedł nowy, zapakowany, ale problem był ten sam, router zrywa łącze. Skontaktowałem się ze sprzedającym, który mi napisał:"Witam, Oczekujemy na wyjaśnienia serwisu i producenta. Na chwilę obecną jedyne co mogę zaproponować, to ponowne utworzenie zlecenia serwisowego i odesłanie produktu do serwisu. Kwestią do ustalenia pozostaje fakt, czy chce Pan otrzymać kolejny fabrycznie zapakowany egzemplarz. Nie spotkaliśmy się z wadą fabryczną tego modelu, dlatego ciężko mi się odnieść w tej kwestii. Jeśli jednak wolałby Pan otrzymać zwrot równowartości urządzenia lub wymienić je na inny model, proszę o odesłanie produktu bezpośrednio do naszej firmy, wraz z oryginałem paragonu fiskalnego i informacją o sposobie rozliczenia (zwrot, wymiana)."
Napisałem, że chcę zwrot pieniędzy. Odesłałem router do gościa od którego kupiłem go, było to 31 marca. Napisałem mu tak jak sugerował, że chcę zwrot gotówki, dałem mu na siebie wszelkie namiary wraz z nr konta. Wczoraj pytam go co z routerem, a on na to, że trzy razy mnie już informował, że router wrócił z serwisu, nie stwierdzono w nim wady i należy zapłacić za koszta serwisowania i magazynowania, oraz, że zwrot na mój koszt. Oczywiście nie jest prawdą, że trzy razy mnie informował! Router był wysłany listem poleconym wraz z moim żądaniem zwrotu gotówki, list odebrany 2 kwietnia.
Czy w związku z tym mogę liczyć na zwrot pieniędzy?
Czy jeśli dostał na piśmie, że chcę zwrot pieniędzy, musiał mi odpowiedzieć również na piśmie, że się nie zgadza i powinien to zrobić również listem poleconym?
I w ogóle doradźcie mi, co ma zrobić? Koleś wchodził w logikę, że wysłałem router do serwisu, na co mu wysłałem skan potwierdzający, że do niego, że kasy nie odda, bo router jest rzekomo sprawny. Czy przypadkiem miesiąc nie jest zbyt długim terminem na zwrot towaru?
HELP!
 
Ostatnia edycja:
Odpowiadam.
a)konsument
b) reklamacja
c) kup teraz
d) grudzień 2014, data złożenia reklamacji 31.03.2015 r., data rozpatrzenia reklamacji nie znana do dziś
to chyba wszystko
 
Data zakupu 8 grudnia 2014.
Nadmienię, że reklamacja pierwsza została uwzględniona i towar został wymieniony na nowy. Przyszedł z tą samą jednak wadą i wtedy po uzgodnieniu ze sprzedawcą, zgodził się na wymianę, dopłatę do czegoś innego, lub zwrot pieniędzy. Reszta jak w pierwszym poście.
 
olexmo napisał:
i wtedy po uzgodnieniu ze sprzedawcą, zgodził się na wymianę, ....
Zatem zażądaj dostarczenia towaru zgodnego z umową w terminie 7 dni pod rygorem rozwiązania umowy na podstawie Art. 8.4 ustawy konsumenckiej (jeśli kupiłeś na siebie a nie na firmę).
 
Poprosiłem o nr seryjny urządzenia. Koleś napisał mi mój nr seryjny, ale także napisał, że: "Numer seryjny urządzenia to 214A237001599, wymieniony przez serwis za 2148544003283 - to akurat nie jest żadną tajemnicą.".
Czyli ma urządzenie, które nie jest moje! Co w związku z tym zrobić? Powinien mi oddać kasę, jak wcześniej pisał czy nie? Dla mnie to jakaś farsa.
 
olexmo napisał:
Czyli ma urządzenie, które nie jest moje!
Przecież na tym polega WYMIANA, że się wymienia na inny egzemplarz.Ciebie numery seryjne nie interesują, tylko towar zgodny z umowa. Zgodziłeś się na wymianę, zatem jeśli chce dostarczyć inny to niech wysyła.
 
No ok, ale skoro gość zadeklarował, że jeśli urządzenie będzie niesprawne, to może oddać mi pieniądze. A serwis wymienia urządzenie tzn. że urządzenie według mnie miało wadę, i czy koleś z wcześniejszą umową nie powinien oddać mi kasy!
 
olexmo napisał:
i czy koleś z wcześniejszą umową nie powinien oddać mi kasy!
Jeśli nie korzystasz z przysługujących praw, tylko tego co razem ustaliliście, to ma prawo do tego co ustaliliście...
 
Powrót
Góra