zerwanie umowy przedwstępnej

  • Autor wątku Autor wątku cyki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
C

cyki

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
5
Witam. Mam pytanie. Podpisałem umowę wstępną o kupno mieszkania. Sprzedający zerwał umowę i sprzedał mieszkanie, mimo iż poniosłem już spore koszty (dojazdy, urlop w pracy, zaliczka, kontakty z bankiem i doradcami finansowymi). W umowie jest mowa tylko o tym, że sprzedający sprzeda mieszkanie za kwotę 100 000 zł. Nie ma nic o warunkach odstąpienia od umowy, ani dacie zakończenia transakcji. Tłumaczy się, że za długo to trwało. Czy mogę pozwać sprzedającego do sądu? Czy należy mi się odszkodowanie oraz zwrot poniesionych kosztów?
Czy, jeżeli wygram, strona przegrana ma obowiązek pokrycia kosztów sprawy i mojego prawnika?


Oto jak wygląda umowa:

Umowa wstępna na zakup mieszkania na ul. Błotnej 14/21 w Warszawie


Umowa wstępna zostaje zawarta pomiędzy sprzedającym Janem Kowalskim ur. w Lesznie legitymującym się dow. os. nr. 321434 a kupującym Stefanem Zbrzyznym ur w Warszawie legitymującym się dow. os. nr. 7459252. Cena nieruchomości została ustalona na 100 000 zł (sto tysięcy złotych). W ramach zaliczki strona kupująca przekazała stronie sprzedającej kwotę 1000 zł (tysiąc złotych), które zostanie odliczone od wartości mieszkania.


Dziękuję z góry za wszelkie porady.
 
ups, chyba łamiesz Ustawę o ochronie danych osobowych....
 
Z jakiej formie była zawarta ta umowa??
czy to był akt notarialny?
 
Powyższe dane są zmyślone, więc nie łamiem rzadnej ustawy. Umowa nie miała charakteru aktu notarialnego. Jest to zwykła umowa pisemna. Ile kosztuje założenie sprawy cywilnej?
 
Czy ktoś może mi powiedzieć ile mam czasu na założenie sprawy, tak, żeby nie uległa przedawnieniu?
 
Co za forum
jeden prosty problem i czekam dwa tygodni i zadnej odpowiedzi
ludzie dajcie sobie spokój z tym forum i nie denerwujcie innych ludzi. Straciłem tylko kilka chwil życia na rejestracje w tym waszym dennym forum i to wszystko. Dajcie se siana.
 
Co za forum
jeden prosty problem i czekam dwa tygodnie i zadnej odpowiedzi
ludzie dajcie sobie spokój z tym forum i nie denerwujcie innych ludzi. Straciłem tylko kilka chwil życia na rejestracje w tym waszym dennym forum i to wszystko. Dajcie se siana i sie zamiataniem ulic zajmijcie - prawnicy za dychę
 
Umowa przedwstępna jest ważna i w tym wypadku prawdopodobnie może Pan żądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości, ewentualnie odszkodowania ( o ile wysokość szkody zdoła Pan udowodnić ).


A co do Pana zastrzeżeń co do tego forum. Proszę iść do adwokata czy radcy prawnego. Zapłaci im Pan i będzie mógł stawiać swoje wymagania.

Większość z nas ma własne kancelarie lub pracuje w takowych. Na tym forum nikt nam nie płaci i udzielamy porad z tzw. dobrej woli, co nie obliguje nas aby odpowiadać na wszystkie pytania, w szczególności roszczeniowo nastawionym użytkownikom.
 
Chamstwa nie tolerujemy, zamykam temat, a "cyki" otrzymuje bana.
 
Zaliczka to nie zadatek niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra