D
djurasik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 14
Dzień dobry, mam nadzieję że wybrałem dobrą kategorię do tego posta, jeżeli nie, chciałbym na starcie prosić administrację/moderację o przeniesienie do właściwego działu.
Do meritum.
Prowadzę firmę handlową sprzedającą towar w internecie w takich segmentach jak allegro/arena/emag/olx/fbmarketplace/itp. Jeden czas próbowaliśmy swoich sił na Niemczech, niestety zrezygnowałem z racji faktu że nie mieliśmy odpowiednich sił by temu sprostać (obsługa w języku niemieckim telefoniczna, która pomijając mailową, okazała się niezbędna).
Założyliśmy konto na Hood.de (serwis sprzedażowy w DE) za pośrednictwem internetu w którym co miesiąc opłaca się abonament w wysokości 49 euro. Po dwóch miesiącach opłaciliśmy aktualne faktury i rozpoczęliśmy na koncie procedurę kasowania konta (trwa do 30 dni). Okazuje się że podczas tej procedury dalej naliczali abonament mimo że na konto nie było logowań a procedura anulowania członkostwa była rozpoczęta, więc wystawili kolejną fakturę i zastopowali procedurę anulowania z racji pojawienia się kwoty do uregulowania co było absurdalne. Mimo kilku wymian emaili między nami firma wystawiła kolejną fakturę na kolejny miesiąc, jednocześnie blokując nam dostęp do konta (konto zwyczajnie zablokowano) ale nadal naliczają faktury za abonament tego konta. Pisałem wielokrotnie o to by usunęli konto wraz z wszystkimi danymi moimi oraz firmy lecz Ci odsyłali mnie do tego by kliknąć to na koncie. Jak w końcu jak chłop krowie na rowie udało mi się im wytłumaczyć że mamy zablokowane konto i nie możemy tego zrobić, ci wystawiając oczywiście kolejną fakturę, poinformowali mnie że mam złożyć o to pisemny wniosek i wysłać pocztą do nich do Niemiec, co oczywiście odciągając całość w czasie wygeneruje kolejną fakturę. Osobiście nie mam zamiaru zapłacić im ani grosza bo w moim mniemaniu jest to szachrajstwo, wyłudzenie i łamanie prawa europejskiego ale wolę się upewnić i poradzić was.
Co o tym myślicie? Czy umowa zawarta przez internet za pośrednictwem adresu email z którego z nimi się kontaktuje nie może być zerwana na tej samej zasadzie? Czy czasami aby RODO nie obowiązuje w całej UNII i na moje życzenie mailowe nawet, nie powinni oni tych danych skasować natychmiast? I co z kolejnymi fakturami które wystawiają mimo że usługa jest nie aktywna więc nikt z niej nie korzysta z racji blokowania konta?
Do meritum.
Prowadzę firmę handlową sprzedającą towar w internecie w takich segmentach jak allegro/arena/emag/olx/fbmarketplace/itp. Jeden czas próbowaliśmy swoich sił na Niemczech, niestety zrezygnowałem z racji faktu że nie mieliśmy odpowiednich sił by temu sprostać (obsługa w języku niemieckim telefoniczna, która pomijając mailową, okazała się niezbędna).
Założyliśmy konto na Hood.de (serwis sprzedażowy w DE) za pośrednictwem internetu w którym co miesiąc opłaca się abonament w wysokości 49 euro. Po dwóch miesiącach opłaciliśmy aktualne faktury i rozpoczęliśmy na koncie procedurę kasowania konta (trwa do 30 dni). Okazuje się że podczas tej procedury dalej naliczali abonament mimo że na konto nie było logowań a procedura anulowania członkostwa była rozpoczęta, więc wystawili kolejną fakturę i zastopowali procedurę anulowania z racji pojawienia się kwoty do uregulowania co było absurdalne. Mimo kilku wymian emaili między nami firma wystawiła kolejną fakturę na kolejny miesiąc, jednocześnie blokując nam dostęp do konta (konto zwyczajnie zablokowano) ale nadal naliczają faktury za abonament tego konta. Pisałem wielokrotnie o to by usunęli konto wraz z wszystkimi danymi moimi oraz firmy lecz Ci odsyłali mnie do tego by kliknąć to na koncie. Jak w końcu jak chłop krowie na rowie udało mi się im wytłumaczyć że mamy zablokowane konto i nie możemy tego zrobić, ci wystawiając oczywiście kolejną fakturę, poinformowali mnie że mam złożyć o to pisemny wniosek i wysłać pocztą do nich do Niemiec, co oczywiście odciągając całość w czasie wygeneruje kolejną fakturę. Osobiście nie mam zamiaru zapłacić im ani grosza bo w moim mniemaniu jest to szachrajstwo, wyłudzenie i łamanie prawa europejskiego ale wolę się upewnić i poradzić was.
Co o tym myślicie? Czy umowa zawarta przez internet za pośrednictwem adresu email z którego z nimi się kontaktuje nie może być zerwana na tej samej zasadzie? Czy czasami aby RODO nie obowiązuje w całej UNII i na moje życzenie mailowe nawet, nie powinni oni tych danych skasować natychmiast? I co z kolejnymi fakturami które wystawiają mimo że usługa jest nie aktywna więc nikt z niej nie korzysta z racji blokowania konta?