zerwanie umowy z orange- przedawnienie długu

  • Autor wątku Autor wątku Papryk25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Papryk25

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
5
Witajcie, mam niemały problem. Około 4 lat temu zerwałam umowę z orange. Była to umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych (sieć komórkowa). Zostalam obciążona karą za zerwanie tej umowy. Nie zapłaciłam jej. Teraz po takim czasie dostaje pisma od komornika z Warszawy pisma (to nie są pisma sądowe) wzywające do zapłaty, grożące przeszukaniem mieszkania itd. Proszę poradźcie mi co mam robić. Czy ten dług nie uległ już przedawnieniu?
Nie jestem w stanie spłacić tego długu. Dodam również, że zostało prze nich zajęte moje konto bankowe. Nie wiem co mam tera robić.
 
Skoro w sprawie wszczęto postępowanie egzekucyjne to został wydany nakaz zapłaty przez sąd.
Pytanie jest takie: czy doręczono Ci nakaz zapłaty? Jeżeli tak i nie złożyłaś od niego sprzeciwu to niewiele da się zrobić - roszczenie stwierdzone orzeczeniem sądu przedawnia się po 10 latach od dnia uprawomocnienia się orzeczenia. Wszczęcie egzekucji przerwało zresztą ten bieg.

Jeżeli nie doręczono Ci nakazu zapłaty to trzeba się zastanowić dlaczego. Jeżeli zmieniłaś adres zamieszkania to można pisać do sądu, który wydał nakaz zapłaty o jego doręczenie.

Sąd, data i sygnatura nakazu zapłaty jest na postanowieniu o wszczęciu egzekucji.
 
No własnie nic nie dostałam, ponadto to nie jest komornik sądowy tylko jakaś prywatna kancelaria, a wzmianki o nakazie sądowym nie ma. Nie ma również zadnej informacji o tym czego dokładnie dotyczy dług. Pan po moim proszniu z łaską powiedział że chodzi o orange więc się dalej domyśliłam.
Pismo mówiące o przeszukaniu nie było nakazem, tylko informację o możliwości takiej jesli nei dokonam wpłaty.
 
Papryk25 napisał:
Teraz po takim czasie dostaje pisma od komornika z Warszawy pisma (to nie są pisma sądowe) wzywające do zapłaty, grożące przeszukaniem mieszkania itd. Proszę poradźcie mi co mam robić. Czy ten dług nie uległ już przedawnieniu?
Nie jestem w stanie spłacić tego długu. Dodam również, że zostało prze nich zajęte moje konto bankowe. Nie wiem co mam tera robić.

Papryk25 napisał:
No własnie nic nie dostałam, ponadto to nie jest komornik sądowy tylko jakaś prywatna kancelaria, a wzmianki o nakazie sądowym nie ma.
Pismo mówiące o przeszukaniu nie było nakazem, tylko informację o możliwości takiej jesli nei dokonam wpłaty.
Ty się najpierw zdecyduj skąd to pismo i kto to co to jest - raz piszesz że komornik i zajmuje ci konto, potem że prywatna kancelaria straszy.

Nawiasem mówiąc jeśli to firma windykacyjna to niech przyjdą przeszukać :) Ja śmiało zaprosiłbym do domu do przeszukania a następnie mój pies ogłosiłby konkurs na opuszczenie lokalu z jak najmniejszymi stratami ;)
 
Windykator i komornik to nie to samo.
Ważne, żeby po doręczeniu nakazu zapłaty złożyć sprzeciw, w którym można podnieść zarzut przedawnienia.
 
Witajcie ponownie,
Sprawa jest już trochę jasniejsza dla mnie, ale pojawiły się nowe okoliczności i nie wiem co robić.
Pismo, które otrzymałam jest od komornika sądowego. Jest w nim podana kwota zadłużenia całkowitego i wszystkie inne informację oprócz wiadomości za co jest dług i z jakeigo okresu pochodzi. Gdy zapytałam o to komornika, powiedział ze on nie udziela takich informacji i odesłal mnie do wierzyciela którym okazał sie Kruk. Zadzwoniłam więc do kruka, ale przemiły Pan (naprawdę miły co dziwne) powiedział mi, że oni nie udzielają takich informacji i mam się kontaktować z komornikiem, który prowadzi sprawę. Czyli okazuje sie ze mam dług, ale nie wiem za co- jak już wspomniałam wczesniej może chodzić o zerwanie umowy z orange w 2010 roku, ale nie jestem tego pewna. Co waszym zdaniem powinnam teraz zrobić? Ja spłace ten dlug- nie zamierzam się wymigać, ale dlaczego mam spłacać zadłużenie jeśli nie wiem skąd ono się wzięło?
W kruku powiedzieli mi, że w 2012 roku zostało wydane jakieś orzeczenie sądowe o nakazie spłaty. Czy to możliwe, że to zostało zrobione a ja nie otrzymałam wcześniej nigdy żadnej informaji na ten temat. Mieszkam cały czas w miejscu zameldowania więc to nei możliwe, że pisma były tylko nie docierały do mnie. Z góry dzięki za wszelkie wskazówki.
 
U komornika uzyskasz sygnaturę akt sądowych - np. NC-e XXXX/12. Jeśli po ostatniej liczbie poznasz rok wniesienia sprawy. I będzie można coś zawyrokować.
 
Po jakim czasie następuje przedawnienie zadłużenia i od jakiego momentu jest liczone? Ma to odniesienie również do kredytów?
 
Do kazdego roszczenia. Pojasnij o co chodzi (fakty, daty) to odpowiemy. Aha, maja byc konkrety gdyz to nie jest forum wrozbiarskie. Pzdr
 
Tak oczywiście zawsze wszystkie polecone odbierałam. NIe dostawałam nigdy żadnego pisma. Oczywiście oprócz tego, że jakeś dwa miesiaće po zerwaniu umowy dostawałam wezwania do zapłaty
 
Powrót
Góra