Zeznania.. prosze o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku pawelxxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pawelxxx

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
10
Witam wszystskich,

zeznawalem przeciwko pewnej osobie, ale teraz chcialbym aby ta osoba nie zobaczyla moich zeznan, czy jest jakas szansa na to?

i czy jesli na koncu zeznan tej osoby jest napisane "nie chce zaznajamiac sie z aktami sprawy, pod koniec sprawy" to czy ta osoba nie zobaczy moich zeznan? (na policji powiedziano mi ze nie zobaczy ich nigdy bo jest tak napisane), ale chcialbym sie dowiedziec dokladnie.
Prosze o szybka odpowiedz w temacie...
 
1) nie zeznawałeś tylko wyjaśniałeś...
2) strony postępowania ,a osoba przeciwko której zeznawałeś o ile dostanie zarzuty zostanie stroną, mają prawo przegladać materialy postępowania a co za tym idzie zapoznać się z treścią zeznań innych osób...
 
a

Ale policjant na komendzie powiedzial mi ze jesli ma napisane w zeznaniach "nie chce zaznajamiac sie z aktami sprawy po sprawie" (czy jakos tak) to powiedzial mi ze nie zobaczy tych zeznan juz nigdy...

druga sprawa to czy da sie jakos zatajnic dane czy cos takiego, aby ta osoba nie uzyskala dostepu do tych zeznan, ??

ps. ta osoba uslyszala juz zarzuty, przyznala sie juz i przyjela dobrowolnie wyrok, i z tego co wiem to juz konczy sie postepowanie w tej sprawie
 
Ostatnia edycja:
Może nigdy nie zobaczyć. Ale z drugiej strony może tez przeglądać akta w sądzie.
Utajnienie - proszę spojrzeć na art. 191 § 3 kodeksu postępowania karnego.
 
atmosphere napisał:
Może nigdy nie zobaczyć. Ale z drugiej strony może tez przeglądać akta w sądzie.

ale sprawy w sadzie nie bedzie, poniewaz on poddal sie dobrowolnie karze, czy to znaczy ze ta osoba nie zobaczy zaznan??
 
Wniosek o tzw. dobrowolne poddanie się karze musi zaakceptować Sąd i na jego podstawie wydać wyrok. Sprawa w Sądzie więc zapewne będzie.
 
z tego co wiem to nie bedzie żadnej sprawy w sądzie, więc co mam o tym myśleć, zobaczy te zeznania czy nie? i co najwazniejsze, czy wykona ich kopie?
 
markiz, czyli twierdzisz ze gosciu na komendzie mnie okłamał? mi powiedział że on ich nie zobaczy nigdy..., drugie pytanie to, gdzie sie zglosic aby móc utajnic swoje dane w zeznaniach?
 
przecież weź na logike sie zastanów chwile-jako osoba oskarżona musisz mieć możliwość zapoznać sie z aktami choćby w celu ewentualnej apelacji od wyroku-utajnienie może mieć miejsce na etapie dochodzeniowo-śledzczym
 
ale ta osoba przyznala sie do wszystkich zarzutow, dostal kare grzywny, nie bedzie zadnej apelacji od wyroku, nie bedzie zadnej sprawy w sądzie.. w zeznaniach mial napisane "nie chce zaznajamiac sie z aktami sprawy po sprawie" więc chyba nie zobaczy tych akt?
 
No ile można tłumaczyc - zechce, to zobaczy, bo ma do tego prawo, i tyle.
 
a bedzie mogl sporzadzic kopie tego dokumentu?
 
Będzie mógł poczytać i zażądać kserokopii. Może też je oprawić w ramki i powiesić u siebie w domu na ścianie.
Chyba, że zeznania zostaną utajnione, na co bym nie liczył.:)
 
Powrót
Góra