M
minestirith
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 20
Dzień dobry,
Niedawno moja Mama otrzymała pismo z US, aby złożyć zeznanie podatkowe SD-3. Postanowienie sądu o nabycie spadku było w 2015 r. Minęło ponad 5 lat, a zeznanie nie zostało złożone w terminie.
Kilka pytań:
1. Czy na tę chwilę można jeszcze w jakiś sposób uniknąć płacenia podatku? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale po tak długim okresie wysokość podatku wynosi 20%. Czy to prawda?
Czytałam, że można zignorować to pismo. Ale jest to dość śliski temat.
2. Kolejna rzecz, to moja Mama ma udział 1/8. Pozostałych spadkobierców jest na tę chwilę 11 lub 12. O ile ja wiem, co jest spadkiem, to przykładowo niektórzy spadkobiercy tego nie wiedzą, ponieważ dziedziczą ustawowo, a nigdy nie mieli kontaktów z osobą zmarłą i nie wiedzą jaki miała majątek. Zatem co w takiej sytuacji? W jaki sposób mają złożyć zeznanie nie wiedząc co było spadkiem i jak wycenić wartość spadku?
3. Kilka lat temu próbowałam uregulować sprawy spadkowe po mojej prababci, ponieważ z rodziny nikt nie chciał się tym zająć. Stanęło na tym, że w 2015 r. sąd orzekł nabycie spadku (moja Mama jest spadkobiercą, udział 1/8 ). Nie robiłam podziału. W międzyczasie zmarła kolejna osoba, a kolejne dziedziczą. Nazbierało się spadkobierców sporo. Czy w ogóle jest możliwe, aby zakończyć tę sprawę na moją korzyść? Większości spadkobierców nie znam (dziwne zawiłe relacje rodzinne, niczym w telenoweli - nieślubne dzieci, itd.) Wiem, że kiedyś padnie na mnie, gdy już mojej Mamy nie będzie, a wtedy tych spadkobierców może być 20.
Mogłabym spłacić spadkobierców, ewentualnie jeśli ktoś miałby życzenie to przekazać w darowiźnie. Ale czy jest to możliwe przy tak dużej ilości spadkobierców? Co w przypadku, gdy jedna osoba powie "nie, bo nie"? Mój czas, pieniądze przepadną, a ja zostanę z niczym? Czy jest to w jakiś sposób uregulowane prawnie?
Niedawno moja Mama otrzymała pismo z US, aby złożyć zeznanie podatkowe SD-3. Postanowienie sądu o nabycie spadku było w 2015 r. Minęło ponad 5 lat, a zeznanie nie zostało złożone w terminie.
Kilka pytań:
1. Czy na tę chwilę można jeszcze w jakiś sposób uniknąć płacenia podatku? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale po tak długim okresie wysokość podatku wynosi 20%. Czy to prawda?
Czytałam, że można zignorować to pismo. Ale jest to dość śliski temat.
2. Kolejna rzecz, to moja Mama ma udział 1/8. Pozostałych spadkobierców jest na tę chwilę 11 lub 12. O ile ja wiem, co jest spadkiem, to przykładowo niektórzy spadkobiercy tego nie wiedzą, ponieważ dziedziczą ustawowo, a nigdy nie mieli kontaktów z osobą zmarłą i nie wiedzą jaki miała majątek. Zatem co w takiej sytuacji? W jaki sposób mają złożyć zeznanie nie wiedząc co było spadkiem i jak wycenić wartość spadku?
3. Kilka lat temu próbowałam uregulować sprawy spadkowe po mojej prababci, ponieważ z rodziny nikt nie chciał się tym zająć. Stanęło na tym, że w 2015 r. sąd orzekł nabycie spadku (moja Mama jest spadkobiercą, udział 1/8 ). Nie robiłam podziału. W międzyczasie zmarła kolejna osoba, a kolejne dziedziczą. Nazbierało się spadkobierców sporo. Czy w ogóle jest możliwe, aby zakończyć tę sprawę na moją korzyść? Większości spadkobierców nie znam (dziwne zawiłe relacje rodzinne, niczym w telenoweli - nieślubne dzieci, itd.) Wiem, że kiedyś padnie na mnie, gdy już mojej Mamy nie będzie, a wtedy tych spadkobierców może być 20.
Mogłabym spłacić spadkobierców, ewentualnie jeśli ktoś miałby życzenie to przekazać w darowiźnie. Ale czy jest to możliwe przy tak dużej ilości spadkobierców? Co w przypadku, gdy jedna osoba powie "nie, bo nie"? Mój czas, pieniądze przepadną, a ja zostanę z niczym? Czy jest to w jakiś sposób uregulowane prawnie?
Ostatnia edycja: