zgłoszenie na policje czy pozew sądowy

  • Autor wątku Autor wątku psychopata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

psychopata

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
3
Witam mam problem z odzyskaniem pieniędzy od byłej dziewczyny, umowa ustna, nie odpowiada na smsy, telefony (odrzuca moje połączenia), oraz wezwania listowne polecone. Kwota do zwrotu to 3000 zł. Mam sprawę zgłosić na policji czy iść z tym bezpośrednio do sądu? Nie zraża mnie to że mogę nawet nie wygrać, albo że na pewno nie wygram, koszty sądowe to dla mnie nie majątek, powalczę sobie i napsuje jej trochę krwi.

Na policje czy do sądu?
 
Policja nie zajmuje się rozliczeniami z "byłymi", w 95% nie podejmują czynności.
Sąd? Możesz...jednak z uwagi na przepisy a w szczególności art 720 kc pozew może zostać oddalony, gdyż rygor pisemny. Obowiązuje powyżej 500zł. Nie dysponujesz dowodami; pisemnymi, lub świadkami? Była nie uznała długu?
Tak więc, walcz...a co tam...
 
Nie wiem ale może jestem głupi, ale czy to że próbuje się skontaktować z nią w każdy możliwy sposób o ona po prostu bezczelnie mnie olewa przyjmuje zawiadomienia o tym że jest dłużnikiem i nie daje żadnego odzewu nie jest jakąś podstawą? Jakby ktoś do mnie się zgłosił po pieniądze których od nikogo nie pożyczyłem nawiązałbym kontakt w celu ustalenia tego.

Jedyne co mam to zapis rozmowy elektronicznej który nie jest jednoznaczny oraz przelewy z banku.
 
przelewy? pożyczka w ratach że piszesz w liczbie mnogiej? istnieje jakiś sms z jej strony potwierdzający to, że pożyczka miała miejsce? Jaka jest szansa ze ona podpisze pisemne oświadczenie o uznaniu długu?
 
Powrót
Góra