Zgłoszenie upadłości i przejęcie pracowników

  • Autor wątku Autor wątku Kubasia1977
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kubasia1977

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
5
Witam!

Chciałabym poradzić sie w bardzo skomplikowanej sprawie. Mój mąż założył spółkę z.oo. w której po sprzedaży udziałów ma ich 25%. W spółce jest 6 wspólników, żaden nie ma większosciowego pakietu udziałów, jest również dwóch członków zarzadu. Spółka generowała stratę od dłuższego czasu. Drugi członek zarządu ( mój mąż jest również członkiem zarządu) zgłosił wniosek o upadłość , a następnego dnia złożył wypowiedzenie z funkcji członka zarządu.
Kolejnego dnia wspólnicy powiadomili wszystkich pracowników spółki, ze firma
JEST W UPADŁOŚCI, a poniewaz spółka zalegała miesięczną opłate za ZUS, podpowiedzieli praconikom, ze przysługuje im prawo odejscia z natychmiastowym wypowiedzeniem - co też pracownicy uczynili ( pod naciskiem) przechodząc do nowoutworzonej przez wspólnika spółki o tym samym charakterze działalności. W piśmie o zgłoszenie upadłości była informacja, że przy planie naprawczym spółka jest dalej w stanie pomyślnie funkcjonować i spłacać zobowiązania. W chwili obecnej nie jest to możliwe, gdyż w firmie nie ma ani jednego pracownika.
moje pytanie jest takie, czy banki wezma taką okoliczność pod uwagę? I jak dowieść, że zobwiazania nie są spłacane nie z winy męża.
 
Ad 1 Na pewno nie.
Ad 2 Wydaje mi się, iż na to za późno.
No chyba, iż mąż dysponuje machiną czasu i cofnie się w czasie aby we właściwym czasie złożyć wniosek z art. 299 § 2 ksh.
 
Witam serdecznie,

"Drugi członek zarządu ( mój mąż jest również członkiem zarządu) zgłosił wniosek o upadłość , a następnego dnia złożył wypowiedzenie z funkcji członka zarządu.
Kolejnego dnia wspólnicy powiadomili wszystkich pracowników spółki, ze firma
JEST W UPADŁOŚCI"

Odnośnie tej sprawy istotne jest to, że fakt złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie oznacza od razu że spółka znajduje się w upadłości - w tej sprawie decyduje sąd wydający odpowiednie postanowienie. W sytuacji odrzucenia wniosku - na przykład z powodu faktu, iż majątek spółki jest niewystarczający dla pokrycia kosztów postępowania - członkowie zarządu odpowiadają za zobowiązania spółki. Ich odpowiedzialność jest solidarna i nie ma tu znaczenia, że drugi członek zarządu złożył wypowiedzenie z tej funkcji.

Pozdrawiam
 
1. znowu reklama jkiegoś dupalexa na forum??? Jak się chcesz reklamować, to już byś się mógł skupić na "pomocy"; mam nadzieje, że nie wnosicie o odrzucenie wniosku ;D toż to student 2 go roku jest uczony, aby to odróżnić;

2. Pani Kubasiu:

ostatnio troszke inaczej pani opisała całą sytuację, daltegoteż wydawało mi się że w pani spawie jest sens walczyć, nie mniej po tym co obecnie przeczytałem, to nie za bardzo;

a. złożenie wniosku, o ile były podstawy do ogłoszenia upadłości, to nie przywilej, a OBOWIĄZEK członka zarządu;
b. pracownicy mogli wypowiedzieć umowy, jak im firma nie płąciła, a nie jak firma nie płaciła ZUSu;
 
Panie Rafale, czy jest Pan pewien, ze zaległość w ZUS ( zaznaczam, że 1-miesięczna) nie jest podstawą do wypowiedzenia umowy o pracę ze strony pracownika ze skutkiem natychmiastowym? Pensje były zawsze regularnie płacone.

Nie kwestionuje, czy członek zarządu zrobił dobrze czy źle zgłaszając upadłość, bo były do tego przesłanki. jednak we wniosku o upadłość potwierdził, ze spółka po programie naprawczym ma możliwosć działania i płynnego spłacania zobowiązań. przejęcie pracowników, oraz wg mnie nielegalne i niezgodne z prawdą powiadamianie kontrahentów, ze spółka jest w upadłości i jej działania przejmuje inna, wpływają na to, ze jakiekolwiek działania zarobkowe spółki są totalnie zablokowane.

To jedna sprawa, a druga, jak się ma założenie przez wspólników firmy konkurencyjnej o tym samym profilu i skompiowanie całej bazy danych kontrahentów ? Czy to również nie jest działanie na szkode spółki?


Dziękuję za wszystkie porady.
Pozdrawiam
Basia
 
Ostatnia edycja:
1. pracowników nikt nie "przejął" tylko odeszli; tak jestem pewien, że pracownik w rzeczywistości nawet nie wie, że pracodawca nie zapłącił składki do ZUSu, więc nigdy nie była to przyczyna uzasadniająca rozwiaanie umowy o pracę z WINY pracodawcy; ale za wypowiedzeniem lub w zwiażku z końcem umowy pracownicy mogli odejść;

2. jeśli były wykorzystane wiadomości stanowiace takemnice przedsiębiorstwa, to już zahaczamy o ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji; wówczas roszczenia odszkodowawcze jak drut;

3. nie mniej to co napiszemy na forum, to są tylko jakieś tam informacje, bez świetnego prawnika w realu nie ma szans niczego zyskać;
 
Oczywiście Panie Rafale, że bez prawnika to możemy sobie tylko posty pisać. niemniej laikowi taka wiedza z pierwszej ręki jest bardzo potrzebna. W życiu bym nie przypuszczała, ze kiedyś będzie mi potrzebne prawo spółek handlowych, życie bywa przewrotne .Bardzo dziękuję za tak szybkie odpowiedzi, jest to dla mnie o tyle cenne, że zbieram informacje z kilku źródeł i się potwierdzają. I nie wygląda to aż tak przerażająco jak 3 dni temu aczkolwiek wesoło nie jest. Pozdrawiam
 
1. na pewno najważniejsze jest to co było w rzeczywistości i można to w sądzie udowodnić;

2. kwalifikacja prawna tych zdarzeń, to już inne zagadnienia;

Prawnicy działający pro bono na forach są jedynie w stanie wskazać czy takie rozwiązanie ma jakieś szanse, czy nie, ale nie widzą co jest w rzeczywistości w dokumentach i co zeznają świadkowie;
 
Oczywiście takie bredzenie w tym temacie bez jakichkolwiek informacji o stanie faktycznym to bajkopisarstwo. Sama zaległość 1- miesięczna w opłacaniu ZUS nie jest wystarczającą przesłanką ani do wypowiedzenia umowy o pracę przez pracownika, ani do zgłoszenia wniosku o upadłość.
Jeśli chodzi o odpowiedzialność członka zarządu za zobowiążania to na ty etapie trudno mówić o tej odpowiedzialności skoro nie wiadomo czy spóła zaspokoi długi i w jakim zakresie.
 
Powrót
Góra