zgłoszenie z polisy

  • Autor wątku Autor wątku Dowgird
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dowgird

Użytkownik
Dołączył
03.2017
Odpowiedzi
360
Dzień dobry
W wyniku potknięcia się o podwinięty dywan wylałem herbatę na laptopa . Zgłosiłem ten fakt do ubezpieczyciel i dostałem negatywną odpowiedź

"związku z tym, polisa nie jest umową chroniącą ubezpieczony sprzęt od wszelkich uszkodzeń, które nie powstały wskutek celowego, świadomego czy zamierzonego działania osoby ubezpieczonej - wręcz przeciwnie, ma pewien konkretny, określony w warunkach ubezpieczenia zakres. Sam fakt uszkodzenia sprzętu nie jest wystarczający do podjęcia przez Ubezpieczyciela czynności naprawczych. Opisane zdarzenie nie spełnia kryteriów powyższych definicji, ponieważ okoliczności powstania uszkodzenia nie zostały spowodowane żadnym zdarzeniem o charakterze nagłym i niespodziewanym, które jednocześnie zainicjowane zostałoby przyczyną pochodzenia zewnętrznego. Opisana sytuacja była w pełni zależna i kontrolowana przez ......., który poruszając się osobiście decydował o zakresie wykonywanych ruchów, kontrolował je oraz obserwował otoczenie, w którym się znajduje. W przedstawionych okolicznościach brak jest przyczyny pochodzenia zewnętrznego mającej bezpośredni wpływ na powstanie zdarzenia, a której obecność warunkuje możliwość zakwalifikowania zdarzenia jako uszkodzenie powstałe w wyniku Nieszczęśliwego Wypadku, zgodnie z definicją tego pojęcia zawartą w OWU. W oparciu o okoliczności w jakich doszło do uszkodzenia, ... nie może zakwalifikować zdarzenia jako uszkodzenie powstałe w wyniku Nieszczęśliwego Wypadku.
Z uwagi na powyższe, ... nie znajduje podstaw do przyjęcia odpowiedzialności ubezpieczeniowej i uznania"
Moje pytanie jest takie czy warto się odwoływać czy też naprawić sprzęt w swoim zakresie ?
Dziękuję za odpowiedź
 
I na przyszłość. Ktoś niósł napój w szklance, zagapił się, wpadł na ciebie i zalał Ci laptopa. To jest nieszczęśliwy wypadek. Jest czynnik nagły i wywołany zewnętrznie.
 
Czasem jak się czyta te bzdury jakie ludzie udający znawców wypisują ma się wrażenie, że sami potrzebują pomocy.

Na pewno spodziewałeś się, że się przewrócisz i celowo szedłeś tak, żeby się potknąć o dywan...
Przyczynę zewnętrzną masz - zahaczenie (potknięcie się) o dywan.
O ile specjalnie tego nie zrobiłeś to było to zdarzenie niezależne od woli.
Czy było nagłe? Raczej przez godzinę nie upadałeś.
Głupoty, które pisze ubezpieczyciel nijak mają się do rzeczywistości.
Zabawne jest to jak przytakują "znawcy" na forum, jakby im jakiś ubezpieczyciel zapłacił za to.

Jak możesz przytocz całą definicję nw z owu, bo powyższe rozważania są oparte o to co wrzuciłeś w poście. Nie ma też opisu zdarzenia przesłanego do ubezpieczyciela.
Skrótowo potknięcie się o podwinięty dywan spełnia def nw większości ubezpieczeń dobrowolnych jakie u nas funkcjonują na rynku
 
Pejotwroc napisał:
I na przyszłość. Ktoś niósł napój w szklance, zagapił się, wpadł na ciebie i zalał Ci laptopa. To jest nieszczęśliwy wypadek. Jest czynnik nagły i wywołany zewnętrznie.

:lol:

A jak sam się potkniesz o coś i wywrócisz to już nie jest nw? :confused:
 
Ostatnia edycja:
Więc powodzenia z kopaniem się z ubezpieczycielem. Takie polisy są tak skonstruowane że ubezpieczyciel zawsze będzie się tłumaczył że szkoda powstała z twojej winy. Jakieś tam przyczynienie się do niego. Gapiostwo, niezręczność itp. Można sobie z nim powalczyć w sądzie. Z jakim skutkiem? Być może z wygranym ale ile osób się na to zdecyduje? Widziałem już naprawdę wiele podobnych postów i prawie za każdym razem jak nie było dodatkowego czynnika w postaci zwierzęcia, innego człowieka to ubezpieczyciel odmawiał odszkodowania podobnie się tłumacząc jak w tym poście. Jest to ubezpieczenie dodatkowe, dobrowolne więc w jego treści można zawrzeć naprawdę dużo wykluczeń. I tak na pewno jest tutaj.
Mój opis szkody działa zawsze. Co nie znaczy że ja go wymyśliłem. Przetestowane na przestrzeni kilkunastu lat pobytu na grupach związanych z telefonami.
Definicja nieszczęśliwego wypadku może być różna dla np zusu, pracodawcy, ubezpieczenia OC a inna w przypadku takich polis przy zakupie sprzętu elektronicznego. Wszystko zapewne jest ładnie wyjaśnione w OWU.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra