"zgłoszenie że ktoś jeździ po pijaku"

  • Autor wątku Autor wątku malina69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malina69

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
8
Witam!
Bardzo proszę o jakąkolwiek rade dotyczącą tej "dziwnej sprawy"

Wraz z chłopakiem byliśmy na wakacjach(pole namiotowe).W piątkowy wieczór udaliśmy się na grilla do sąsiada dwa namioty dalej. Odeszłam od stolika w celach wiadomych:) i zahaczyłam nogą o linkę namiotową innego sąsiada. On wybiegł z namiotu i zaczął mnie bić. Mój chłopak usłyszał krzyki i przybiegł aby odgonić ode mnie tego faceta...na co on zaczął krzyczeć do żony aby wzywała policje. I tak się stało-policja przyjechała.
Facet który mnie pobił zgłosił że jeździłam po pijaku i on mnie powstrzymywał od dalszej jazdy. Dziwne bo auto stało ode mnie ok.1km a ja w życiu nie jeździłabym autem po piwie. Funkcjonariusze zabrali mnie i tylko mojego chłopaka na komisariat aby sprawdzić zawartość alkoholu.
Po kilku dniach przychodzą mi skierowania na badania lekarskie i psychologiczne. Dlaczego ja mam iść na takie badania jeżeli nie zostało mi zabrane prawo jazdy? Dlaczego mam płacić za coś czego nie zrobiłam?
Sprawa zostanie skierowana do sądu jednak nie wiem czy temu facetowi który mnie pobił i oskarżył o coś ma się upiec?:mad:

Bardzo proszę o rady.
 
właśnie nie oskarżyłam go bo nie chciałam chodzić po sądach a teraz jak już będzie sprawa założona że ja nie jeździłam po pijaku to oskarżę go o zniewagę mnie (bo ja przez niego muszę po jakichś badaniach psychologicznych chodzić) i składanie fałszywych zeznań.Nie wiem czy tak można?
 
Powrót
Góra