P
pawalo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Spotkałem się z sytuacją w Szczecinie, w której po otrzymaniu zgody od producentów produktów, które sprzedaję w sklepie Internetowym, przypadkowo pracownik zamieścił również zdjęcia tych samych produktów części samochodowych, jednak okazało się, że zdjęcia zostały zrobione przez inną firmę, która również sprzedaje te same produkty w Internecie.
Dodam, że omawianych zdjęć było parę na kilka tysięcy legalnych, które posiadam w Sklepie Internetowym.
Oczywiście od razu kiedy dowiedziałem się o tym że na stronie mam ukazane zdjęcia inne niż od producenta , przeprosiliśmy daną firmę.
Niestety dana firma, od której zostały nieświadomie skradzione zdjęcia żąda wysokiej kwoty, proszę o pomoc czy są jakieś granice, których może domagać się dana firma za "skradzione" zdjęcia? Czy jeżeli posiadam zgodę od producentów i zdecydowana większość zdjęć jest właśnie od producenta, mam poczuwać się do odpowiedzialności i zgodzić się na ugodę i zapłacić według mnie zbyt dużą sumę pieniędzy. Zdjęcia, które zostały podebrane nie były oznaczone żadnym logotypem, z relacji pracownika wynika, że nie wiedział. że zdjęcia są od kogoś innego niż od producentów części samochodowych.
Spotkałem się z sytuacją w Szczecinie, w której po otrzymaniu zgody od producentów produktów, które sprzedaję w sklepie Internetowym, przypadkowo pracownik zamieścił również zdjęcia tych samych produktów części samochodowych, jednak okazało się, że zdjęcia zostały zrobione przez inną firmę, która również sprzedaje te same produkty w Internecie.
Dodam, że omawianych zdjęć było parę na kilka tysięcy legalnych, które posiadam w Sklepie Internetowym.
Oczywiście od razu kiedy dowiedziałem się o tym że na stronie mam ukazane zdjęcia inne niż od producenta , przeprosiliśmy daną firmę.
Niestety dana firma, od której zostały nieświadomie skradzione zdjęcia żąda wysokiej kwoty, proszę o pomoc czy są jakieś granice, których może domagać się dana firma za "skradzione" zdjęcia? Czy jeżeli posiadam zgodę od producentów i zdecydowana większość zdjęć jest właśnie od producenta, mam poczuwać się do odpowiedzialności i zgodzić się na ugodę i zapłacić według mnie zbyt dużą sumę pieniędzy. Zdjęcia, które zostały podebrane nie były oznaczone żadnym logotypem, z relacji pracownika wynika, że nie wiedział. że zdjęcia są od kogoś innego niż od producentów części samochodowych.