zgon w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku paulina1987!
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paulina1987!

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
2
Witam, czy ktoś mógłby mi pomóc, otóż w sierpniu tego roku zmarł mój tata ( zawał). Przyjechał do mnie w odwiedziny, także nie był ubezpieczony. Po pewnym czasie dostałam rachunek za karetkę i reanimację wystawiony na moje nazwisko. I tu mam pytanie, czy powinnam go zapłacić? Co mam zrobić w sytuacji, gdy koszt znacznie obciąża mnie finansowo, a w zasadzie jest to wręcz nie możliwe w mojej obecnej sytuacji? Czy to ma pokryć mama ( żona)? A co w przypadku, gdy jej sytuacja finansowa także jest w tej chwili dość nieciekawa, tym bardziej, że koszty są dość wysokie...
 
ubezpieczony był w KRUS, jednak z nimi jest taki problem, że nie chcą zapłacić tzn pokryliby, ale kosztem przysługującej renty
 
paulina1987! napisał:
ubezpieczony był w KRUS

Czy przypadkiem KRUS nie odprowadza składki zdrowotnej do NFZ?

Zmierzam do tego,iż Twój tata wyjeżdżając za granicę winien posiadać kartę EKUZ, którą wydaje NFZ dla osób odprowadzających składki, czyli:

"Dla osób ubezpieczonych, odpowiednio do sytuacji, np.:

aktualne zaświadczenie wypełnione przez płatnika składki,
aktualne zaświadczenie z KRUS o podleganiu i opłaceniu składek na powszechne ubezpieczenie zdrowotne"


https://www.ekuz.nfz.gov.pl/wypoczynek/informacje-ogolne

Gdyby tę kartę posiadał, koszt reanimacji i karetki pokryłby NFZ-wydawca karty.

Nie wiem, czy dobrze kombinuję, jeśli nie, poprawcie mnie.

Na Twoim miejscu skontaktowałabym się z NFZ i dopytała o szczegóły. Znam przypadek osoby, która przez zaniedbanie nie wyrobiła karty EKUZ. Będąc turystycznie w innym kraju UE jej córka trafiła do szpitala(wirus). Za te kilka dni pobytu oczywiście musiała zapłacić, ale po powrocie do kraju zamieszkania udała się do HSE ("odpowiednik" polskiego NFZ w Irlandii) i bez większych przeszkód udało jej się odkręcić sprawę. HSE zwróciło jej pieniądze, które wydała na szpital w Polsce.

Reasumując, w Waszym przypadku dowiedziałabym się, czy NFZ pokryje koszt tego nagłego wypadku, oczywiście po warunkiem,że tam szły składki zdrowotne taty oraz zaakceptowania faktu, iż tata nie miał wtedy karty EKUZ (wiem,że to nie argument, ale być może nie wiedział o jej istnieniu).
 
Powrót
Góra