J
J4nke
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2019
- Odpowiedzi
- 1
Witam, zależy mi na szybkiej odpowiedzi, więc sam też przejdę od razu do sedna.
Sprawa wygląda tak, że podczas gdy byłem u rodziny w zupełnie innym mieście, w parku trampolin zapodział mi się telefon, o czym skapnąłem się dopiero przy wyjściu. Wydawało mi się, że zostawiłem go w szafce, zaraz za ciuchami, jednak po godzinie już go nie było. Oczywiście recepcja o wszystkim wie i zadeklarowała kontakt w razie znalezienia zguby, ale to tylko takie gdybanie.
No i moje pytanie brzmi: Czy mogę zgłosić to na policję, podczas gdy tylko podejrzewam kradzież? No bo równie dobrze komórka mogła mi wypaść gdzieś między "dmuchańcami", ale jak już mówiłem - raczej powinna być w szafce.
Z dodatkowych informacji, mama próbowała się zorientować w temacie (bo tak, jestem nieletni, lat niecałe 14), ale ze słuchawki od policjanta usłyszała tylko tyle, że musiałbym to zgłosić już jako kradzież. Mam numer EMUI telefonu, a karta SIM została dezaktywowana. GPS nie był włączony, w konsekwencji dane komórkowe również.
Jest jakaś podstawa prawna określająca następstwa podobnej sytuacji? Czy naprawdę muszę zgłosić kradzież ze stuprocentową pewnością? Jakiś link, artykuł?
Telefon był nowy, przerzuciłem się ze starego gruchota i bardzo mi zależy na odzyskaniu go. Proszę ludzie, pomóżcie.
Z góry dzięki.
Sprawa wygląda tak, że podczas gdy byłem u rodziny w zupełnie innym mieście, w parku trampolin zapodział mi się telefon, o czym skapnąłem się dopiero przy wyjściu. Wydawało mi się, że zostawiłem go w szafce, zaraz za ciuchami, jednak po godzinie już go nie było. Oczywiście recepcja o wszystkim wie i zadeklarowała kontakt w razie znalezienia zguby, ale to tylko takie gdybanie.
No i moje pytanie brzmi: Czy mogę zgłosić to na policję, podczas gdy tylko podejrzewam kradzież? No bo równie dobrze komórka mogła mi wypaść gdzieś między "dmuchańcami", ale jak już mówiłem - raczej powinna być w szafce.
Z dodatkowych informacji, mama próbowała się zorientować w temacie (bo tak, jestem nieletni, lat niecałe 14), ale ze słuchawki od policjanta usłyszała tylko tyle, że musiałbym to zgłosić już jako kradzież. Mam numer EMUI telefonu, a karta SIM została dezaktywowana. GPS nie był włączony, w konsekwencji dane komórkowe również.
Jest jakaś podstawa prawna określająca następstwa podobnej sytuacji? Czy naprawdę muszę zgłosić kradzież ze stuprocentową pewnością? Jakiś link, artykuł?
Telefon był nowy, przerzuciłem się ze starego gruchota i bardzo mi zależy na odzyskaniu go. Proszę ludzie, pomóżcie.
Z góry dzięki.
Ostatnia edycja: