[cytat:14u1zrt0]
Sąd: zatrzymanie Kaczmarka było niezasadne
Zatrzymanie b. szefa MSWiA Janusza Kaczmarka było "bezzasadne i nieprawidłowe" - uznał Sąd Rejonowy dla Warszawy- Mokotowa. Badał on zażalenie, jakie Kaczmarek złożył na swe zatrzymanie tydzień temu przez ABW. Twierdził, że było to niepotrzebne, bo starczyłoby wezwanie.
O decyzji sądu, która zapadła na niejawnym posiedzeniu poinformował dziennikarzy jego prezes Jerzy Podgórski.
Prokuratura przedstawiła Kaczmarkowi zarzuty składania fałszywych zeznań i nakłaniania do tego Konrada Kornatowskiego. Nie przyznaje się do zarzuconych mu czynów, oświadcza też, że nie jest źródłem przecieku o akcji CBA w resorcie rolnictwa i zarzuca kłamstwo Zbigniewowi Ziobrze, który wielokrotnie mówił, że Kaczmarek nie jest wiarygodny, bo skłamał w swych zeznaniach. W sobotę b. szef MSWiA mówił, że zaskarży też decyzję prokuratury co do wyznaczenia wobec niego 100 tys. zł poręczenia majątkowego w zamian za wyjście na wolność - bo "nie ma takich pieniędzy". Jak dotąd w sądzie nie ma takiego zażalenia.
Dziennikarz "Newsweeka", Andrzej Stankiewicz, określił decyzje sądu jako "prestiżową porażkę ministra Zbigniewa Ziobry". - Kaczmarek, jeśli twierdzi, że to, co mówi o Ziobrze, jest prawdziwe, powinien teraz przedstawić dowody i szykować linię swej obrony – stwierdził dziennikarz "Newsweeka".
- Decyzję sądu przyjmuję z respektem, co jednak nie oznacza, że musze się z nią zgadzać – powiedział poseł PiS Tadeusz Cymański. – Warto by jednak spytać, dlaczego prokuratorzy podjęli taką decyzję.
- Decyzja sądu pokazuje, że prokuratura działała na zlecenie polityczne – powiedział Jarosław Parda z LPR. Jego zdaniem nie było podstaw do zatrzymania Janusza Kaczmarka.
Prokurator krajowy Dariusz Barski z "pokorą" przyjmuje uznanie przez sąd za bezzasadne zatrzymania b. szefa MSWiA Janusza Kaczmarka, ale podkreśla, że czym innym jest sprawa samego zarzutu, a czym innym to, czy należało zatrzymać daną osobę dla jego postawienia.
- W mojej ocenie zatrzymanie było zasadne, a materiał dowodowy w wysokim stopniu uprawdopodabniał zarzuty przedstawione wszystkim zatrzymanym - powiedział Barski.
Podkreślając, że nie zna uzasadnienia sądu, Barski dodał, że czym innym jest kwestia samego zarzutu, a czym innym to, czy była potrzeba zatrzymania kogoś dla jego postawienia. - W opinii prokuratorów należało to zrobić; uważam że zrobili słusznie, ponieważ dzięki temu pozyskano dodatkowy materiał dowodowy, którego by nie pozyskano, gdyby zatrzymania nie było - dodał
[/cytat:14u1zrt0]
http://wiadomosci.onet.pl/1601160,11,item.html