ZK Barczewo

  • Autor wątku Autor wątku marcysiab
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marcysiab

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
10
Czy ktoś może mi udzielić jakichś informacji na temat ZK w Barczewie? Chodzi mi konkretnie o widzenia, wiem, że odbywają się w piątki i w niedziele, ale mój chłopak, osadzony w Barczewie napisał, że jakoś alfabetycznie są przyznawane widzenia i że nie w każdą niedzielę. Zła jestem bo dzwonię do zakładu ale nikt nie odbiera... Czy ktoś coś wie z doświadczenia?
 
Dziękuję, ale nie o to mi chodziło, ja chciałam się dowiedzieć jak wyglądają widzenia w praktyce, gdyż wiem, że to co jest zapisane w regulaminie często jest w rożną stronę naginane. Chciałabym wiedzieć jak wygląda samo widzenie, czy można siedzieć obok siebie, czy można się chociaż przytulić, czy łatwo jest uzyskać zgodę na 3 osoby podczas widzenia (o ile w ogóle jest taka możliwość), czy limit 60 minut jest tak rygorystycznie przestrzegany... jeśli ktoś coś wie to proszę o informacje, ja sama wybieram się na widzenie za niecałe 2 tygodnie, postaram się uzupełnić wątek swoimi doświadczeniami
 
Dziękuję za podesłanie linków, ale OPSW nie podało szczegółowych informacji na temat widzeń w ZK w Barczewie. Oto co udało mi się zdobyć, mam nadzieję, że te informacje komuś się przydadzą:
Harmonogram widzeń ZK Barczewo​
ŚRODY - 10:00 - 15:00 dla tymczasowo aresztowanych, skazanych - wszystkie rodzaje widzeń (poza widzeniami bezdozorowymi i w oddzielnych pomieszczeniach bez osoby dozorującej)
CZWARTKI - 8:00 - 15:00 dla skazanych - widzenia w oddzielnym pomieszczeniu bez osoby dozorującej
PIĄTKI - 8:00 - 15:00 dla tymczasowo aresztowanych i skazanych - wszystkie rodzaje widzeń (poza widzeniami bezdozorowymi i w oddzielnych pomieszczeniach bez osoby dozorującej)
SOBOTY - 8:00 - 15:00 - dla skazanych - wszystkie rodzaje widzeń (poza widzeniami w oddzielnych pomieszczeniach bez osoby dozorującej) z podziałem:
- I i III sobota miesiąca - nazwiska osadzonych zaczynające się na litery A do K
- II i IV sobota miesiąca - nazwiska osadzonych zaczynające się na litery L do Ż
- V sobota miesiąca - dla skazanych bez podziału literowego (dla wszystkich)
NIEDZIELE - 8:00 - 15:00 dla tymczasowo aresztowanych (bez podziału literowego) i skazanych (tylko widzenia regulaminowe) z podziałem:
- I i III niedziela miesiąca - nazwiska osadzonych zaczynające się na litery A do K
- II i IV niedziela miesiąca - nazwiska osadzonych zaczynające się na litery L do Ż
- V niedziela miesiąca - dla wszystkich bez żadnego podziału.
Doświadczeniami z widzenia podzielę się w późniejszym terminie, pozdrawiam
 
Marcysia, to wszystko było w linku, który Ci podałam (tym pierwszym). Mam nadzieję, że widziałaś :)
 
ZK BARCZEWO
Ostatni raz na widzeniu byłam tam ponad 2 miesiące temu, z mojej strony, jako osoby odwiedzającej mam tylko jedno zastrzeżenie: brak poczekalni dla odwiedzających, na wezwanie trzeba czekaćna zewnątrz przed bramą wejściową (czas oczekiwania jest rożny od 10 do 60 minut, zależy ile jest w tym samym czasie innych odwiedzających) . Po wejściu do środka wszystko juz przebiega dość szybko. Po przejściu przez bramkę wykrywacza metalu trzeba iść przez dość długi czas zawiłymi korytarzami i przejściami. Czas oczekiwania na osadzonego też jest różny, średnio pół godziny. Zakupy dla osadzonego w kantynie można robić bez ograniczeń ilościowych czy cenowych, oczywiście samemu, osadzonemu nie wolno wstawać od stolika. Nie można siedzieć obok siebie, jest taka zasada, że osadzony po jednej stronie, odwiedzający po drugiej stronie, nawet gdy uzyska się zgodę na 3 osoby to i tak wszyscy siedzą po tej samej stronie, jest oczywiście bardzo ciasno wtedy, ale nikogo to nie interesuje. Należny czas widzenia jest dość skrupulatnie przestrzegany. Mój chłopak siedział w dwuosobowej celi, więc był dość zadowolony, nie dopytywałam się o warunki, bo w sumie można się domyślić, że nie jest najlepiej. Najgorzej było w zimie, pisał mi nieraz, że pod kilkoma kocami spał i tak marzł. Jedzenie nie najlepsze, raz się nawet przytruł, starał się żywić w swoim zakresie, miał pracować na kuchni, już nawet podpisał umowę, ale przenieśli go do innego zakładu. Teraz ma bardzo dobrze, blisko domu, zmienili mu grupe na P2 i pracuje na wolności, sam dojeżdża tramwajem. W sierpniu mija połowa kary, przygotowujemy się do pierwszej wokandy...
 
jest ktoś może na forum kto ma kogoś w tym zakładzie? Mojego chłopaka właśnie tam przewieźli z Białołęki jak miałam 20 km teraz mam 220 :mad: jak wygląda tam paczka wie ktoś co przejdzie, a czego nie można dawać?
 
Witam;) Mój chłopiec przebywa właśnie w ZK w Barczewie. Jeśli chodzi o paczki to zasady są takie, jak w pozostałych ZK-jedna paczka na kwartał do 5kg- nadwyżkę każą wyjmowac. A jeśli paczka zostaje wysłana to napewno odeślą (oczywiście na koszt nadawcy). W paczce nie może napewno znajdowac się tytoń (takie rzeczy można kupic jedynie na miejscu w kantynie). Przesłac można rzeczy, które sw będzie mogła łatwo sprawdzic- czyli odpadają rzeczy w puszkach, słoikach, wędliny w całości. Jeśli chodzi o paczkę higieniczną to najpierw trzeba miec talon na taką paczkę, Ja osobiście wolę robic zakupy w kantynie. Jest ona dobrze zaopatrzona- no tylko z cenami bywa różnie:-(, ale jest do przeżycia. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że 220km to dużo i nie zawsze można sobie przyjechac na widzonko. Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania to pytaj- z chęcią odpowiem (oczywiście,jak będe znała odpowiedz) :)
 
Dziękuję bardzo za odpowiedz :) a jedzenie własnej roboty takie jak kotlety jakaś pieczeń przejdzie? na tym mi najbardziej zależy bo resztę kupie w kantynie. Wybieram się w środę tam, w tym okresie zimowym pewnie będziemy łączyć widzenia bo ciężko dojechać, a karty telefoniczne można wysyłać w liście czy tylko np. kod taki jak w telegrosiku? czy grozi to kwitem? a czy to prawda, że trzeba mieć jakiś talon na widzeniu żeby można było robić zakupy w kantynie?
 
Z tego co wiem to raczej jedzenie własnej roboty nie przejdzie, ale lepiej zadzwonic i się spytac. Tak dla pewności, bo niestety, ale tego nie jestem pewna. A moze w tym okresie świątecznym jest jakoś inaczej :) Karty telefoniczne można przesłac w liście, ale bezpieczniej będzie jak to będzie list polecnony. Można wysłac też kod. Napewno nie grozi to kwitem. Ja w liście wysyłałam znaczki, koperty, krzyzówki, gazety, długopisy i wszystko przeszło bez problemu. Karty telefoniczne też.
Na widzeniu rzeczywiście, żeby zrobic zakupy trzeba miec talon. Taki talon dostaje się od strażników i nie ma z tym większego problemu- no chyba, że względem skazanego są jakieś ograniczenia. Ale jeśli nie to taki talon wypisuje strażnik i idzie się z tym talonem do kantyny. W kantynie zabierają ten talon i można śmiało robic zakupy:) Zakupy można robic na każdym widzeniu i bez ograniczeń wagowych.
 
dzięki za odpowiedz. Rozjaśniłaś trochę mi to wszystko ;)
 
witam. mojego m wlasnie przwiezli z plocka do barczewa. potrzebuje informacji na temat przychylnosci sadu tam (olsztyn?) oraz telefonow. jak czesto i jak dlugo?
 
przychylnosci? sad jest sprawiedliwy(powinien byc)tak jak wszedzie. co do telefonow to nie pamietam.to bylo prawie 4 lata temu i mam nadzieje,ze nie wroci. srednio 2-3 razy w tygodniu dzwonil, zreszta na jakim jest oddziale?
 
nic nie wiem jeszcze. dzis zadzwonil kolega z celi z plocKA ZE MOJEGO PRZEWIEZLI. przychylnosc sadu? wiesz np w plocku jest nie ciekawie. bardzo ciezko wyjsc. sad na wszystkie sprawy ma wytlumaczenie. a slyszalam ze np z niektorych zk jest latwiej wyjsc a z innych trudniej i dlatego pytam...
 
no wiesz prawda jest taka,ze jak narozrabial, to sad podejmuje decyzje ZGODNIE Z PRAWEM, zalezy co zrobil. nie sadze,ze w innych miastach sady sa lagodniejsze. owszem etz spotkalam sie z tym, ale tylko slyszac od kogos. zawsze uwazalam,ze jak ktos swiaodmie popelnil pzrestepstwo to nalezy mu sie nauczka, bo niby dlaczego nie? wiedzial co robi. sama to przerabialam, ale jak pisalam 4 lata temu, teraz jest zupelnie inaczej, ale nie suzkalam info o tym,ktory sad w jakim miescie,jakie pdoejmuje decyzje, czy mniejszy wyrok czy wiekszy. ma to na co zasluzyl.nie mniej jednak zycze wam szybkiego rozwiazania sprawy.
 
Pomocy!
Ja -jestem osobą niepełnosprawną ruchowo,mam z aresztowanym dziecko ,Przez to że odpowiedziałam zresztą zgodnie z prawdą na pytanie ,,Czy podejrzany mieszka ze mną?-tak ", występuje w sprawie jako świadek.:(
Prokurator zastosował wobec mojego konkubenta areszt tymczasowy(3m. Iława)Przebywa on w areszcie cztery tygodnie,Kontakt mamy tylko przez adwokata. Dzisiaj się dowiedziałam iż tydzień temu został przewieziony(adwokat dowiedział się o tym dopiero ode mnie) ze względu na zły stan zdrowia do szpitala ZK w Barczewie.
I teraz moje pytanie;
1. Czy(gdzie?jak?) mogę zasięgnąć informacji na temat stanu zdrowia mojego konkubenta (czy udzielą takich informacji jego córce?(świadek))?
2. Czy w takim przypadku mogę starać się o widzenie?(co? , jak?gdzie?i jakie składać dokumenty?).
Proszę napiszcie - bo ja całkiem zielona jestem :(
Będę wdzięczna za każdą informacje w tym temacie.
 
jeżeli chodzi o informacje na temat stanu zdrowia twojego konkubenta, z doświadczenia wiem że że jak na nich krzykniesz przez telefon to podadzą ci informacje w jaki jest stanie ale nie porozmawiasz z nim przez telefon ani nie dostaniesz żadnego widzenia bo jesteś światkiem, jedyny kontakit jaki będziesz z nim miała to listowny i listy będą cenzurowane przez prokurature :rolleyes:8)
 
Byłem na widzeniu w ZK Barczewo, nie wiem jak SW traktuje tam skazanych, ale ich nastawienie do odwiedzających więcej jak wzorowe. Oby tak było w każdym ZK.
Jak wspomnę traktowanie odwiedzających w AŚ Radom to ... nic nie napiszę bo moderator skasuje moją wypowiedź.
Okazuje się, że można być CZŁOWIEKIEM nawet w takim miejscu.
 
witam czy ktos z warszawy obecnie ma kogos w zk w barczewie?
 
Powrót
Góra