Zk Czerwony Bór

  • Autor wątku Autor wątku ona86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
"Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1997 roku w sprawie szczegółowego trybu działania funkcjonariuszy SW (...)"

§ 5 punkt 4 - określa, że ma dokonać tego pracownik medyczny w obecności drugiej osoby tej samej płci co osoba kontrolowana. W odrębnym pomieszczeniu.
 
ja dzis bylam na bzd to mialam wlasnie rewizje osobista hehe ale byly dwie panie :)
 
w czwartek ponownie pojechałam na widzenie do czerwonego boru i rozmawiałam z panem w biurze przepustek powiedział mi że oni nie mają napisane jakiej płci ma być medyk wczoraj akurat trafiłam na kobiety ale obawiam się następnych odwiedzin czy nie pojadę nadarmo
 
dlaczego moje wiadomosci sie nie wyswietlaja na forum ? moglby mi ktos odpowiedziec bo to pilne ida swieta a ja nie wiem jak tam sie dostac.

Nie wyświetlają się, gdyż dublujesz pytanie. Jeśli ktoś będzie znał odpowiedź, na pewno Ci jej udzieli. - M
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ja Tobie odpowiem. Wpisałem w google "PKS Białystok". Znalazłem stronę. Tam wpisałem połączenie Białystok - Czerwony Bór. Znalazłem połączenie. Do tego wyświetliłem sobie tabliczkę przystankową "Czerwony Bór". Co prawda tylko odjazdy z Czerwonego Boru ale pewnie i przyjazdy też można odszukać.
Również znalazłem tam telefon do informacji PKS.
 
a ja dzwonilam do informacji pks to kobieta mi powiedziala, ze w ogole nawet nie wie co to za miejscowosc i, ze nie ma zadnego polaczenia;/ wiec ja juz nei wiem o co chodzi w takim wypadku.

przepraszam, masz racje. jest jeden pks o 16.24 i co mi z tego jak juz o tej porze to nawet widzen nie ma...;/ moze jest tu ktos z bialegostoku kto jezdzi samochodem na widzenia i ma jedno wolne miejsce ? bylabym bardzo wdzieczna.

Proszę używać opcji "edytuj". Nie piszemy posta pod postem. - M
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
czy jedzie ktos moze we wtorek na widzenie??prosze o informacje bo bardzo mi zalezy zeby jechac
 
Ostatnia edycja:
witam wszystkich:)
ktos pytal o widzenie bezdozorowe; ja takie mialam ale to bylo w pokoiku gdzie byly 2 stoliki, akurat bylismy sami. a widzenie w pokoju gdzie jest lozko i prysznic to jest intymne, tez takie dostalismy ale jeszcze nie bylam. a do czego zmierzam; ze bezdozorowe i intymne to nie to samo. ja nie mialam kontroli osobistej, nawet nikt nie pytal a ja tez nie mowilam i zaraz po wejsciu do budynku poszlam na widzenie bo byly 2 tylko osoby, ale to bylo chyba spowodowane mrozem i duzym sniegiem bo ledwo dalo sie dojechac przez las.
pozdrawiam.
 
BAJA24 to my chyba mielismy szczescie bo moj dostal nagrodowke na bzd a zaprowadzili nas do tego pokoju z lozkiem:D dlatego myslalam ze tam nie ma podzialu na bzd i intymne:)
 
cyla014 napisał:
BAJA24 to my chyba mielismy szczescie bo moj dostal nagrodowke na bzd a zaprowadzili nas do tego pokoju z lozkiem:D dlatego myslalam ze tam nie ma podzialu na bzd i intymne:)

cyla my to samo mielismy za nagrodowke na bzd i bylismy w pokoju z lozkiem. w srode jade do miska i znow mamy
 
Dziewczyny, a może po prostu jest taki podział jak w KKW: na bzd bez f-sza i bzd bez f-sz i innych osób i to drugie = intymne? Bo skoro Baja pisze, że były 2 stoliki to mi to właśnie na to wygląda, że ona miała bzd bez f-sza (ale mogła być z nimi też inna para osadzonych), a Cyla bzd bez f-sza i innych osób?
 
ja dzisiaj bylam na widzeniu i po 4 godzinach okazalo sie ze nie ma mnie na liscie widzen chociaz ze jak do mnie dzwonil to mowil, ze jesli beda z tym jakies problemy to wychowawca powiedzial, zeby sie do niego zglosic i wszystko bedzie zalatwione. przeniesiono go wczoraj z oddzialu na inny i zmienil mu sie wychowawca. jeden z wych twierdzi ze dokumentacja [zatwierdzona prosba o wpisanie mnie na liste widzen] poszla za osadzonym nowy zas mowi ze nic nie dostal. co sie w koncu okazalo prosba sie "zawieruszyla". komedia...taka zlosc, ze czlowiek gotow byl wyjsc z siebie... jesli ktos w najblizszym czasie wybiera sie na widzenie we wt lub czw z bialegostoku to bardzo prosze o kontakt. to dla mnie bardzo wazne, bo w inny sposob tam nie dotre... :(
 
witam masz słuszną racje tam jest okropnie znęcają się nad skazanymi biją ich, strasznie przeklinają gorzej się zachowują jak skazani mają ich za śmieci siedzą w brudnych ciasnych bez świeżego powietrza celach do tego straszny głód, a warunkowe to tylko marzenia do osobistej kontroli dla kobiet dają faceta jak dzisiaj tak było bo tam byłam młoda dziewczyna wyskoczyła z płaczem i nie wyraziła zgody chciała wejść do brata jak tak można pozdrawiam
 
Barbara052 wydaje mi sie ze trochę przesadzasz. Mój S tez tam jest i narzeka jedynie na jedzenie i wychowawce. Co do celi to o jej czystość musza dbac osadzeni u mojego jest tak ze każdy ma swoja działkę i codziennie sprzątają(jeden zamiata, drugi myje podloge,kolejny kibelek itp.) aby wpuścić świeże powietrze można otworzyć okno, a co do ciasnoty to każdy osadzony powinien mieć 3 m2 wiec i w CzB tak jest,na przeludnionej celi może być tylko kilkanaście dni.Co do rewizji osobistej to ja mialam taka w CzB i przeprowadzały ja panie jedna z Sw a druga lekarz(były naprawdę bardzo taktowne). Byłam już tam kilka razy na widzeniu i nigdy nie spotkałam sie z jakimś chamskim zachowaniem ze strony SW a wręcz przeciwnie, szczególnie pan który kontroluje przed wejściem na widzenie jest bardzo sympatyczny:)minusem jest to ze dość długo czeka sie na widzenie, słabą organizacje maja w tym względzie.
 
Cyla Ty chyba nie wiesz co to znaczy długo czekać na widzenie..
A co do CzB to najlepiej załapać się na pierwszą turę, wtedy czeka się najkrócej..
A co do wokandy to słyszałam że przy małych wyrokach łatwo wyjść nawet z pierwszej.. warunek - nie grypsować, bo tam tego bbardzo nie tolerują..
 
Cyla ile tam najdłużej czekałas na widzenie?? Bo mi sie wydaje ze Panowie z SW staraja sie wpuszczac na tyle ile mogą... Kazdy ma swoje obowiązki... Może niektórzy tak nie myślą, ale to jest ich praca i oni robią to co muszą. Niestety czasami nie po myśli dla nas i osadzonych, ale to jest praca jak każda inna.
 
ja wszystko rozumiem:) i dlatego mowie ze panowie z SW sa naprawde mili , ja najdluzej czekalam na widzenie 3h ale to bylo przed swietami a tak srednio to gdzie1h-1.5h wiec idzie wytrzymac;) co do wakand to tez slyszalam ze jest dosc latwo wyjsc nawet z pierwszej:)
 
Cyla przed świętami to i ja czekałam 4 godz, ale warto;) Tak zawsze jest... Nie ma co narzekać... Panowie z SW mili i napewno robią co mogą... O ile lepsze jest teraz że wczesniej moza wyjsc z sali widzen i nie trzeba czekac godz z dzieckiem:) Naprawde nie mam zastrzezen do SW (pań i panów)...
 
co do czekania to uwazam, ze czeka sie baaardzo dlugo ;) chyba ze dla kogos 3 godziny to malo ;P bo ja tyle czekam za kazdym razem, ale trudno widocznie takie sa procedury i musimy sie do nich dostosowac ;)
 
Powrót
Góra