marcinmajster napisał:
Pani sędzina z Torunia "opiekująca się" zk nr 1 "uwielbia" takie sprawy. Nie będzie łatwo o wokandę, podejrzewam, że chodzi o kobietę! O ile ma dobrą opinię może starać sie o pracę wolnościową, tego dla kobiet jest dużo!
Przesłanki materialne do zwolnienia warunkowego :
Skazanego na karę pozbawienia wolności sąd może warunkowo zwolnić z odbycia reszty kary tylko wówczas, gdy:
1.jego postawa,
2.jego właściwości i warunki osobiste,
3.okoliczności popełnienia przestępstwa,
4.zachowanie po popełnieniu przestępstwa i w czasie odbywania kary,
uzasadniają przekonanie, iż skazany po zwolnieniu będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności – nie popełni ponownie przestępstwa (art. 77 kk).
No właśnie WYSOKI SĄD uwielbia , to mało powiedziane, takie sprawy. Tak naprawdę nie zajmuje się istotą sprawy tzn. czy skazany spełnia wszelkie wymogi warunkowego zwolnienia , tylko wydaje ponowny wyrok. Nie interesuje się opiniami skazanego, jego przepustkami, tym że ZK wystąpił o warunkowe zwolnienie. Ważne jest to, że dobrze bawiła się czytając akta sprawy, ale zapewne nie zwróciła uwagi, że przestępstwa dokonano wiele lat temu. Nie wie nawet czy oskarżonemu zostało 6 czy 8 miesięcy odbycia kary. Bo przecież to nie jest istotne. W opinię nie zajrzała , więc nie wie , że proces resocjalizacji w pełni został zakończony i skazany cieszy się bardzo dobrą opinią.
WYSOKI SĄD zezwala na warunkowe zwolnienie nie wg KK, ale własnego "widzimisię". A może twarz nie spodobała się ? Normalnie państwo w państwie. Takie zachowania powinny ujrzeć światło dzienne. Gdzie tu obiektywizm i bezstronność ?