ZK Suwałki

  • Autor wątku Autor wątku M.a.r.t.aa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

M.a.r.t.aa

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2008
Odpowiedzi
10
Miał ktoś doczynienia z ZK w Suwałkach?? Chciałabym wiedzieć jak wygląda tam sprawa z przed terminowym zwolnieniem, przepustkami, widzeniami bezdozorowymi/intymnymi itd... Mój D. jest tam narazie dość krótko, więc z tego co do tej pory zauważyłam to sw jest tam delikatnie mówiąc 'nie przyjemna'.. Może ktoś ma więcej info?
Z góry dziękuje, pozdrawiam Dziewczyny!
 
tak mój narzeczony tam przebywa, widzenia normalne moim zdaniem są nie normalne dlatego że osadzonemu nawet nie wolno się wychylić na bardzo szeroki blat , chyba że pilnuje ktoś kto nie bardzo na to zwraca uwagę a jeśli zwraca to bardzo kulturalnie a nie jak co niektórzy ... . Widzenia intymne są ... prze kamerze , a bezdozorowe od 18 lat. A jeśli chodzi o przepustkę czy warunkowe zwolnienie to ... ciężko. No ale i tak na długi czas mój narzeczony tam nie będzie. Mam nadzieję ... Bo to jest 250 km odemnie i nie mam tam nawet dojazdu ale kilka razy byłam no i wiem już co i jak. Ale warunki są tam bardzo dobre. :) acha . I każdy list jest czytany, nawet polecone. Ja napisałam jak jet w zamku, bo mój misiek na razie ma grupę zamkniętą, bo tam jest też i półotworek a nie wiem jaką grupe ma Twój D.
 
Mój D. też jest na zamkniętym.. Żartujesz chyba, że te intymne są przy kamerze? :roll: :roll: Czyli po widzeniach odniosłyśmy podobne wrażenie... Niedługo będziemy starać się o przeniesienie, więc może będzie lepiej..
PS. Skoro obydwaj siedzą na zamkniętym to napewno się znają :)
 
heh :) więc może i My się kiedyś poznamy :) Wiesz właśnie nie wiem co robić bo On jest bardzo daleko od miejsca zamieszkania i ani ja teraz ani rodzina tam nie może dojechać :( i nie wiem czy On moze starać się o przeniesienie , bo zazwyczaj sami go przenosili ... i nawet jeśli On sam o to się będzie starał to czy to w niczym nie zaszkodzi ? Nawet nie wiem gdzie pisać i co . Z tego co wiem to do dyrektora... . Może mogła byś mi powiedzieć jak pisze Twój D. Pisma i do kogo ... . :what: A z intymnymi nie żartuję, ale skoro przed kamerą to idąc na takie widzenie nie ma obowiązku się kochać. Bynajmniej ja tak uważam. :)

niestety muszę lecieć :( nie mam codziennego dostępu do neta więc za kilka dni się może odezwę. Pozdrawiam :)
 
Pisze pisma do dyrektora i jego rodzina również..Każdy chyba może starać się o przeniesienie. My też mamy tam 200km...Ale mój Misiek chce zostać tam do grudnia, bo wtedy staje na komisji. Ostatnio opowiadałam mu o tym forum i mówiłam, że założyłam temat o Suwałkach ale narazie nikt nie odpisał.. kiedy mineło mu zdziwienie ze coś takiego istnieje :)stwierdził, że nikt nie odp.bo tam jest raptem kilku chłopaków, którzy mają dziewczyny...
Apropo intymnych to my uważamy tak samo jak Ty... przynajmniej będzie się jak przytulić :) 3maj się i dzięki za info :ok:
 
Wcześniej jak mojego S. przenieśli to niczego mie mogłam się dowiedzieć. z MOIM MISIEM JESTEM JUŻ PONAD 3 LATKA NO I TRUDNO JEST GDY ON JEST TAK BARDZO DALEKO :( A o te przeniesienie to znasz może stronę gdzie pisze gdzie pisać jakie pismo itd. ? Bo ja nie mogę nic znaleźć a chcę aby On byL bliżej i On też tego chce :(
jeżeli będziesz mogła mi pomóc to jeśli nie znasz żadnej strony i mogła byś mi napisać dokładniej jakie pisma od kogo do kogo itd. to naprawdę była bym Ci bardzo wdzięczna. :help: Najwyżej odczytam za kilka dni. pa pa :)
 
Sama dokładnie nie wiem... Ale D.będzie dzwonił w sobote, więc się zapytam. Nie znam żadnej strony odnośnie tych pism. Spytaj dziewczyn tutaj one napewno pomogą.. Myślę, ze zasady wysyłania pism/próśb akurat w kazdym ZK są podobne :)
Moge wiedzieć jak Twój ma na imie?? Spytam Daniela czy się znają :) Pozdrawiam, papa
 
Googi nnajlepiej napisac prośbę do Dyrektora zakładu w którym jest twoj chłopak oraz prośbe o przyjęcie osadzonego do Dyrektora zakładu do którego chce się przenieść... trzeba tez to jakos odpowiednio umotywować...my tak samo zrobiliśmy i czekamy na transport - mojego narzeczonego mama dołączyła zaświadczenia od lekarza ze jest ciężko chora i wyjazd na widzenie ze względu na jej chorobę jest niemożliwy..
Mozesz tez umotywować tez tym ze np. nie stac cie na podróze a przez to nie masz kontaktu z mężem czy chlopakiem. Ale najlepiej jakby podpisywała się pod tym jego mama albo bliska osoba z rodziny bo niestety w świetle prawa bez ślubu jesteś obcą osobą.
 
Czy jest ktoś kogo bliska osoba przebywa w tym zakładzie. Chciałabym wiedzieć jak jest obecnie jeżeli chodzi o widzenia , wokandy itd. Mój R. został tutaj przewieziony. Na widzenia jeżdżę z 3miesięcznym dzieckiem chciałabym czy warunki dla odwiedzających z dziećmi są w miarę sprzyjające.Dziękuję wszystkim za odpowiedz
 
Podbijam. Mój jest tam od grudnia. Chciałabym wiedzieć, jak tam jest z przepustkami i wpz.
 
W ZK w Suwałkach jest bardzo trudno w z warunkowymi przedterminowymi zwolnieniami...gdyż na "wokandach" siedzi tam taka sędzina....(nazwiska nie wymienie), która ma bardzo negatywny stosunek do osadzonych...niestety.bardzo negatywny
 
O ile dobrze się orientuję to tej sędziny już nie ma , a czy ma negatywny stosunek do osadzonego ???? hmm mój R wyszedł z pierwszej wokandy :)
 
a wiec jeszcze raz co myslicie o odwiedzinach w AS suwalki .Ja dostaje choroby nerwowej gdy tam jade .straznicy chodza jak swiete krowy .Toznaczy jeden chodzi a reszta siedzi pali papierochy i klna jak szewce .Jestem ciekawa waszej opini na ten temat
 
straznicy chodza jak swiete krowy

wydaje mi się że są to panowie służby więziennej.

no cóż nic na to nie poradzisz co zakład to obyczaj niestety po prostu jeżeli ktoś jest taki do mnie to ja jestem taka sama do niej
 
doiwony12 napisał:
a wiec jeszcze raz co myslicie o odwiedzinach w AS suwalki .Ja dostaje choroby nerwowej gdy tam jade .straznicy chodza jak swiete krowy .Toznaczy jeden chodzi a reszta siedzi pali papierochy i klna jak szewce .Jestem ciekawa waszej opini na ten temat

Ja mam zupełnie inną opinię na temat SW w tym zakładzie :)
 
Ja również uważam, że tam jest sympatyczna SW.
 
Witam! chcialabym dowiedziec sie czegos o zk w suwalkach, poniewaz moj narzeczony stara sie o przeniesienie tam, a narazie jest daleko (w zk w gdansku). Czy wiezniowie chodza do pracy na wolność?? Ile osob jest tam w celach? Jak czesto udzielane sa przepustki?(mamy male dziecko), Jak wygladaja widzenia i w jakich dniach? Jak jest z wokandami? Jak ktos cos wie to prosze o odpowiedz:) pozdrawiam wszystkich uzytkownikow!
 
Powrót
Góra