zk w opolu lubelskim

  • Autor wątku Autor wątku bobas153
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
marii966 napisał:
aaa ile osób może wejść na widzenie? ile dorosłych ,ile dzieci?
i ile razy jest widzenie w miesiącu?

ZK w Opolu Lubelskim jest jednistką typu zamkniętego, dla skazanych po raz pierwszy, więc jeżeli ma podgrupę p1 to ma 2h widzeń w miesiącu, jeżeli nie ukończył 21 lat- 3h. Na widzenie mogą wejść 2 osoby dorosłe, a ilość dzieci nie podlega ograniczeniu. Poczytaj temat o widzeniach, sama niejednokrotnie już pisałam tam o widzeniach. Uszanuj czyjś czas i chęc pomocy tu na forum, po co produkować się i pisać tyle razy to samo?
 
siemanko. Mam do was pytanie . Mój lobuz przysłał mi talon na telewizor na którym pisze że telewizor 14 cali a odbiornik lcd 19 cali , bez telegazety i pilota. Wie ktoś może o co z tym chodzi ? Gdzie można taki telewizor kupić ?
 
:) nie rozumie, jak telewizor 14 cali może mieć odbiornik lcd19 cali, :) Ona myśli,ze to jest jeden i ten sam przedmiot. Otóż , wyjaśniam. TV 14 cali, to stary telewizor kineskopowy. Natomiast odbiornik LCD to nowoczesny tv, ten płaski, bez "pudła" z tyłu. Sa jeszcze tzw. plazmy, ale to tez cos innego niż LCD. Tak więc ten nowoczesny nie może przekraczać wymiaru 19 cali. A stary tv kineskopowy z dużym tyłem 14 cali.

ladywrtkw napisał:
ja wiem ze to dwie różne rzeczy , to akurat rozumiem. Tylko z tego co się orientuje chodziłam po sklepach , i nie ma czegoś takiego jak telewizor bez telegazety. Więc nie wiem o co w tym chodzi

-są, ale jeśli to problem, to kup na allegro jakiś stary 14 calowy. Przed zakupem zapytaj sprzedawcy, czy ma telegazetę, i czy jest "ustawiany" z tv,a nie pilota. Pilota zabiorą do depozytu, a musi ustawić kanaly więc musi to zrobić recznie z tv. Swoja drogą, nie wbijaj się w koszty zakupu nowiutkiego tv...do zk. chyba ,ze chcesz mu nadskakiwać i widzisz sens posiadania luksusowego tv w zk.
 
Ostatnia edycja:
Tego że teraz nie ma nigdzie telewizorów bez telegazety. Więc jak to trzeba zrobić żeby taki telewizor przeszedł ?
 
ja wiem ze to dwie różne rzeczy , to akurat rozumiem. Tylko z tego co się orientuje chodziłam po sklepach , i nie ma czegoś takiego jak telewizor bez telegazety. Więc nie wiem o co w tym chodzi
 
Może sam osadzony będzie najlepiej poinformowany, chociażby na przykładzie kolegów współosadzonych, którzy taki mają?
 
ja za to nie płace więc mi to bez różnicy czy to będzie nowiutki telewizor czy też stary :) miałam się tylko dowiedzieć gdzie można kupić taki telewizor.
 
on został przewieziony kilka dni temu więc się nie orientuje a koledzy z celi nie dostali pozwolenia na telewizor więc też nie wiedzą co i jak
 
A ja z innej mańki, M się dopiero stawił, mogę mu już teraz przesłać z listem karty na impulsy? To są takie jak do zwykłej budki telefonicznej tak? Wolałabym się upewnić. Mam nadzieję, że listy nie będą 'szły' tak długo jak wspominały dziewczyny.
 
tez jestem ciekawa..wiec jak by ktos mogl cos napisac to bylo by super:)
 
diankka napisał:
Czy ktoś wie jak jest z wokandami?

Ale jak ma być? Są dwie opcje: pierwsza i druga. Pierwsza to pan lub pani wstukuje listę rozpraw w danym dniu w konkretnej sali w komputer i już. Lista jest i się wyświetla elektronicznie. Druga opcja - pan lub pani wklepuje i musi wydrukować i powiesić.
A jeśli chodzi o zk to listę tą trzeba do zk wysłać. Elektronicznie lub papierowo.
 
Hej. jeśli chodzi o wokandy, to blacha- tylko i wyłącznie z wystąpienia można wyjść. Ostatnio 15 stawało, mieli po 2-3 miesiące do końca kary i wszyscy blachy. Zakład ten to totalna porażka włącznie z dyrektorstwem- a może w szczególności z dyrektorstwem. Robią co chcą i jak chcą nie zważając na przepisy i ustawy, które ich obowiązują. Dziś pracujesz- jutro dyrektor nie pobzyka i już nie pracujesz. Sami wychowawcy mówią, że to co się dzieje to kpina poprostu. Także szczerze NIE POLECAM- oby jak najdalej od tego zakładu. :o
 
Kinga30_ napisał:
Hej. jeśli chodzi o wokandy, to blacha- tylko i wyłącznie z wystąpienia można wyjść.

I według ciebie to "wina" zakładu karnego?? Pewnie nawet nie wiesz, że o wpz decyduje sędzia penitencjarny.

I podziwiam odwagę - publicznie szkalować dyrektora więzienia ... Pewnie wydaje ci się, że jesteś anonimowa.
 
Nic mi się nie wydaje- to po pierwsze, po drugie nie obchodzi mnie to czy jestem anonimowa czy nie- ja piszę jak jest i nie owijam w tzw. bawełnę. Wiem, że mój brat nie przebywa tam za niewinność, ale tak jak napisałam- to co tam się dzieje to totalna porażka. Skoro jest prawo, zasady, regulaminy itp, to należy się do tego stosować. Skoro dyrektor (bo najbardziej chodzi tu o Wąska) nie potrafi czytać przepisów, ustaw i postępować według nich, to ja się pytam- co on robi na tym stanowisku?! Jest mnóstwo innych chętnych z umiejętnościami interpretacyjnymi ustaw, którzy chętnie go zastąpią. Zresztą jestem przekonana, że wcześniej czy później jego postępowanie się na nim odbije- kto mieczem wojuje- od miecza ginie :)
 
forg napisał:
Ale jak ma być? Są dwie opcje: pierwsza i druga. Pierwsza to pan lub pani wstukuje listę rozpraw w danym dniu w konkretnej sali w komputer i już. Lista jest i się wyświetla elektronicznie. Druga opcja - pan lub pani wklepuje i musi wydrukować i powiesić.
A jeśli chodzi o zk to listę tą trzeba do zk wysłać. Elektronicznie lub papierowo.

No to zaszaleliśmy i popisaliśmy się , zabłysneliśmy - tylko poco ?
 
Powrót
Góra