ZK Żytkowice (Garbatka letnisko)

  • Autor wątku Autor wątku jovanka22
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
siema wyszedłem stamtąd niecałe 3 miesiące temu . co chcesz wiedzieć
 
O.k.,sama odpowiedzialas sobie na pytanie :) Widze,ze wiesz ze w tej jednostce warunkiem i to nie ostatecznym ewentualnego wychodzenia na przepustki jest praca. Ale to i tak jeszcze dluga droga.
 
tygrysek72 napisał:
O.k.,sama odpowiedzialas sobie na pytanie :) Widze,ze wiesz ze w tej jednostce warunkiem i to nie ostatecznym ewentualnego wychodzenia na przepustki jest praca. Ale to i tak jeszcze dluga droga.

długa droga ?

może i żyję trochę marzeniami ,ale mam nadzieję ,że jeżeli od września czy października mój "łobuz" pójdzie do pracy to na grudniowe święta będzie chociaż na chwilę w domu :D.

mam pytanie do panów powyżej- czy Wy pracowaliście w Żytkowicach ?

i jak jest tam z telefonami ?
-wychowawca powiedział ,że osadzony ma tylko 10 minut dziennie na telefon,ale są ciągłe klótnie z tego co słyszę bo wiekszośc nagina (także mój ) tą zasadę .
 
Przepis zawarty w regulaminie wewnetrznym z.k.Zytkowice mowi rzeczyscie o tym,ze kazdy osadzony ma prawo do jednej rozmowy tel nie przekraczajacej 10min. Tyle przepis,jak jest w rzeczywistosci sama wiesz ile razy i jak dlugo dzwoni Twoj "lobuz":)Co do przepustek,to nie bylo zlosliwe wobec Ciebie,poprostu to nie jest takie proste.Jak pialem-wpierw praca,pozniej(ok 3-4 miesiecy pozniej!)wywiad srodowiskowy pzeprowadzany przez kuratora,nastepnie wewnetrzna komisja i jesli wszystko bedzie ok to dopiero wtedy ma szanse na widzenie poza terenem jednostki 30h.Takich widzen musialby zaliczyc conajmniej 3-4(jedno w miesiacu) by moc zaczac ubiegac sie o przepustki wielodniowe itd.
 
szczerzę - nie odbieram i nie biorę do siebie żadnych uwag ani złośliwości - chce tutaj na forum tylko zasięgnąć informacji na interesujące mnie tematy ;)

w skrócie (mimo iż wiem ,że każdy rozpatrywany jest indywidualnie ) to po jakim czasie Ty dostałeś pierwsze widzenie 30 h ? a po jakim czasie przepustkę wielodniową ?
 
Pierwsze widzenie 30h po ok 3-4miesiacach po podjeciu pracy poza terenem jednostki,natomiast pierwsza wielodniowa(nagrodowa)po 7-8miesiacach pracy.
 
a ja już jestem doczekana:D :serce:

mój miał karę do listopada 2014 ale wypuścili go z pierwszej wokandy (od wtorku już jest przy mnie -wiec jak same widzicie ten Zakład (zresztą jak rozmawaiłam z innymi dziewczynami ) jest taki jakby to powiedzieć" bardziej ludzki " od innych .-miałam bardzo dobre relacje z wychowawcą ,który nam na szczęście nic nie utrudniał -jeżeli chodzi o widzenia w O.P ,paczki i prośby .
w ogóle w porównaniu z Rakowiecką wychowawca jak szedł na rozmowę z rodziną to nie musiał brać akt osadzonego tylko znał Go osobiście i czuło się ,ze do każdego ma indywidulane podejście .

dziękuje Drogie Kobietki za dobre rady i za wsparcie w tym trudnym dla nas okresie . :)
 
Ostatnia edycja:
Witam.. Mam z żytkowicach bliską osobę ,jestem już po sde jak długo się czeka na kuratora lub wokandę ...?
 
pati000 napisał:
Witam.. Mam z żytkowicach bliską osobę ,jestem już po sde jak długo się czeka na kuratora lub wokandę ...?

A o co Tobie chodzi? Bo ja nie rozumiem.
 
Witam czy po pomiarze długo się czeka na wokande ?
 
Mój "Łobuz " jest od miesiąca w domu - wyszedł z wokandy na którą czekał 3 miesiące (na 39 osób wyszło TYLKO trzech chłopaków ) - a odpowiadając na Twoje pytanie :

powinny być 3 a czasami jest 1 albo 2 :rolleyes:

Najlepeij porozmawiaj z wychowawcą - ja mogę same pozytywy mówić o tym Zakładzie - bo każdy tam służy pomocą - począwszy od Pań w kantynie po strażników aż do wychowawcy - wszyscy odpowiedza Ci na nurtujące Cię (ale tematyczne ) pytania .
Jeżeli chodzi o wokande to rozmawiałam z wychowawcą i po miesiącu mój Łobuz był w domu - oczywiście wcześniej o "nią " napisał ,ale wychowawca Go poparł .

Natomist nie chce się wypowiadac jeżeli chodzi o system dozoru elektrycznego bo nie mam na ten temat żadnej wiedzy .
 
Ostatnia edycja:
narzyczona napisał:
powinny być 3 a czasami jest 1 albo 2

A dlaczego "powinny"?

narzyczona napisał:
Natomist nie chce się wypowiadac jeżeli chodzi o system dozoru elektrycznego bo nie mam na ten temat żadnej wiedzy .

A ten dozór "elektryczny" to dlatego, że elektryczny pastuch jest rozpinany wkoło domu :-)?
 
forg napisał:
A dlaczego "powinny"?

Wypowiadam się dzięki informacji jaką dostałam od Pana wychowawcy z owego Zakładu Karnego ( przecież podczas rozmowy nie recytuje się przepisów tylko odpowiada się na pytania jasno i rzeczowo - zazwyczaj ) .



A ten dozór "elektryczny" to dlatego, że elektryczny pastuch jest rozpinany wkoło domu :-)?

racja pomyliłam się ,ale czyżby człowiek był nieomylny ?

o a jednak kreatywność ludzka nie zna granic - już wiem dlaczego mój umysł poszedł w strone słówka "elektryczny " ( przecież od dziecka wiadomo ,że skojarzenia rozwijają umysł ;-) ,ale zawsze wiem ,że jak się pomyle to jest "Ktoś " kto zaraz bedzie w stanie mnie poprawić ,ale już bez dawki złośliwości ,która towarzyszyła na początku weryfikowania moich wypowiedzi .
 
Mój stanoł na wokande z papierami o sde miesiąc temu , w styczniu zrobili pomiary i czekamy na dalszy ciąg wydarzeń? mam nadzieję że i mój nie długo będzie w domu !!
 
Wczoraj z oddziału zewnętrznego Żytkowic- w Pionkach na wokandę stawało 5 osób , z czego 2 wyszły ,a 1 dostała SDE . Następna wokanda podobno dopiero ok.20 lutego.
 
Bardzo Ci dziękuje za wiadomość .. ja mam spotkanie z kuratorem nie długo , więc licze że stanie na wokande w lutym . to wychodzi na to że będę przynajmniej dwie na początku miesiąca i pod koniec,czyli tak jak piszesz :)
 
Czy któraś z was jeżdzi tam na odwiedziny pociągiem ?
 
Powrót
Góra