ZK Żytkowice (Garbatka letnisko)

  • Autor wątku Autor wątku jovanka22
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zgodze Się z tym ,że paczki żywnościowe bardzo szybko dochodzą. ;)Ale z tego co piszesz , moge wywnioskować iż żeczy które nie mogą przejść dla osadzonego zostają u nich , a ani ja nie dostałam zwrotu ani mój G nie otzrymał paczki :mad:
Na poczcie żadnego Zwrotu Nie ma , i tyle nam po paczce.
W sumie Żywność tak jak kiełbaski czy wędlina z krótkimi datami ważnośći juz się nawet nie nadaje. Nawet niewiadomo po czyjej stronie lezy wina poczta czy zk.
Pozdrawiam;)
 
Witam
Zapomniałam napisac,ze rowniez herbata,kawa nie przejdzie ....zatrzymaja wszystko co sypkie...tak masz racje zostaja na magazynie...dziwi mnie to,ze nie przeszla paczka przez gorace kubki bo paczke otwieraja przy osadzonym i rzeczy nie zgodne z regulaminem sa zatrzymywane na magazynie...wiec powod zwrotu musial byc inny raczej....Pozdrawiam serdecznie
 
Witam .... jaki proponujecie najszybszy dojazd z Warszawy do Żytkowic?
 
Witam
Jeśli pociagiem to ja jechałam do Dęblina pociag okolo 7 potem przesiadka w Deblinie na Radom na miejscu w Żytkowicach byłam około 9 gorzej jest z powrotem bo trzeba sporo czekac na pociag ...Pozdrawiam
 
Jeśli samochodem Puławską kierować się na Piaseczno , w kierunku Góry kalwari, Potem na Kozienice , i tam Skierować Się nie na Dęblin ale Radom. Dość łatwo dojechać, chodz za pierwszym razem można się pogubić. Niecałe 2 godziny jazdy.:)
 
witam.
w piątek do zytkowic przywieźli mojego D. mówił ze straszni ciężko dostać jest się do telefonu czy wasi ukochani tez maja ten problem?? wcześniej jak siedział w innych zakładach półotwartych to telefon mial tylko do 19 a tutaj dzwoni kolo 24 bo mówi ze wtedy kończą sie kolejki. wiecie moze jak tam jest z praca i wokandami.??? :)
 
...mój zawsze mówi że długo czekają w kolejce, najlepiej z rana dopaść aparat.... wczoraj miał późnym wieczorem zadzwonić a dzisiaj mi mówi że wczoraj po 22 jeszcze kolejka była.....
 
Moj Zazwyczaj Dzwoni rano i wieczorem po 22 , zamawiają sobie kolejki. Na oddziale U mojego jest tylko jeden tel, niewiem jak na innych ale wiele innych również chce korzystać , więc nie zawsze łatwo się dostać:( Jeśli chodzi o prace , myśle ze jest duża mozliwośc, zależy napewno od długości kary i zachownia. Co do wokand to niewiem , słyszałam tyle, że wiele osób wychodzi zazwyczaj po drugiej , ale jak jest napewno :?:
 
teraz czekamy na sprawę o łączny i myślę ze wszystko będzie dobrze. myślę ze z 6 lat łącznie zdejmą z 1 rok wiec zostaną 2 lata czyste do odsiedzenia. polowe ma odsiedziana wiec liczymy na jakąś wokandę.. przez telefon mówił ze wcześniej były lepsze warunki i lepiej było z praca i wokandami niż jest teraz. mam jechać w niedziele teraz i wszystkiego się wtedy dowiem, przynajmniej normalnie porozmawiamy :) hehe :serce:
 
My również Czekamy na łączny , Moj G dostał po 9 Miesiącach Prace w tym zakładzie , a krążylismy prawde mówiąć po kilku. Trzeba Się Starać i myśle , ze naprawde jest to mozliwe. Porozmawiacie Sobie I napewno Sie duzo dowiesz ;) Mój G strasznie narzeka na jedzonko, prawde mówiąc strasznie schudł. :mad:
Pozdrawiam dziewczynki ;):ooo:
 
.... mój P też ciągle mówi że jedzenie okropne.... ta zupa z kiełbasą ..... mój zupy nie je tylko tą kiełbasę podsmaża sobie, teraz jak byłam w sobotę zostawiłam paczkę żywnościową.... to na trochę mu starczy.... o pracę pytał wychowawcę... ale skoro mają go przewieść do Pionek - to ten nawet nie chce gadać na ten temat..... może w Pionkach będzie lepiej....
 
Witam
Tak jedzenie nie nalezy do najlepszych,a jeszcze u mojego R na odziale nie ma maszynki w kuchni bo podobno w naprawie....co do telefonow moje Słonce dzwoni kilka razy dziennie i prawie zawsze o tej godzinie o ktorej mowi,ze zadzwoni...co do pracy tak to jest w duzym stopniu uzaleznione od długosci wyroku ale trzeba uparcie i na okragło rozmawiac z wychowaca,rowniez bylam w sobote ale tylko zakupy robilam w kantynie,bo paczka juz nadana w tym kwartale i limit wyczerpany :-( rownież pozdrawiam Was dziewczyny
 
Ja Kochane Byłam na widzeniu w czwartek , również Zostawiłam Paczuszke i odetchnełam Z ulgą , niech ma troche tych rarytasów:D Bidulek non stop , jak po złości twierdzi ze daja im wątróbke , a jej poprostu nie zcierpi :mad:
Anusia ,A powiec Mi Czy twój dostał propozycje Przewiezienia , czy sam Chciał ? Mój właśnie Dostał propozycje , rozważamy ten temat , ale coś mi mówił , ze tam jest troszke gorzej. No sama niewiem :wow: Anula zgodze się z tobą , nękaliśmy wychowawce strasznie Pytaniami. A powiedzcie Mi jeszcze dziewczynki , mój g jest na tych Nowych Pawilonach , czy któras z was wie jakie są warunki na starych ?
 
mój jest na starym.... ale on siedzi w celi przerobionej ze świetlicy, jest ich tam ok15 osób.... przekopane.... mówi że wolał siedzieć na zamku na Białołęce, tam chociaż cisz była, a tu taki harmider że nawet książki w spokoju nie może poczytać...

kamilusbuziak.... jeśli chodzi o przewiezienie do Pionek - mój mi powiedział że w nagrodę tam jedzie, z tego co wiem to nie zaproponowano mu tego przewiezienia tylko postawiono przed faktem dokonanym...

anula734.... o której godzinie byłaś na widzeniu.... może byłyśmy razem na sali? :)
 
Dzien dobry
Nowe pawilony nie sa zle moj R nie nie narzeka bardzo na warunki,jedyne co jest uciazliwe to przeciagi,sa we trzech w celi tyle tylko,ze ostatnio czesto na pol dnia wyłaczaja prąd...w sobote weszlam na sale widzeń po 10 troszke czekalam przed wejsciem ale potem widzialam ,ze dluzej trzeba bylo czekac...
Pozdrawiam i miłego dnia zycze
 
.... a ja przyjechałam tym pociągiem o 10.06.... tylko był opóźniony troszkę..... na widzenie weszłam jakoś po 12..... jeszcze tyle czasu nie czekałam.....
 
moj D. jest na tych starych pawilonach i tez mowi ze zdecydowanie wolal byc na białołece. wczoraj stawal na komisje czy ma zostac w zytkowicach czy nie i postanowili ze ma zostac. w czerwcu jak bedzie wyrok laczny to maja sie zastanowic nad pionkami podobno tam prace ma kazdy osadzony ale to sa "opowiesci" tych ktorzy tam nawet nie byli wiec dokladnie nie wiadomo jak to jest w praktyce.
Jade teraz do mojego pierwszy raz w sobote, pociag mam 5:45 ze wschodniego z warszawy mam nadzieje ze wroce spowrotem o normalniej godzinie hehe, chciałabym nadac paczke zywnosciowa.. chcialam was zapytac czy paczki przyjmuja w kazdy dzien czy sa jakies specjalnie do tego wyznaczone dni??
pozdrawiam :)
 
czarnaa.1 napisał:
moj D. jest na tych starych pawilonach i tez mowi ze zdecydowanie wolal byc na białołece. wczoraj stawal na komisje czy ma zostac w zytkowicach czy nie i postanowili ze ma zostac. w czerwcu jak bedzie wyrok laczny to maja sie zastanowic nad pionkami podobno tam prace ma kazdy osadzony ale to sa "opowiesci" tych ktorzy tam nawet nie byli wiec dokladnie nie wiadomo jak to jest w praktyce.
Jade teraz do mojego pierwszy raz w sobote, pociag mam 5:45 ze wschodniego z warszawy mam nadzieje ze wroce spowrotem o normalniej godzinie hehe, chciałabym nadac paczke zywnosciowa.. chcialam was zapytac czy paczki przyjmuja w kazdy dzien czy sa jakies specjalnie do tego wyznaczone dni??
pozdrawiam :)

Paczkę nadasz bez problemu w sobotę, ja jak zawoziłam paczkę to kazali ją schowac tam do szafki i po widzeniu dopiero ją nadawałm. Oczywiscie musisz zrobic spis rzeczy które znajduja sie w paczce.
 
Paczki Mozesz nadac w kazdy dzien Kiedy odbywaja sie widzenia.:)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
czarnaa.1 bardzo wcześnie się wybierasz..... jedziesz do Dęblina czy Radomia a później przesiadka? Ja mam sprawdzoną trasę przez Dęblin, z Warszawy Wschodniej o 7.33 z peronu 7, kupuję bilet dobowy kosztuje 24zł. w Dęblinie jest 9.38 a później z Dęblina do Żytkowic o 9.43 ( na czwartej stacji wysiadasz: Zajezierze, Bąkowiec, Garbatka-Letnisko i następne są Żytkowice), pociąg powrotny jest o 13.38 a następny 15.23 - tylko dni robocze, a kolejny 17.53 i 19.03.
Jak byłam w zeszłą sobotę paczkę żywnościową zostawiałam w szafce a po widzeniu strażnik przyjmował i sprawdzał zgodnie z moją listą.... miałam więcej niż 5kg, musiał wybrać co zostawić a co zabrać do domu. :)
 
Powrót
Góra