R
refio
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 129
Witam
w październiku 2016 roku zakupiłem używane auto z salonu samochodowego.
Samochód jest z polskiego salonu, cały czas serwisowany w aso (potwierdzenie książką serwisową), oryginalny przebieg.
Samochód zakupiłem na swoja DG, otrzymałem fakturę VAT.
Niestety na początku stycznia podczas jazdy wszystko zgasło, włącznie s silnikiem (jechałem na 3 biegu), niestety odpalenie nie pomogło tylko było słychać stuk i to wszystko, wezwałem lawetę i auto zaciągnięto do mojego mechanika.
Spojrzał w silnik, podpiął komputer po czym stwierdził, że bez wyjęcia silnika i rozłożenia, nic nie jest w stanie sprawdzić.
Wówczas podpowiedział, aby udał się do sprzedawcy i wskazał, że może to być wada ukryta, mechanik powiedział, że nie będzie ingerował w samochód gdyż wówczas salon może powiedzieć, ze nie będzie po "kimś" realizował naprawy.
czy w związku z tym mam jakies należne prawa i mogę auto wstawić do naprawy do salony w ramach gwarancji/rękojmii?
Na fakturze VAT, którą posiadam jest informacja:
-towar używany rękojmia do 1 roku,
-strony ustalają wyłączenie rękojmi - nie dotyczy konsumentów
Teraz moje pytanie czy w takim rozumieniu ja prowadząc jednoosobową DG jestem konsumentem, czy nie?
Jeśli jest wyłączona rękojmia, to czy mogę domagać się naprawy wad ukrytych?
Czy musze wezwać rzeczoznawcę?
Czy ewentualnie mogę naprawić auto w serwisie i po otrzymaniu faktury żądać od sprzedawcy zwrotu kosztów - jeśli wada ukryta?
Autem przejechałem około 2 tys km.
dziękuję za pomoc
w październiku 2016 roku zakupiłem używane auto z salonu samochodowego.
Samochód jest z polskiego salonu, cały czas serwisowany w aso (potwierdzenie książką serwisową), oryginalny przebieg.
Samochód zakupiłem na swoja DG, otrzymałem fakturę VAT.
Niestety na początku stycznia podczas jazdy wszystko zgasło, włącznie s silnikiem (jechałem na 3 biegu), niestety odpalenie nie pomogło tylko było słychać stuk i to wszystko, wezwałem lawetę i auto zaciągnięto do mojego mechanika.
Spojrzał w silnik, podpiął komputer po czym stwierdził, że bez wyjęcia silnika i rozłożenia, nic nie jest w stanie sprawdzić.
Wówczas podpowiedział, aby udał się do sprzedawcy i wskazał, że może to być wada ukryta, mechanik powiedział, że nie będzie ingerował w samochód gdyż wówczas salon może powiedzieć, ze nie będzie po "kimś" realizował naprawy.
czy w związku z tym mam jakies należne prawa i mogę auto wstawić do naprawy do salony w ramach gwarancji/rękojmii?
Na fakturze VAT, którą posiadam jest informacja:
-towar używany rękojmia do 1 roku,
-strony ustalają wyłączenie rękojmi - nie dotyczy konsumentów
Teraz moje pytanie czy w takim rozumieniu ja prowadząc jednoosobową DG jestem konsumentem, czy nie?
Jeśli jest wyłączona rękojmia, to czy mogę domagać się naprawy wad ukrytych?
Czy musze wezwać rzeczoznawcę?
Czy ewentualnie mogę naprawić auto w serwisie i po otrzymaniu faktury żądać od sprzedawcy zwrotu kosztów - jeśli wada ukryta?
Autem przejechałem około 2 tys km.
dziękuję za pomoc