marian.pazdzioch
Zbanowany
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 6 668
500 zł byłoby do odzyskania
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Do spłaty było 500 zł, plus może jakieś drobne. 2000 zł to siedzi w ich chorych durnych łbach. Zwyczajna próba wyłudzenia. Windykatora należy spuścić na przysłowiowe drzewo.Kolombo12 napisał:i tam pozyczka jest na 500 zł a do spłaty w marcu było 2000zł ( 1500 zł to są koszty windykacyjne, wysyłane meile itd)
Syphar napisał:Moim zdaniem przestępstwo z Art. 51 pkt 1 Ustawy OODO. I tak bym zgłaszał.
Pożyczka była brana w czerwcu 2015 roku bo termin spłaty na lipiec 2015, chyba nawet kilka razy ja przedluzylem o ile pamiętam to może się cofnąć z 2 lub 3 miesiące do tylumarian.pazdzioch napisał:Visseti wszystko jasne. Pożyczka jest praktycznie spłacona, a te ich rzekome koszty to mnie doprowadzają do takiego śmiechu że aż turlam się po dywanie. Procentowo to na głowę przebijają Profi Credit
Do spłaty było 500 zł, plus może jakieś drobne. 2000 zł to siedzi w ich chorych durnych łbach. Zwyczajna próba wyłudzenia. Windykatora należy spuścić na przysłowiowe drzewo.
Kiedy zawarta została umowa pożyczki? Bo może wartałoby upomnieć się o te 500 zł co brat zaplacił
Markiz32 napisał:a z ciekawości -- konkretnie jakie dane osobowe windykator przekazał rodzinie ?bo fakt zapytania czy mieszka tu pan X chyba nie uważasz za przekazanie danych osobowych (?)
- a fakt poinformowania o długu i negocjacje z rodziną w kwestii pieniędzy to nie jest przekazanie danych osobowych...
![]()
Kolombo12 napisał:Nie rozumiem? Windykator powiedział o długu, podał kwotę itd...
Przecież windykatrowi nie można informować nikogo z rodziny o długu więc o co tu chodzi?
Markiz32 napisał:taak? a jaki przepis sankcjonuje to karnie (bo kwestii moralnych nie rozważamy) ?
Papuga zawsze druga napisał:Czytałem 2 razy cały wątek i trochę dziwi mnie podejście osób się wypowiadających:
1. To autor w sposób nieuczciwy postąpił, bo długu nie oddał. Co więcej z pierwszego postu wynika, iż pod wskazanym adresem nie mieszka od 5 lat, więc świadomie podczas umowy o pożyczkę musiał w błąd wprowadzić do faktycznego miejsca pobytu. Natomiast wielki żal wyraża o to, że ktoś chciał pieniądze odzyskać.
2. Na pewno było pożyczone tylko 500 zł, a te 1500 zł to koszty windykacyjne?? Bo jeśli tak to faktycznie takie koszty są z byka i żaden sąd tego nie przyzna, co nie zmienia faktu że w umowie o tym wszystko było. Nie podobały się warunki?? Było nie brać pożyczki...