Złamanie nosa.

  • Autor wątku Autor wątku gys0n
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gys0n

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich serdecznie.
Mama taki problem jak w temacie.
Mianowicie złamałem koledze nos.
Mamy po 22 lata.
Działo się to wszystko dokładnie tak:
Było święto miasta w pewnym miasteczku, odbywały się pewne atrakcje.
Jedną z nich był zlot samochodów tuningowych.
Razem z paczką poszliśmy wieczorem na imprezę gdzie popijaliśmy piwka.
Wcześniej ten kolega wypił ich więcej, około godziny 22 wyszliśmy w czwórkę z amfiteatru. Ja wypiłem 3 lane piwka kolega kolo 9-10 więc był ładnie pijany.
Nagle gdzieś zniknął. Idziemy sobie chodnikiem a tu jakiś palant zaczyna palić opony na ulicy.. jak się za chwilę okazało był to mój kolega.. jechał wężem i po chodniku. Gdy się zatrzymał kazałem mu wysiąść z samochodu a kolejny kolega który był trzeźwy odprowadził samochód na parkin obok..
Gdy zaszliśmy na parking ten znowu zaczął głupieć wsiadając do samochodu i on będzie jechał.
A więc ja za nim do tego samochodu a on do mnie wypier**** bo zaraz ci wpier*** i tak kilka razy.. a więc ja wysiadłem. Ten próbował na mnie coś wykonać w stylu sztuk walki kopiąc mnie w brzuch. A ja w ramach rewanżu strzeliłem mu w twarz łamiąc nos.. chłopak zalał się krwią.. niestety nie chciał jechać na pogotowie i został odwieziony do domu..
W tej chwili nie wiem co sie z nim dzieje ponieważ nie odbiera telefonu.
Nos złamałem z przemieszczeniem.


Powiedzcie mi proszę co mi grozi jeśli zgłosi sprawę na policje..
Dodam tylko że nie byłem nigdy karany.. strasznie żałuję za ten postępek ale wiem, że uchroniłem przypadkowych przechodniów przed jakimiś konsekwencjami jak i jego samego..
Oprócz nas dwóch było trzech świadków.. dwóch jego sąsiadów z bloku i jeden obiektywny znajomy..
Proszę o wyjaśnienie..
 
No cóż.
Panu grozi sprawa z art.157 par 1 lub 2 kodeksu karnego( w przypadku par 2 - kolega będzie musiał wnieśc prywatny akt oskarżenia; zależy to od tego, jak biegły zakwalifikuje obrażenia - czy powyżej dni 7 czy do dni 7).
Koledze ewentualnie - dośc trudna dowodowo - sprawa o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości.
 
A coś bliżej i jaśniej.. ?? niestety jestem laikiem w tych sprawach..
Jaką karę przeważnie wymierza Wysoki Sąd?
Jaka wysokość grzywny ?

Pojaśniejcie mi to wszystko..
 
Jaśniej?
Z Twojego opisu raczej nic nie wynika abyś starał się (usiłował) prowadzić ten pojazd, tylko raczej podejmował próbę uniemożliwienia prowadzenia pojazdu jego właścicielowi - co chyba należałoby uznać za reakcję (czyn) jak najbardziej pozytywny.
Również brak jednoznacznych informacji czy na miejscu zdarzenia była (została wezwana) policja ...
Ogólnie mówiąc sprawy o pobicie (uszkodzenie ciała, organów etc.) są wszczynane "z urzędu" więc jeżeli kolega zgłosi ten fakt prywatnie, to nawet przy polubownym rozwiązaniu sprawy nie będzie mógł jej już wycofać.
Ogólnie Pana kolega powinien być wdzięczny, że mimo swojego rażącego postępowania i ogólnej agresywności tylko w wyniku końcowym ma złamany nos, a to że nie odbiera telefonów można by nazwać "kacem moralnym" - w sumie to mój punkt widzenia.
Oczywiście zawsze może Pan powiedzieć (i jeżeli ma świadków, którzy to potwierdzą), że kolega był bardzo agresywny, pierwszy zaatakował Pana i w wyniku obrony koniecznej został mu ten nos przypadkiem naruszony - no niestety na pewno kwalifikacja będzie na okres dłuższy niż 7 dni.
 
[cytat:7fccilbf]Koledze ewentualnie - dośc trudna dowodowo - sprawa o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości.[/cytat:7fccilbf] [cytat:7fccilbf]Skąd to domniemanie Atmosphere prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości? Z opisu Autora nic nie wynika aby starał się (usiłował) prowadzić pojazd tylko raczej podejmował próbę uniemożliwienia jego prowadzenia właścicielowi pojazdu - co chyba należałoby uznać za czyn jak najbardziej pozytywny. [/cytat:7fccilbf]
Collaps, może nie doczytałeś, ale z wypowiedzi atmosphere wynika właśnie co napisałeś. To nie autor tematu może mieć zarzut za kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, ale właśnie kolega, który doznał złamania nosa (kolega).
 
Powrót
Góra