Złamanie regulaminu przez sklep

  • Autor wątku Autor wątku yakubus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yakubus

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
15
Zakupiłem telefon w sklepie internetowym.
w chwili zakupu na stronie sklepu dostępność była określona jako wysoka, sprzedawano ten telefon jeszcze przez 3 dni dostępność zmieniała się na średnią później niską, później model zniknął z oferty.

Czekam na zamówienie ponad 2 tygodnie i nie dostałem od sklepy żadnej informacji o terminie realizacji. Informuję mnie tylko o statusie zamówienia i że jak dojedzie to będzie.

W między czasie telefon pojawił się w ofercie kilkakrotnie na parę godzin z dostępnością "niska"

regulamin sklepu mówi:

Termin do wydania skompletowanej przesyłki
Podmiotowi dostarczającemu przesyłkę wynosi:
a) do 7 dni od dnia zamówienia w przypadku rzeczy znajdującej się w magazynie
b)do 30 dni od dnia złażenia zamówienia w przypadku rzeczy, których w chwili składania zamówienia nie ma na magazynie

Proszę o informację, czy sklep złamał regulamin, a jeżeli tak to czego w takim przypadku mogę oczekiwać
 
Moim zdaniem słowo "dostępność" nie oznacza, że towar znajduje się na magazynie.
 
OK. zakładamy, że obowiązuje mnie termin 30 dni, co jeżeli zostanie przekroczony ?
Jakie konsekwencje z tego tytułu ponosi sklep?
 
cedwah napisał:
Otrzymaełeś informację o zawarciu umowy i o terminie dostawy - zgodnie z Regulaminem?

Nie otrzymałem nic mimo iż sklep teoretycznie powinien mnie informować o zmianie statusu zamówienia mailowo.

Informację które uzyskałem mam od pracownika infolinii, który może udzielić mi tylko informacji na temat statusu zamówienia.

Dodam jeszcze, że przesyłka ma przyjść za pobraniem - nie wspomniałem o tym wcześniej
 
Nie jestem akurat w tej dziedzinie ekspertem, ale może jest jakaś kolejka zamówień? Np. wybrany telefon zamówiło 20 osób i jak tylko udaje im się go sprowadzić, automatycznie wysyłają według kolejności zakupów?

Proszę poszukać dokładnie w regulaminie sklepu, może mają informacje na ten temat. Ewentualnie zadzwonić do biura obsługi klienta i wyegzekwować informacje, bo to na prawdę jest przegięcie...
 
Regulamin przestudiowałem od góry do dołu i odnośnie terminów dostawy jest tylko to co napisałem w pierwszym poście. Na infolinii słowo "regulamin" wzbudza panikę.

Z nowości: status zamówienia zmienił się na: "oczekuje na przesłanie do klienta" także jest nadzieja, że lada dzień zostanie dostarczony. Zastanawiam się tylko czy sklep może ponieś jakieś konsekwencje z tytułu złamania regulaminu, a jeżeli tak to jakie?
 
yakubus napisał:
Zastanawiam się tylko czy sklep może ponieś jakieś konsekwencje z tytułu złamania regulaminu, a jeżeli tak to jakie?

A jakie bys chciał te konsekwencje? Zwrot 50% wartosci towaru? Jakas grzywna np. 5% wartosci zeszłorocznego obrotu? :what:
 
arturoooo napisał:
A jakie bys chciał te konsekwencje? Zwrot 50% wartosci towaru? Jakas grzywna np. 5% wartosci zeszłorocznego obrotu? :what:

Np zwrot kosztów dostawy, nie po to wybrałem kuriera za pobraniem za 25zł, żeby czekać na telefon 3 tygodnie
 
loco1 napisał:
A umowa sprzedaży została w ogóle zawarta?

To zależy co rozumieć przez zawarta...

Nie jestem prawnikiem, nie wiem kiedy umowę można uznać za zawartą.

Wszedłem na stronę sklepu wybrałem towar, formę dostawy i kliknąłem kup. przed tym musiałem zaakceptować regulamin sklepu.
 
"Do zawarcia umowy sprzedaży dochodzi z*chwilą
potwierdzenia przez Klienta odebrania przesyłki
i*zapłaty ceny sprzedaży"

Także raczej nie doszło.

...a regulamin czytałem
 
Oczekuję zwrotu kosztów dostawy ponieważ były nieadekwatne do wykonanej usługi. a sklep złamał regulamin, który sam zamieścił na łamach swojej strony internetowej.

Liczyłem na odpowiedź, mogę coś ugrać, czy nie warto tracić nerwów.

Bardziej łopatologicznie nie potrafię wytłumaczyć.

Poza tym czepianie się słówek typu zakupiłem/zamówiłem nie rozwiązuje problemu
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
Nie rozumiem, o czym piszesz.

oczekiwanie -to, czego się pragnie i spodziewa; przypuszczenie, nadzieja, pragnienie
zwrot -oddanie rzeczy poprzedniemu jej właścicielowi
koszt - suma pieniędzy na kupno lub opłacenie czegoś
adekwatny - odpowiedni, zgodny z czymś
usługa - wykonywanie pracy służącej bezpośrednio zaspokajaniu potrzeb
wykonać -zrobić jakąś rzecz lub czynność

może coś rozjaśni...
 
loco1 napisał:
Może wreszcie zrozumiesz, że nie możesz niczego oczekiwać, skoro nie zawarłeś żadnej umowy?
i to jest konkretna odpowiedź, nareszcie, było trudno co...

już zawarłem telefon dotarł zapłaciłem...
Nie zmienia to faktu że sklep złamał regulamin. Co teraz.

A skoro nie mogę oczekiwać niczego przez zawarciem umowy to po kiego istnieje ten regulamin, który musiałem zaakceptować żeby złożyć zamówienie ( czegoś się nauczyłem, złożyłem zamówienie, a nie kupiłem )
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra