Złamanie tajemnicy korespondencji i kradzież mienia?

  • Autor wątku Autor wątku kotlet_schabowy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kotlet_schabowy

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
4
Witam!

Pod koniec września br. zaczęłam pracę jako au-pair (live in) u pewnej kobiety. Skierowała mnie do niej agencja au-pair.
Byłam u niej tylko 2 tygodnie, bo nie przypadłyśmy sobie z matką dziecka, którym miałam się opiekować do gustu. Ona nie odpowiadała mi, a ja jej.
Niestety moja mama wysłała mi przesyłkę z Polski (telefony, karty SIM i modem USB do laptopa) jednak nie zdążyła dojść ta przesyłka zanim się wyprowadziłam.
Teraz ta kobieta nie chce mi oddać przesyłki, za nic ma też prośby tej kobiety z agencji. Nie dość, że otworzyła kopertę zaadresowaną na moje nazwisko to jeszcze wychodzi na to, że ją ukradła wraz z zawartością.
Ja nie znam dobrze angielskiego, więc nie wiem jak się o to wykłócać, ani do kogo się zwrócić. Zwłaszcza, że teraz jestem poza Londynem, bo pracuję i mieszkam u innej rodziny w Stevenage.

Dodam, że dodatkowym utrudnieniem jest to, że kobieta ponoć sama pracuje w policji, nie wiem jaką funkcję tam pełni, ale myśli, że jest nietykalna.


Drugi mój problem to taki, że nie potrafię nigdzie znaleźć na internecie czy pracując w UK jako Au-pair muszę się rozliczać (dostaję 80 funtów tygodniowo) i nie wiem co z moim ubezpieczeniem..
Kobieta z agencji na początku zapewniała mnie, że to legalna praca, ale mam coraz większe wątpliwości. Chciałabym poszukać jakiejś innej pracy, ale najpierw chcę załatwić sprawę z telefonami. Mimi, kobieta z agencji, dysponuje mailami pomiędzy nią a Cassandrą, która przyznaje się, ma te rzeczy, ale mi ich nie odda. Mimi pisała mi też, że potem Casasandra jej mowiła, że wyrzuciła te telefony do kosza.
Dostałam jeszcze takiego maila od Mimi, ale nie wiem co mam dalej robić:

"So sorry for the delay in coming back to you, I have made every effort to convince Cassandra to send your package to us so that you can pick it up from me if she did not want you to come to her house, but she said that she has put the package in the bin.

I was very upset with what she did and we will support you with what ever legal action you want to take to recover your package or the cost of the items.

We have a signed clients form from her which agrees to our terms and conditions and can confirm you were working for her as at when the package was delivered to her house. We are also willing to advise you on what steps you can take to legally recover your items if you want us to help."


Proszę o jakąkolwiek wskazówkę.
 
nie wiem czy uda ci sie cos zrobic! ja mialam taka sama sytuacje prawie 4 lata temu tutaj. jako au pair odeszlam z takiego samego powodu jak ty i mama wyslala mi wartosciowa paczke. reste ubran z pl, buty, slodycze, lekow troche i jak sie wyprowadzilam moja nie chciala oddac paczki mi. bylam wsciekla. dzwonilam na infolinie royal meil i tlumaczylam ze odebrano moja paczke i nie chca oddac czy oni by jakos nie mogli skoro nie ja ja odebralam itd. ale nic nie mogli zrobic. przepadla. do dzis mi szkoda najbardziej jednej bluzki i bialych kozakow ktore tam byly.
 
Reklamacja w poczcie polskiej - jeżeli było to wysłane np. listem poleconym - nadawcy czyli Twoje Mama może złożyć reklamację że przesyłka nie została prawidłowo doręczona do adresata że odebrał to ktoś obcy, kto nie był do tego uprawniony. W takiej sytuacji przy reklamacji nalezy prosić o maksymalną przewidzianą w regulaminie wysokość odszkodowania (obecnie to 50 X wartość znaczka). W ten sposób możesz odzyskać część wartości paczki. Osobnym tematem jest zmuszenie tej Pani do oddania przesyłki adresowanej na Twoje nazwisko tu niestety nie bardzo wiem jak Ci pomóc
 
Dzwoniłam do mamy, nie posiada żadnego świstka z poczty. Po prostu nigdy nie było problemów z przesyłkami do mnie więc nie pomyślała, żeby go zachować :roll:
 
Powrót
Góra