Źle i niedbale założona instalacja LPG

  • Autor wątku Autor wątku moniq777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

moniq777

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
1
Witam, problem jak wyżej. Przy zakładaniu instalacji lpg Panowie gazownicy nie uważali. W pewnym momencie zapalila się kontrolka check engine. Po zgłoszeniu problemu gazownicy stwierdzili że błąd to uboga mieszanka - znaczy kiepski gaz.... po jakims czasie zaczeły falować obroty, zarowno na gazie jak i benzynie, wiec stwierdzili ze to nie jest ich wina...
Ze wzgledu na to że mój samochód jest nietypowy oddalam go do znających się na temacie mechaników. W ciągu 2 min stwierdzili, że falujące obroty powodowane uszkodzeniem uszczelek przy montażu gazu, przez co zasysa lewe powietrze i proporcje gaz - tlen nie są prawidłowe i wywala błąd check engine. Do tego mechanicy u których stoi teraz mój samochód stwierdzili że cała instalacja jest niedbale założona i uzyte zostały nieprawidłowe sterowniki. Poradzili całkowicie zdjać instalację lpg.

Czy mam prawo zdjąć instalację i zwrócić ją gazownikom żądając zwrotu pieniędzy? Dodam ze jest ona jeszcze na gwarancji.
Czy mogę żądać od nich zwrotu kosztów naprawy, która była skutkiem ich działań? Ok. 1500 zł.
Jak muszę to udokumentować, by mieć szansę w sądzie? Czy opinia warsztatu, który mi będzie naprawiał samochód wystarczy?
Samochód jak na razie jest wstawiony do warsztatu, ale nie jest jeszcze ruszony. Proszę o pomoc.
 
Najlepiej całą sprawę rozpocząć od wizyty u rzeczoznawcy (najlepiej też występującego jako biegły z dziedziny motoryzacji i koniecznie przed naprawą auta). Szczegółowe namiary znajdziesz na pewno w lokalnej siedzibie Polskiego Związku Motorowego lub najbliższym Automobilklubie.
Następnie, posiadając już taką opinię kierujesz się do instalatora LPG, z roszczeniem z tytułu rękojmi, wskazując w oparciu o opinię biegłego, w których miejscach usługa została, źle wykonana. Następnie, o ile zakład nie naprawi poprawnie samochodu (niestety jest to jego prawo) i zacznie się wykręcać od odpowiedzialności, zażądaj odmowy naprawy z tytułu rękojmi na piśmie. Wtedy to kierujesz sprawę do sądu.
 
Witam, najmocniej przepraszam że odkopuje stary temat ale w internecie niewiele mogę znaleźć. Chodzi o to że miesiąc temu w pewnym zakładzie założono mi instalację LPG, dopiero po instalacji kiedy gazownik nie mógł wyregulować instalacji zaczął sie przyglądać wszystkiemu dookoła i pierwszy raz wykręcił świece. Wg niego problemem były pierścienie, oczywiscie pojechałem do mechanika, który to wykluczył. Po ponownej wizycie u gazownika powiedział że to cewka, wymieniłem na nową. Problem z gazem nadal był taki sam, zalecił czyszczenie przepustnicy, wyczysciłem i auto nadal źle chodziło. Kazał wymienić kable, wymieniłem i dla pewności świece też założyłem nowe. Auto nadal źle chodzi na gazie, niebawem mam przyjechać na regulacje. Wiem że znowu coś wymyśli więc oddałem auto do mechanika w celu sprawdzenia, oprócz kilku usterek zawieszenia wszystko ok, silnik w dobrej kondycji a na benzynie chodzi jak marzenie. Chciałbym zapytać jak mogę rozwiązać tą sprawę? Za instalacje dałem prawie 3000, do gazownika mam 70km w jedna strone i musze jechać na benzynie bo na gazie sie nie da. Czy on w ogóle może mi tak co chwila wymyślać takie usterki? Szczerze mówiac nie chce biegać po sądach ale jeśli nic się nie zmieni to będę musiał, może mógłbym to naprawić w innym zakładzie lpg a od niego zarządać zwrotu kosztów?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra