Źle spisane oświadczenie sprawcy koloxjii

  • Autor wątku Autor wątku Kingaa.ch1993
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kingaa.ch1993

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2020
Odpowiedzi
5
Dziś spowodowalam kolizje z poszkodowanym spisalismy oświadczenie w którym brakuje daty, a takze opisu szkody(ktora byla nieznaczna - zgniecenie ramki tablicy rejestracyjnej), nie jestem pewna czy ostatecznie była to moja wina ale juz trudno, nie posiadam takze zdjęć samochodu poszkodowanego, natomiast gdy minał szok zrobiłam zdjecia mojego samochodu w ktorym nie zostało uszkodzone nic, jest tylko lekka rysa na tylnym zderzaku. Czy strona moze mnie pociagnac do pokrycia z polisy szkód których nie spowodowałam? Czy tak spisane oświadczenie jest wazne? Czy mogę sie jakos bronić w przypadku próby wyłudzenia odszkodowania?
 
Dodatkowo dane sprawcy i jego pojazdu sa zapisane ponizej mojego podpisu innym charakterem pisma, wyglada to tak jakby ktoś sobie dopisał te dane później.
 
Kingaa.ch1993 napisał:
Dziś spowodowalam kolizje z poszkodowanym spisalismy oświadczenie w którym brakuje daty, a takze opisu szkody(ktora byla nieznaczna - zgniecenie ramki tablicy rejestracyjnej), nie jestem pewna czy ostatecznie była to moja wina ale juz trudno, nie posiadam takze zdjęć samochodu poszkodowanego, natomiast gdy minał szok zrobiłam zdjecia mojego samochodu w ktorym nie zostało uszkodzone nic, jest tylko lekka rysa na tylnym zderzaku. Czy strona moze mnie pociagnac do pokrycia z polisy szkód których nie spowodowałam? Czy tak spisane oświadczenie jest wazne? Czy mogę sie jakos bronić w przypadku próby wyłudzenia odszkodowania?

1. Date zawsze można wstawić a uszkodzenia oceni ubezpieczalnia.
2. Jak to nie spowodowałaś jak sama piszesz że spowodowałaś?
3. Z opisu wynika że jest ważne.
4. Jakiego wyłudzenia skoro się przyznałaś? Ubezpieczalnia się z Tobą skontaktuje i będziesz mogła szerzej opisać sprawę.

Kingaa.ch1993 napisał:
Dodatkowo dane sprawcy i jego pojazdu sa zapisane ponizej mojego podpisu innym charakterem pisma, wyglada to tak jakby ktoś sobie dopisał te dane później.

Dane sprawcy czyli twoje? Przecież Ty spowodowałaś kolizje.
W zasadzie jaka jest treść oświadczenia bo z opisu ciężko zrozumieć.
 
DodoWP napisał:
1. Date zawsze można wstawić a uszkodzenia oceni ubezpieczalnia.
2. Jak to nie spowodowałaś jak sama piszesz że spowodowałaś?
3. Z opisu wynika że jest ważne.
4. Jakiego wyłudzenia skoro się przyznałaś? Ubezpieczalnia się z Tobą skontaktuje i będziesz mogła szerzej opisać sprawę.
Na skrzyrzowaniu poczułam uderzenie w tyl auta, znajdowałam sie przed torami tramwajowymi Pan twierdzil ze moje auto stoczylo sie na jego, generalnie stwierdziłam ze pewnie tak bylo, bo po co mialby celowo we mnie wjeżdżać, samochody dosłownie sie musneły. Tyle że nie zrobilam zdjecia po kolizji i sprawa wydaje mi sie lekko podejrzana, obawiam sie że Pan może uszkodzic swój pojazd w taki sposob ze w przypadku gdy ma np. cos poobijane w samochodzie poza tym miejscem w ktore najechalam, czy tez jakies stare uszkodzone elementy może zamienic obecne w dobrym stanie na uszkodzone przed wycena rzeczoznawcy, co czasami sie zdarza. W oświadczeniu nie zostalo napise jak doszlo to zdarzenia i jak samochody zachaczyły o siebie Nie mam tez żadnych danych osobowych Pana poza imieniem i nazwiskiem, nie mam wiec możliwosci kontaktu z nim, zostawiłam mu jedynie mój numer telefonu.
Co gorsza uwierzyłam Panu na słowo że to są jego prawdziwe dane, nie sprawdzilam na żadnym jego dokumecie, on mój widzial. Tutaj też bezsensowne wydało mi sie kłamstwo.

Mam nadzieję ze rozjasniłam sprawę
 
DodoWP napisał:
1. Date zawsze można wstawić a uszkodzenia oceni ubezpieczalnia.
2. Jak to nie spowodowałaś jak sama piszesz że spowodowałaś?
3. Z opisu wynika że jest ważne.
4. Jakiego wyłudzenia skoro się przyznałaś? Ubezpieczalnia się z Tobą skontaktuje i będziesz mogła szerzej opisać sprawę.
Na skrzyrzowaniu poczułam uderzenie w tyl auta, znajdowałam sie przed torami tramwajowymi Pan twierdzil ze moje auto stoczylo sie na jego, generalnie stwierdziłam ze pewnie tak bylo, bo po co mialby celowo we mnie wjeżdżać, samochody dosłownie sie musneły. Tyle że nie zrobilam zdjecia po kolizji i sprawa wydaje mi sie lekko podejrzana, obawiam sie że Pan może uszkodzic swój pojazd w taki sposob ze w przypadku gdy ma np. cos poobijane w samochodzie poza tym miejscem w ktore najechalam, czy tez jakies stare uszkodzone elementy może zamienic obecne w dobrym stanie na uszkodzone przed wycena rzeczoznawcy, co czasami sie zdarza. W oświadczeniu nie zostalo napise jak doszlo to zdarzenia i jak samochody zachaczyły o siebie Nie mam tez żadnych danych osobowych Pana poza imieniem i nazwiskiem, nie mam wiec możliwosci kontaktu z nim, zostawiłam mu jedynie mój numer telefonu.
Co gorsza uwierzyłam Panu na słowo że to są jego prawdziwe dane, nie sprawdzilam na żadnym jego dokumecie, on mój widzial. Tutaj też bezsensowne wydało mi sie kłamstwo.

Mam nadzieję ze rozjasniłam sprawę

Co do danych to oswiadczenie wyglada tak iz jest ono pisane przezemnie, sa moje dane stwierdzenie ze to ja spowodowalam zdarzenie, dane samochodu i nr polisy. Nie ma natomiast informacji z kim to zdarzenie mialo miejsce.
Ponizej monego podpisu jest dopisek innym charakterem pisma kto kierował i jaki to był model samochodu Pana. Jednakże pod tym brak mojego podpisu, jest jedynie podpis Pana ktorego sa to dane.
 
To co jest w tym oświadczeniu bo wychodzi na to że nic tam nie ma? Rzeczoznawca oceni czy uszkodzenia mogły powstać w opisanej sytuacji.
 
Nazwa skrzyzowania, i dane nasze oraz pojazdów.
Dziekuje za odpowiedz :-)
 
Powrót
Góra