zle traktowanie przez policję

  • Autor wątku Autor wątku Arek87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Problem w tym, że nawet w przypadku niewielkiego ubytku lakieru w zakładzie blacharskim wykonuje się lakierowanie całej powierzchni uszkodzonego elementu. Rysy więc nie da się np zamalować pędzelkiem. Co do żądania odszkodowania, to pokrzywdzony może do postępowania karnego złożyć wniosek adhezyjny. Wówczas sąd rozpatrujący sprawę może jednocześnie, na tej samej sprawie zasądzić do sprawcy jakoś kwotę tytułem zadośćuczynienia za powstałą szkodę. Nie przeprowadza się wówczas dwóch postępowań: karnego i cywilnego, a sprawa kończy się w jednym wydziale sądowym. Poszkodowany ma prawo żądać zadośćuczynienia nawet jeśli sprawca nie widział szkody. Jeżeli zostało złożone zawiadomienie o popełnionym przestępstwie czyli o zniszczeniu, uszkodzeniu samochodu, w protokole zostały na pewno wpisane uszkodzenia, prawdopodobnie zostały też sporządzone fotografie. Jedynym wyjściem aby nie płacić tej kwoty jest dogadanie się z pokrzywdzonym. Pisze Pan, że do uszkodzenia doszło przypadkowo, nieumyślnie, jeżeli tak to nie można mówić o popełnionym przestępstwie. Pytanie co w tej sprawie zeznają świadkowie. Nawet jednak, jeśli sprawa karna zostanie umorzona to nie oznacza to jeszcze, że poszkodowany nie złoży pozwu cywilnego w sprawie pokrycia kosztów naprawy samochodu.
 
To jednym słowem jestem "ugotowany" nic nie moge zrobić :(. Wątpie żeby poszkodowany chciał iść na jaką kolwiek ugode... No nic w takim razie bardzo dziękuje wszystkim forumowiczom którzy starali się mi pomóc. Będe coś jeszcze myślał ale chyba nic nie zdziałam, chociaż jeśli świadkowie by stwierdzili, że było to nieumyślnie zrobione wtedy może miałbym jeszcze jakąś nadzieje. Pozdrawiam
 
Jesli otworzył Pan drzwi taksówki i zaczął celowo walić tymi drzwiami w samochód tego Pana, wówczas to jest umyślne.

Jesli wsiadając do samochodu otworzył Pan zamaszyście drzwi i niecelowo uderzył w samochód stojacy obok-to jest nieumyślnie.
 
Wsiadając do taksówki, poprostu ciałem przesunołem niechcacy drzwi w strone tamtego samochodu aż w końcu w niego udeżyły dodam, że odstęp pomiędzy samochodami był bardzo mały i nawet na trzeźwo miałbym problem z wejściem do samochodu. Tak wiec jest to nieumyślne uszkodzenie
 
[cytat="Arek87"]Tak wiec jest to nieumyślne uszkodzenie[/cytat]
co nie zmienia faktu, iż spowodował Pan szkodę.
 
Powrót
Góra