A
annazofia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2017
- Odpowiedzi
- 2
Hej!
Otóż sprawa nietypowa - proszę o nieosądzanie mojej moralności, tylko o pomoc czy w takim wypadku jest to zgodne z prawem.
Wczoraj byłam u dentysty prywatnie. Wcześniej byłam tam raz na kasę chorych, więc mają tam moje dane (Pesel, adres itp. więc nie chcę żeby wyniknął z tego potem jakiś gnój). Za usługę miałam zapłacić 450 zł o czym poinformował mnie lekarz. W rejestracji płaciłam kartą i nie zauważyłam, że na terminalu było 150 zł. I faktycznie tyle zaplaciłam, zorientowałam się dopiero w domu przeglądając rachunki. Wieczorem zadzwoniła do mnie kobieta z gabinetu i powiedziała, że nastąpiła pomyłka i mam dopłacić 300 zł. Ja powiedziałam, że może faktycznie, spoko, ma wysłać maila z danymi do przelewu. I wysłała. I teraz moje pytanie: czy muszę to zrobić? Skoro wystawili mi taki rachunek i błąd był z ich winy to czy mogę po prostu odmówić dopłacenia? (rozmawiając przez telefon, powiedziałam, że spoko, ale z drugiej strony raczej nie mają dowodu, że się zgodziłam) Na paragonie oczywiscie też mam 150 zł.
Otóż sprawa nietypowa - proszę o nieosądzanie mojej moralności, tylko o pomoc czy w takim wypadku jest to zgodne z prawem.
Wczoraj byłam u dentysty prywatnie. Wcześniej byłam tam raz na kasę chorych, więc mają tam moje dane (Pesel, adres itp. więc nie chcę żeby wyniknął z tego potem jakiś gnój). Za usługę miałam zapłacić 450 zł o czym poinformował mnie lekarz. W rejestracji płaciłam kartą i nie zauważyłam, że na terminalu było 150 zł. I faktycznie tyle zaplaciłam, zorientowałam się dopiero w domu przeglądając rachunki. Wieczorem zadzwoniła do mnie kobieta z gabinetu i powiedziała, że nastąpiła pomyłka i mam dopłacić 300 zł. Ja powiedziałam, że może faktycznie, spoko, ma wysłać maila z danymi do przelewu. I wysłała. I teraz moje pytanie: czy muszę to zrobić? Skoro wystawili mi taki rachunek i błąd był z ich winy to czy mogę po prostu odmówić dopłacenia? (rozmawiając przez telefon, powiedziałam, że spoko, ale z drugiej strony raczej nie mają dowodu, że się zgodziłam) Na paragonie oczywiscie też mam 150 zł.