Złe zachowanie na autostradzie w niemczech

  • Autor wątku Autor wątku Keramino
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Keramino

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
1
Proszę o pomoc. Jestem przerażony sytuacją jaka mnie spotkała na autostradzie w Niemczech. Podczas wyprzedzania ciężarówki na 3pasmowej autostradzie ( ta ciężarówka była w trakcie wyprzedzania innej) ja dojechałem do tego miejsca z dużą prędkością na lewym pasie. ponieważ byłem zaaferowany manewrem nie zauważyłem że za mną z ogromną prędkością nadjechał inny samochód. I nic by się nie stało gdyby jego właściciel nie włączył na stałe świateł drogowych. Światła mnie oślepiły i nie tylko mnie w pewnym momencie ciężarówka zaczęła zjeżdżać na mój pas (tego nie jestem do końca pewien) ale wystraszyłem się i odruchowo wcisnąłem hamulce na szczęście kierowca który na mnie najechał był przytomny i również wyhamował. Obyło się bez kolizji. Niestety (tu go rozumiem) mogło to wyglądać jak chamskie zachowanie z mojej strony. Ale potem zaczął się zachowywać jak furiat najeżdżał na mnie raz z jednej to z drugiej strony. Nawet rzucił czymś w mój samochód. Niestety byłem tak wystraszony i sfrustrowany całą sytuacją że pokazałem niecenzuralny gest. Potem nie reagowałem na jakiekolwiek zachowanie jegomościa. Najgorsze jednak nastąpiło w korku facet wyskoczył z samochodu i usiłował wybić mi szybę. Dodam że często jeżdżę autostradą i nigdy nie przydarzyło mi się coś takiego. Jestem przerażony czy coś mi może grozić ? Jak się zachować ?
 
".... ponieważ byłem zaaferowany manewrem nie zauważyłem że za mną z ogromną prędkością nadjechał inny samochód."

To jest niestety czesto spotykany blad polskich kierowcow na niemieckich autostradach, gdzie na wielu odcinkach nie ma zadnego ograniczenia szybkosci. Wydaje im sie, ze jak jada powiedzmy 160 km/h i chca wyprzedac, ze nie musza sprawdzic w lusterku wsteczny, czy ktos z tylu nie jedzie przypadkiem 200 km/h na godzine, bo przeciez "jada sami z duza predkoscia".
Za "niecenzuralny gest" facet moze cie podac na policje, bo to jest czyn karalny, za ktory grozi mandat. Ale poniewaz on, jak twierdzisz "probowal ci wybic szybe", to popelnil sam podobny czyn karalny, za ktory ty go mozesz podac na policje. Facet powinien zdawac sobie z tego sprawe i dac sobie spokoj ze zglaszaniem na policje, ale to juz od niego zalezy.
 
Powrót
Góra