M
marcus1112
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 7
Witam.
Moi rodzice zdecydowali się położyć gres na elewacji domu od strony tarasu. Zakupili wszystko co potrzeba, przywieźli, wynajęli "fachowca", który miał wykonać usługę. Założył w/w gres oraz kafelki na schodach po czym okazało się, że strony zupełnie inaczej rozumieją zawartą umowę ustną, a dokładniej cennik przedstawiony przez "fachowca". Rodzice zapłacili za robotę, którą już wykonał i pożegnali się z nim. I tutaj zaczęły się problemy - po kilku/kilkunastu dniach (max 2 tygodnie) gres z elewacji zaczął odpadać. Sam z siebie, nie trzeba było dotykać a kafelki spadały jedna po drugiej. Po sposobie położenia kleju ewidentnie widać, że było to wykonane niepoprawnie i kafelki nie miały szans się utrzymać.
Teraz moje pytanie. Jakie mamy prawa? "Fachowiec" powiedział, że nie odda ani najmniejszej części pieniędzy, że nie udowodnimy mu, że to on wykonywał tą usługę (dwójka rodziców jako świadkowie umowy ustnej), a następnie dodał, że specjalnie zerwaliśmy kafelki, "bo nam się nie podobały". Co mogę zrobić w takim przypadku? Później przestał odpowiadać pod starym numerem telefonu. Z tego co mi wiadomo nie posiada on żadnej działalności, wykonuje swoje "usługi" po godzinach. Proszę o jakąś podpowiedź co z tym zrobić, aby odzyskać chociaż część pieniędzy za robociznę, nie licząc pieniędzy za kafelki oraz zużyty klej.
PS. Mam kilka zdjęć jak kafelki odpadały.
PS2. Aktualnie kafelki są już poprawnie założone przez konkretną firmę.
Moi rodzice zdecydowali się położyć gres na elewacji domu od strony tarasu. Zakupili wszystko co potrzeba, przywieźli, wynajęli "fachowca", który miał wykonać usługę. Założył w/w gres oraz kafelki na schodach po czym okazało się, że strony zupełnie inaczej rozumieją zawartą umowę ustną, a dokładniej cennik przedstawiony przez "fachowca". Rodzice zapłacili za robotę, którą już wykonał i pożegnali się z nim. I tutaj zaczęły się problemy - po kilku/kilkunastu dniach (max 2 tygodnie) gres z elewacji zaczął odpadać. Sam z siebie, nie trzeba było dotykać a kafelki spadały jedna po drugiej. Po sposobie położenia kleju ewidentnie widać, że było to wykonane niepoprawnie i kafelki nie miały szans się utrzymać.
Teraz moje pytanie. Jakie mamy prawa? "Fachowiec" powiedział, że nie odda ani najmniejszej części pieniędzy, że nie udowodnimy mu, że to on wykonywał tą usługę (dwójka rodziców jako świadkowie umowy ustnej), a następnie dodał, że specjalnie zerwaliśmy kafelki, "bo nam się nie podobały". Co mogę zrobić w takim przypadku? Później przestał odpowiadać pod starym numerem telefonu. Z tego co mi wiadomo nie posiada on żadnej działalności, wykonuje swoje "usługi" po godzinach. Proszę o jakąś podpowiedź co z tym zrobić, aby odzyskać chociaż część pieniędzy za robociznę, nie licząc pieniędzy za kafelki oraz zużyty klej.
PS. Mam kilka zdjęć jak kafelki odpadały.
PS2. Aktualnie kafelki są już poprawnie założone przez konkretną firmę.