S
Sławek78
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 98
Witam
Poruszałem ten temat odnośnie tego że firma bez podpisanej ze mną umowy dystrybucyjnej prowadziła sprzedaż mojego oprogramowania. Zażądałem zwrotu wszystkiego co zarobili, właściciel firmy mnie zwyzywał od "h**i zaje****ch" i stwierdził że mu "h**a zrobię"
Poszło zgłoszenie do prokuratury, czekam na decyzję prokuratora w tej sprawie. W międzyczasie odkryłem kolejnych klientów którym bez mojej zgody wystawiał faktury. Dodatkowo zablokował kompletnie dane dostępowe do mojego programu i nie mam teraz ani ja do niego dostępu ani klient który za niego zapłacił.
Firma hostingowa nie wyłączy serwera dopóki nie będzie miała potwierdzenia wszczęcia dochodzenia przez prokuraturę.
Co mogę zrobić aby klient który kupił mój program pochodzący z kradzieży mógł dalej z niego korzystać na moim serwerze? Administrator serwera nie chce podać danych aby przenieść oprogramowanie. Właściciel złodziej nie odzywa się, pracownik nie chce rozmawiać. To jest jakiś pieprzony rozbój w biały dzień a ja nie mogę nic zrobić.
Proszę o jakąś poradę co z tym zrobić.
Poruszałem ten temat odnośnie tego że firma bez podpisanej ze mną umowy dystrybucyjnej prowadziła sprzedaż mojego oprogramowania. Zażądałem zwrotu wszystkiego co zarobili, właściciel firmy mnie zwyzywał od "h**i zaje****ch" i stwierdził że mu "h**a zrobię"
Poszło zgłoszenie do prokuratury, czekam na decyzję prokuratora w tej sprawie. W międzyczasie odkryłem kolejnych klientów którym bez mojej zgody wystawiał faktury. Dodatkowo zablokował kompletnie dane dostępowe do mojego programu i nie mam teraz ani ja do niego dostępu ani klient który za niego zapłacił.
Firma hostingowa nie wyłączy serwera dopóki nie będzie miała potwierdzenia wszczęcia dochodzenia przez prokuraturę.
Co mogę zrobić aby klient który kupił mój program pochodzący z kradzieży mógł dalej z niego korzystać na moim serwerze? Administrator serwera nie chce podać danych aby przenieść oprogramowanie. Właściciel złodziej nie odzywa się, pracownik nie chce rozmawiać. To jest jakiś pieprzony rozbój w biały dzień a ja nie mogę nic zrobić.
Proszę o jakąś poradę co z tym zrobić.