Złodziejski pracodawca

  • Autor wątku Autor wątku czarnozeby
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czarnozeby

Użytkownik
Dołączył
11.2005
Odpowiedzi
34
Przez półtora miesiąca pracowałem dla polaka w Anglii jako self-employed,wykonywaliśmy docieplenia ,oczywiście na początku wszystko cudownie ,jakimi to nie jesteśmy fachowcami jak super robimy az do pamiętnej soboty kiedy nie otrzymałem wszystkich pieniędzy i zadzwoniłem do niego.Nastąpił zgrzyt i od tego czasu nie miałem już spokoju w pracy, cały czas były problemy z płatnościami i nawet jakość pracy spadła mimo że pracowałem tak samo.
Któregoś dnia do niego przyjechałem do biura i zapytałem czy zamierza zapłacić pieniądze bo jak nie to idę do firmy dla której pracuje i tam się temat wyjaśni.
Po tej rozmowie na drugi dzień przelał część pieniędzy ale to co zaczął odstawiać na budowie ludzkie pojęcie przechodzi no i w końcu odparł że nie potrzebuje takich ludzi co dopominają się o pieniądze i mnie zwolnił. Dodał tylko że oczywiście resztę pieniędzy ureguluje jak najbardziej może tylko utnie mi z 50 - 70 funtów jak by ktoś tam coś musiał poprawić.
Oczywiście minęły dwa miesiące i pieniędzy zero.
Pisałem do firm dla których on pracuje ale niestety nic nie osiągnąłem ponieważ kazali się zwrócić bezpośrednio do niego.
Teraz chcę oddać sprawę do Sądu Small Claim Court ale najpierw chce wysłać pismo do niego informujące o moim zamiarze ze wzmianką że mam dowody na to że ja z wszystkiego się wywiązywałem a on nie.
Mam zdjęcia prac, smsy i nagrane rozmowy Face to face i telefoniczne.
Moje pytanie brzmi czy będę mógł tych nagrań użyć w sądzie i czy mogę go o tym fakcie poinformować.
Nadmienię że w tych rozmowach są poruszane ważne dla mnie kwestie dotyczące pracy i w głównej mierze na pewno miało by to wpływ na wyrok.
Oczywiście te nagrania są tylko na mój własny użytek.
Proszę o możliwie szybką odpowiedź bo kończy mi się termin z tego co wiem to mam 3 miesiące na oddanie takiej sprawy do sądu a minęły już dwa.
 
Nagrywanie rozmow bez zgody osoby trzeciej, moga nie zostac wykorzystane przez sad jako dowod.
Nie mysle ze bedziesz je potrzebowac, pierwszy krok - wyslij mu fakture za zalegla prace i porpos o uregulowanie platnosci. Nastepnie upomnienie i sprawe zglos do small claim court.
Fakt, istnieje rowniez instytucja ACAS - ktora prowadzi mediacje, oraz pomaga rozwiazac problem z pracodawca. Warto sie z nimi skontaktowac, poprawdza Cie we wlasciwym kierunku.
 
Powrót
Góra